Wpisy od Piotr Żuk

Powrót na stronę główną
Felietony Piotr Żuk

Jankeska demokracja

Chociaż zimna wojna zakończyła się ponad 20 lat temu, a amerykańska potęga mocno się skurczyła i uzależniła od środków finansowych Chińskiej Republiki Ludowej, wybory w Stanach Zjednoczonych wciąż przyciągają uwagę świata. Mimo że zdaniem Noama Chomsky’ego, amerykańskiego intelektualisty, wszyscy powojenni prezydenci USA zasługują na trybunał norymberski, światowa opinia publiczna za każdym razem liczy, że wygra kandydat choć trochę rozsądniejszy. W tym roku w roli amerykańskiego kowboja namaszczonego przez prawicowych jastrzębi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Święta rodzina na ołtarzu kapitalizmu

Choć elity i media w Polsce robią, co mogą, aby podtrzymywać mit papieża Polaka, to siedem lat po jego śmierci społeczeństwo polskie staje się coraz bardziej świeckie. Ostatnio obchodzony był kolejny tzw. dzień papieski, pod hasłem „Jan Paweł II – Papież Rodziny”. TVP oraz Polskie Radio starały się uczynić z tej inicjatywy sprawę niemal tak głośną jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. Gdyby jednak nie publiczne media, nikt nie zauważyłby tej kościelnej akcji.Jeszcze gorzej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Wyjście z POPiS-owej telenoweli

Kiedy w kraju PO łapie zadyszkę i widać kolejny spadek jej formy, we Wrocławiu to samo dzieje się z prezydentem Dutkiewiczem, który kompletnie się pogubił i traci dotychczasowy wizerunek skutecznego kowboja. Społeczeństwo obserwuje to jednak z coraz większym zobojętnieniem, czując, że ogląda jakąś coraz nudniejszą telenowelę. Wzloty i upadki poszczególnych bohaterów tego spektaklu nie mają większego znaczenia ani wpływu na jakość życia widzów. Tak to przynajmniej wygląda z boku.Dekompozycja układu władzy postępuje ostatnio w Polsce coraz szybciej i może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Powrót do realnego świata

Ideologia jako próba zafałszowania prawdziwych relacji społecznych zawsze kiedyś się wyczerpuje. Można odwracać na różne sposoby uwagę opinii publicznej od rzeczywistych interesów, problemów i konfliktów społecznych, ale zawsze ta zasłona się zużywa.Najlepszym sposobem zerwania kurtyny zasłaniającej prawdziwe mechanizmy wpływające na istniejący porządek jest praktyka społeczna. Można stosować wiele zaklęć do zaczarowania rzeczywistości, ale tracą one moc, kiedy podważa je świat za oknem. Tak właśnie dzieje się teraz w Polsce. Już coraz mniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…

Nastroje społeczne sięgają poziomu bruku. Propaganda rządowa, która przed Euro ogłaszała wzmocnienie polskiej gospodarki dzięki turniejowi piłkarskiemu, zupełnie się rozminęła z rzeczywistością. Już prawie jedna trzecia pracujących Polaków (31%) boi się utraty pracy, a bezpiecznie w firmie czuje się mniej niż połowa zatrudnionych (49%) – wynika z sondażu ARC Rynek i Opinia. Aż 40% badanych uważa, że miałoby problem ze znalezieniem nowego zatrudnienia.Jednak nie tylko pracownicy mają podłe nastroje. Również przedsiębiorcy nie mają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Kryzys ponad granicami

Choć polskie media i politycy są zajęci głównie sobą i lokalnym, krajowym podwórkiem, pewne procesy zachodzą ponad granicami Polski i bez względu na czyjekolwiek poglądy poddają nas swoim wpływom. Kryzys, który staje się coraz bardziej namacalny (rosnące bezrobocie, wciąż malejąca sprzedaż mieszkań, coraz mniej chętnie brane i przyznawane kredyty w bankach), być może pierwszy raz w historii ludzkości pokazuje w takiej skali zupełną zależność ekonomiczną i polityczną w dzisiejszym świecie. „Potrzeba coraz szerszego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Republika Weimarska czai się za rogiem

Kryzys coraz głośniej puka do drzwi. Impreza na „Titanicu” jeszcze trwa, ale niektórzy już czują lekki przechył. Im bardziej zagrożenie bezrobociem i biedą będzie rosło, tym szybciej będą się pojawiać różni domorośli zbawcy ojczyzny. Po odejściu z PiS posłanki Kempy i schowaniu się pod skrzydła pozbawionego charyzmy Ziobry nową gwiazdą w drużynie prezesa Kaczyńskiego stała się w ostatnich tygodniach niejaka Krystyna Pawłowicz. Mająca podobno jakiś tytuł naukowy, co tylko ilustruje fakt, że formalne wykształcenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Sezon na bankructwa

SWOBODNE MYŚLI Z WROCŁAWIA Po kiepskim Euro w wykonaniu polskich piłkarzy przyszedł czas na olimpijską męczarnię w wykonaniu polskich sportowców. Nikt podczas imprezy w Londynie nie wspominał w mediach czasów PRL, kiedy Polacy przywozili standardowo po 20-30 medali – przykładowo w 1972 r. z Monachium 21 medali, w 1976 r. z Montrealu – 26, w 1980 r. z Moskwy – 32. W przedsiębiorczej, wolnej Polsce zarządzanej zgodnie z zasadami rynku od początku lat 90. mieliśmy regularny spadek liczby zdobywanych medali. Niewidzialna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Polska Ameryka Łacińska

Kiedy chce się powiedzieć społeczeństwu coś przykrego, można tę wiadomość opakować w ładny tytuł. „Gazeta Wyborcza” chroniąca z całych sił słaby rząd Tuska ma tę sztukę opanowaną do perfekcji. Czytamy np. wielki, optymistyczny tytuł: „Oszczędności Polaków rosną. W bankach mamy prawie 500 mld zł”. Z tekstu wynika jednak, że jesteśmy w Europie na szarym końcu pod względem posiadanych oszczędności, a większość Polaków to zwykli biedacy. 500 mld ładnie brzmi w tytule, w realnym świecie jest już gorzej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Fajnie być Polakiem

Jak podaje Eurostat, Polska jest jednym z państw o najniższych zarobkach w Europie (według danych średnia pensja to u nas ok. 450 euro). Ta średnia statystyczna i tak jest zawyżona przez bogatą i bardzo nieliczną mniejszość społeczeństwa. Jeżeli posłużymy się innym wskaźnikiem statystycznym, np. medianą, która pokazuje najczęściej występujące w populacji wartości środkowe, to średnia dochodów w Polsce wynosi ok. 370 euro na rękę. Mniej od Polaków zarabiają tylko Bułgarzy i Rumuni – odpowiednio ok. 300 i 200 euromiesięcznie. Ale premier

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.