Wpisy od Piotr Żuk
Rzeczpospolita barbarzyńska
Sejm uchwalił ustawę o bezterminowej izolacji skazanych, którzy mogą być niebezpieczni. Ustawę poparło 408 posłów. Przeciw było trzech posłów niezrzeszonych. Wstrzymało się czterech posłów SLD oraz 25 Twojego Ruchu. W komplecie projekt poparły PiS, PO, Solidarna Polska oraz PSL. Wbrew podziałom partyjnym w polskim parlamencie rządzi zaścianek i prawicowa konserwa.Nikt tym za bardzo się nie przejął. Jedynie pojedyncze głosy w debacie publicznej próbowały ratować zdrowy rozsądek. Na łamach „Przeglądu” znakomity znawca prawa,
Lekcje z 18 brumaire`a
Różne głosy padały po referendum w Warszawie. Kiedy słyszałem te medialne licytacje: kto wygrał, a kto przegrał, pomyślałem, że większość komentarzy więcej mówi o ich autorach niż o tym, jak naprawdę mają się sprawy. A poza tym – i to było główne wrażenie – że społeczeństwo jest niezbyt zainteresowane tym ogólnym wrzaskiem politycznych elitek i mocno dystansuje się od nich wszystkich. Nikt nie powiedział, że niska frekwencja nie jest dowodem ani na zwycięstwo, ani na porażkę którejkolwiek ze stron,
Bo taki jest świat
Hitem minionego tygodnia na YouTube był filmik pokazujący tzw. interwencję policji. Widać było dużego faceta, którego szarpało i próbowało obezwładnić, psikając gazem, dwoje osobników w policyjnych kubraczkach. Wyglądało to i śmiesznie, i strasznie. Wina zatrzymanego była okropna: przekroczył dozwoloną prędkość o ok. 20 km/godz. Na oczach rodziny był nieudolnie zakuwany w kajdanki przez jakichś rozhisteryzowanych „obrońców porządku”. Na końcu tej historii dostał 6 tys. zł mandatu.W tym samym czasie minister Sienkiewicz miał powiedzieć „Gazecie
Polacy na grzybach
Pogoda za oknem dostosowała się do atmosfery w kraju. Szaro, buro i ponuro. Rano smoleńskie mgły nad całym krajem. W nocy zimno. A przez cały dzień mokro i chłodno. Ale ta aura pasuje do narodowych mitów męczeństwa. Nawet Narodowe Święto Niepodległości odbywa się w listopadowej szarudze i dobrze oddaje ducha narodu.W takich właśnie warunkach budzi się atawistyczny pęd Polaków do lasu i na grzyby. Po kompromitacjach piłkarzy, koszykarzy, siatkarzy i innych wyczynowców minister Mucha powinna zbieranie grzybów ogłosić sportem narodowym.
Polityka klasowa
Kiedy duży biznes dba o swoje interesy, mówi się w mediach korporacyjnych „o usuwaniu barier rozwoju gospodarczego” i „koniecznych reformach gospodarki”. Gdy natomiast pracownicy upominają się o swoje prawa – tzw. doradcy ekonomiczni i przedstawiciele organizacji reprezentujących duży biznes biadolą o „nieodpowiedzialnych żądaniach”, „partykularnych interesach związkowców” i „braku wiedzy ekonomicznej w kręgach pracowniczych”. W podtekście można usłyszeć o ciemnym ludzie, który „nie powinien się mieszać w sprawy gospodarcze, bo się na nich nie zna”. Natomiast przedstawiciele
Prywatyzacja państwowej przemocy
Prywatyzacja i urynkowienie, jakie nastąpiły w Polsce po 1989 r., nie dotyczyły tylko gospodarki. Zazwyczaj kiedy media lub politycy mówią o przemianach własnościowych i prywatyzacji sektora publicznego w Polsce, mają na myśli głównie firmy i zakłady pracy. Ale proces urynkowienia obejmował wiele innych sfer życia.Jedną z pierwszych ofiar logiki rynku okazała się opieka zdrowotna. Dziś, po ponad 20 latach polskiego kapitalizmu, już nikogo nie dziwią opłaty w tzw. publicznej służbie zdrowia. W okolicach września wszystkie limity na darmowe
Berlin-Warszawa: wspólna sprawa
SWOBODNE MYŚLI Z WROCŁAWIA Jeśli oceniałoby się pozycję kraju osiągnięciami jego sportowców, to Polska leży na łopatkach. Już niedługo nie tylko futboliści będą mogli grać jak równy z równym wyłącznie z drużynami pokroju San Marino, bo również koszykarze czy siatkarze pokazują, że gra zespołowa kiepsko wychodzi Polakom. Mistrzami gry zespołowej są za to Niemcy. Nie tylko o sport chodzi, lecz także o skuteczne rozwiązywanie problemów publicznych poprzez działanie grupowe. Pojedynczy zawodnicy nie muszą być gwiazdami, ale drużyna musi wygrywać. Dotyczy
Coś nowego?
Kiedy w 1980 r., w czasie strajków gdańskich zaczęli zjeżdżać do Trójmiasta sympatycy zachodnioeuropejskiej lewicy i działacze europejskich związków zawodowych, aby na własne oczy zobaczyć protest robotniczy w Europie Wschodniej, zamiast spotykanych w takich okolicznościach w Europie Zachodniej czerwonych lub czarno-czerwonych flag ujrzeli na bramie Stoczni Gdańskiej krzyż i portret papieża. To musiał być kulturowy szok. Związki zawodowe w świecie zazwyczaj nie są ani klerykalne, ani prawicowe.Gdy po przełomie 1989 r. David Ost, amerykański politolog, przyjechał do Polski i uczestniczył
Mentalna prowincja
Przepychanki wewnątrz PO, dołowanie rządu Tuska, historyczne rocznice, narodowe kompleksy Polaków, kolejne dąsy Gowina, PiS-owskie przebieranie nogami w oczekiwaniu na krwawą zemstę na wszystkich, którzy mają inne poglądy niż prezes i jego dworzanie – te nudne obrazki wydają się jeszcze bardziej bez znaczenia, jeśli spojrzymy na nie z perspektywy wyzwań, przed jakimi stoi Europa.O ile np. w Polsce przykrą urzędniczą koniecznością jest rozwiązanie problemu śmieci, o tyle w innych krajach nie tylko na śmieciach się zarabia, lecz także ich zagospodarowanie
Sierpniowe refleksje
System zaczyna gnić od środka, kiedy już sami jego funkcjonariusze i beneficjenci przestają wierzyć w oficjalną ideologię. Na naszych oczach dawni wyznawcy „niewidzialnej ręki rynku” zaczynają jak premier Tusk mówić o tym, że trzeba być trochę socjaldemokratą. Minister finansów Rostowski nie z powodu nagłego nawrócenia na socjaldemokratyczne koncepcje ani tym bardziej nie z troski o obywateli proponuje zdemontować barbarzyński system OFE. Robi to z powodów zupełnie pragmatycznych – OFE rozsadzają budżet państwa i przyczyniają się







