Wpisy od Krzysztof Daukszewicz
Piękny umysł
Siedziałem w domu w nastroju przedświątecznym, kręcąc mak i chowając po szafkach 100 kg cukru, który kupiłem nie wiem po co, bo i tak używam słodziku, i zastanawiałem się nad naszym losem, pokręconym bardziej niż żyłka. Zastanawiałem się, słuchając radia i oglądając wiadomości we wszystkich możliwych stacjach. – Wiecie – mówię do rodziny – mam problem. – Jaki? – zapytała rodzina chórem, odrywając się od pisanek. – Nie odróżniam polityków od gangsterów. – Lepiej kręć – usłyszałem w odpowiedzi.
Wzorcowy życiorys działacza, który powinien być obecnie prezentowany wyborcom
Nazywam się ………….. i jako ………….. będę reprezentował wasze województwo (wstawiamy nazwę województwa), ponieważ tu się prawdopodobnie urodziłem, tu chodziłem do szkoły i tu obecnie odpoczywam raz w roku przez tydzień, w związku z tym znam problemy ludzi i bezrobotnych tego regionu, których jest niemało, od kiedy zlikwidowano poniemieckie PGR-y, które powstały masowo na ziemiach słusznie odzyskanych. Ja osobiście reprezentuję POLSKĄ LUDOWĄ PARTIĘ SOCJALISTYCZNEJ PRAWICY KONSERWATYWNO-LIBERALNEJ. Może się Państwu wydaje, że PLEPESKAPEL, bo tak się nazywa w skrócie
Zjednoczone dzielenie
Rozpocząłem pisanie tego felietonu w czwartek, 25 marca, o godzinie 9.30. Robiąc sobie kawę, usłyszałem w radiu, że oprócz „borówek”, „pierwszaków”, „piechotek” „kurczaków” i „+ – trzydziestki” mogą powstać jeszcze nowe frakcje mające za zadanie zjednoczenie rozhisteryzowanej lewicy pod nowym sztandarem, co jeszcze raz utwierdza mnie w przekonaniu, że w Polsce partie jednoczą się przez podział. Najbardziej wzruszyła mnie pani poseł z grupy pierwszaków, która razem z kolegami chciałaby do starszaków, ale swoją wypowiedzią udowodniła, że średniaki to też
Szopka przedwielkanocna
Biedny jest ten premier Miller. Z| jednej strony ma grupę sprawującą władzę, której ktoś przystawił pistolet do głowy celem zdobycia lewej kasy, i którą z jakiegoś powodu musi chronić do końca. Z drugiej strony on sam jest na celowniku ze wszystkich stron. Początkowo myślałem, że nawet dociągnie do tego Święta Pracy. Jeszcze 1 pójdzie w robotniczym pochodzie zmierzającym do Europy, ale 3 maja nowy prymas już go na mszę nie zaprosi. Niestety, kurki i zawleczki zostały tak naciągnięte, że nawet prima
Skrócony pamiętnik prac Komisji Śledczej
7 lutego. Śledztwo Pytania do Michnika, co wie na temat Michnika. Wnioski: Redaktor Michnik za często czyta „Gazetę Wyborczą”. 15 lutego. Śledztwo Dalszy ciąg pytań o Michnika do Michnika. Redaktor zeznaje, że wie, co mówił o korupcyjnej propozycji, ale nie wie komu. Nie pamięta nawet, jak wygląda prezydent kraju, bo nie pamięta, czy z nim rozmawiał. – Rozmawiał pan z prezydentem? – Pan prezydent tak ostatnio schudł, że go nie zauważyłem. 6 marca. Śledztwo Pytania do Jerzego Urbana, co wie na temat tej sprawy. Jerzy
Sztandar szykuj
Podobno, nie wiem, być może to plotki, być może nie, ale chodzą słuchy, że Sojusz Lewicy szyje sobie sztandar, który chce wyprowadzić. Może to nie jest prawda, ale że myśli o tym, to widać namacalnie. A wystarczyło tak niewiele, żeby nie było problemu, pilnować tylko urzędników, żeby uczciwie wykonywali swoją pracę, i na bieżąco rozliczać się z tymi, którzy ten kraj wyraźnie chcieli popsuć. W ciągu kilku ostatnich lat padło w Polsce ponad 20 tys. drobnych i średnich przedsiębiorstw – niektóre, bo nie wytrzymały konkurencji, ale większość
Jagiełło rap
W tygodniu, który upłynął, dowiedziałem się dwóch ważnych dla mnie rzeczy. Po pierwsze, już wiem, kto to jest grupa sprawująca władzę. Tą grupą jest Michnik z Rapaczyńską. Jednym słowem, tego feralnego dnia przyszedł Michnik do Rywina i mówi: – Słusłusłuchaj stary, popopotrzeba mi sie sie sie… – Siedemnaście mgnień wiosny? – Nie, siesiedemnaście baniek, żeby ci ku ku ku… – Nie przeklinaj, Adamie. – …żeby ci kupić Polsat… I zrobimy tak… ty przyjdziesz do mnie i powiesz: Mi mi mi mi, jak
Wszechpol
Wzruszył mnie do łez Antoni Macierewicz, który przyspawał się moralnie do parlamentarnej mównicy i ogłosił, że tu założy swoje gniazdo sprawiedliwej prawicy. W międzyczasie lewa strona Sejmu krzyczała: – Lekarza!!! Lekarza!!! Poseł Antoni odkrzykiwał: – Sami się leczcie! PiS dopiskiwało: – W Narodowym Funduszu Zdrowia! Platforma z Samoobroną tasowały karty, a wicemarszałek Nałęcz próbował zapanować nad sytuacją, mówiąc stanowczym tonem: – Panie pośle, bo pana wyłączę! Co stwarzało wrażenie, że czytam najnowszą książkę Stanisława
Tiepier ja
Będąc w sklepie, usłyszałem zdanie komentujące ostatni sondaż popularności naszych partii. Jakiś dorosły mężczyzna powiedział drugiemu, również zmęczonemu życiem i polityką: – Nie chcą 3 x 15, to mają 3 x 13. Ale jeżeli aresztuje się barona, który przekręca własny kraj, a który został baronem po to, żeby w jego województwie nikt tego kraju nie przekręcał, to później nie ma co się dziwić, że Tomasz Lis może zostać prezydentem. Tydzień temu „Gazeta Olsztyńska” zorganizowała coś w rodzaju plebiscytu z pytaniem, kto
Szczwany Lis
Jak burza przelatuje przez wszystkie możliwe gazety „kandydat” na prezydenta, już nawet nie pamiętam której Rzeczypospolitej. W ostatniej „Angorze” ukazało się aż sześć przedruków na ten temat. Jednego dnia „Newsweek” ogłosił wyniki badań zrobionych przez siebie, kto mógłby zagrozić Jolancie Kwaśniewskiej, która nie potwierdza, że chce być prezydentem, a następnego dnia Tomasz Lis już nie pracuje w TVN, ponieważ, jak powiedział rzecznik tej stacji, nie można być jednocześnie i prezydentem, i prezenterem. Z tego, co wiem, to młody Walter szykuje






