Wpisy od Helena Leman

Powrót na stronę główną
Kraj

Dom prosto z serca

Dzięki łańcuchowi ludzi dobrej woli z wielu miejsc Polski ofiary wichury w Szynwałdzie mają nowy dach nad głową Do Szynwałdu, zagubionej wśród lasów wioski w gminie Sośno w województwie kujawsko-pomorskim, prowadzi wąska wstążka chropawej, betonowej drogi, która wije się między polami, by na koniec wpaść w las, przetrzebiony przez sierpniową wichurę. Wokół cisza jak makiem zasiał, przerywana tylko dalekim jękiem pił motorowych. Drewniany dom podarowany przez Andrzeja Sapieszkę rodzinie Wiśniewskich widać od razu po wyjeździe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Diament rozpozna grypę

Badania kliniczne bioczujnika rozpoczną się pod koniec roku Dr hab. inż. Robert Bogdanowicz – profesor w Katedrze Metrologii i Optoelektroniki na Wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej, kierownik laboratorium i członek rady działającej w Centrum Zaawansowanych Technologii „Pomorze”, które powstało w ramach Programu Operacyjnego „Innowacyjna Gospodarka”. Jesienią zeszłego roku pojawiły się doniesienia, że polsko-amerykański zespół naukowców pod pana kierunkiem stworzył diamentowy bioczujnik, który w ślinie pacjenta wykryje patogeny wywołujące grypę. Jak długo trwały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Fyrtel marzeń

Od spięcia na parkingu do artystycznej przyjaźni z sąsiadami Zaczęło się od małego spięcia na parkingu na tczewskiej starówce. Gdy fotografka Katarzyna Gapska próbowała zaparkować samochód przed domem, w którym razem z wizażystką Katarzyną Dziewulską kupiły lokal na pracownię, podeszła do niej kobieta. – To jest miejsce tylko dla mieszkańców, proszę go nie zajmować – pouczyła. Wtedy Kasi wpadła do głowy myśl, że powinny poznać sąsiadów, zaprzyjaźnić się z nimi. Tak narodził się pomysł sesji fotograficznej. Zaproszenia na nią wydrukowały na kartkach ze swoimi numerami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Z kaszëbsczim w świat

Kaszubi chcą się uczyć swojego języka, ale nie mają za co Na lekcji języka kaszubskiego w Szkole Podstawowej w Mojuszu pierwszaki stroją gòdowé drzéwkò, czyli choinkę. Najpierw na wierzchołek zakładają mu czëp, potem wieszają kùgle w kolorach kaszubskiego wesziwkù, farwny lińcuch i pazłotka. Drzéwkò danowé umieszczają w stojidle i kładą pod nim dôrënczi. Powtarzają chórem poznane słówka, a zwłaszcza słowo Gòdë, czyli Swiãta Bòżégò Narodzeniô. Potem opowiadają o świątecznych zwyczajach: o tym, że w Wigilię będą jeść brzadowô

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zima pod folią

Mamy dach nad głową głównie dzięki ludzkiej solidarności – mówią mieszkańcy terenów zniszczonych przez wichurę Początek grudnia, pociąg z Tczewa do Chojnic sunie w ciemnym, leśnym tunelu. Za stacją Gutowiec tunel nagle się kończy. Lasu nie ma, tylko kikuty drzew po obu stronach torów. Na stacji w Rytlu kilku robotników łata papę na budynku dworcowym. Obok, na wysokim, zabytkowym gmachu, który na początku XX w. był planowany jako dworzec kolei berlińsko-królewieckiej, też dopiero zaczęli kłaść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lokatorzy jak towar

Gdańska spółdzielnia sprzedała kamienicę z mieszkaniami komunalnymi. Miasto umywa ręce Na budynku przy al. Grunwaldzkiej 597 na granicy Oliwy i Sopotu wisi baner: „Kamienica z działką i lokatorami sprzedana przez miasto Gdańsk z polecenia Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i Prezesa Spółdzielni za 400 tys. Sprawę bada prokuratura, pomocy!”. Na działce stoją maszyny budowlane, przy samym murze domu głęboki wykop. W mieszkaniu na parterze pali się światło, pukam, otwiera mi drobna blondynka, woła męża. – Jesteśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Życie po huraganie

Ubezpieczyciele nie śpieszą się z wypłatą odszkodowań, nieuczciwe firmy wykorzystują trudną sytuację rolników Wzdłuż szosy z Dziemian do Trzebunia w powiecie kościerskim ciągną się powalone lasy. Złamane wpół kikuty sosen tną niebo, bieleją ścięte przez sierpniową wichurę brzozowe zagajniki. Nie słychać ptaków, tylko jęk pił gdzieś w oddali. Nikodem Strahl z Lampkowa pod Trzebuniem wraca z urzędu gminy w Dziemianach. Na bagażniku roweru w foliowej torbie wiezie druk wniosku do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Był również

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niewygodni z „Pekinu”

Na Wzgórzu Dreszera w Gdyni ma powstać osiedle z widokiem na Zatokę Gdańską. Przeszkadzają tylko dotychczasowi mieszkańcy – Żyjemy w ciągłym lęku, że jak wrócimy z pracy, zastaniemy dom z dziurą w dachu – mówi Sławomir Durzyński, mieszkaniec „Pekinu”, gdyńskiego osiedla przy ul. Orlicz-Dreszera, między Grabówkiem a Leszczynkami. – To nie są żarty. Gdy jeden z sąsiadów wyjechał do pracy w Niemczech, jego dom zdemolowano. Kolejnego sąsiada pozbawiono dachu nad głową, gdy był w szpitalu. Prowizorka Wysiedlenie grozi ok. 300 mieszkańcom „Pekinu”. Osiedle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Grecka tragedia z duńskimi świniami

Z powodu luk w prawie i niemocy urzędników mieszkańcy Czarnej Dąbrówki przegrali ze świniarnią W poniedziałek 3 lipca na ul. Ogrodowej w Czarnej Dąbrówce tylko pozornie nic się nie dzieje. W remizie strażackiej od prawie dwóch miesięcy dyżurują mieszkańcy, pilnując dojazdu do świńskiej fermy, która ich zdaniem działa tu nielegalnie. Na drodze rozkopanej z powodu naprawy wodociągu transparenty z hasłami: „Precz ze świniami”, „Dosyć bezprawia w państwie prawa”, „Nie chcemy zatrucia ujęcia wody” „Starosto, kończ z samowolą budowlaną”. – Jesteśmy zdesperowani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zamach na karpia

Rybakom śródlądowym zabiera się unijne środki, żeby ratować rybaków morskich. Jedną branżę to pogrąży, a druga zyska niewiele Na początku maja Stawy Broszkowskie położone w Siedlecko-Węgrowskim Obszarze Chronionego Krajobrazu zachwycają pięknem dzikiej przyrody budzącej się do życia. Jest ich 30, na każdym wyspy i szuwary dla ptactwa, w otulinie stawów rezerwat. – Największa, półhektarowa wyspa jest na Stawie Ciernym, na Torfowym w lipcu robi się biało od żurawi i czapli. Mamy tu 50 gatunków ptaków,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.