Wpisy od Robert Walenciak

Powrót na stronę główną
Wywiady

Dziennikarze zaczną wierzgać

IV RP to sztanca, za pomocą której mają być kształtowani obywatele myślący jednakowo. Jedna wersja historii, sądownictwa… Daniel Passent, w latach 1956-1958 dziennikarz „Sztandaru Młodych”, następnie wieloletni publicysta i felietonista „Polityki”, w której jest do dziś. W latach 1997-2001 ambasador

Kraj

100 najbardziej wpływowych Polaków

Kto jest najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce? Prezydent? Brat prezydenta? A kto jest za nimi? Premier? Ktoś z wielkiego biznesu? A może władca dusz – książę Kościoła albo medialny magnat? Po raz szósty „Przegląd” przygotował listę stu najbardziej wpływowych Polaków. Próbowaliśmy ją opracować, mając świadomość, że „wpływ” to pojęcie znacznie szersze niż „władza”, niż stanowisko. W państwach demokratycznych władza jest rozproszona, jakąś jej część mają rządzący, ale przecież nie działają w próżni. Ograniczają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

IV RP zbliża się

Bracia Kaczyński ramię w ramię z Lepperem i Giertychem Pakt stabilizacyjny między Kaczyńskim, Giertychem i Lepperem miał być podpisany w czwartek o godzinie 17.30, w sejmowej sali 106. Ale gdy dziesiątki dziennikarzy czekały na korytarzu na liderów trzech partii, w sali obok podpisywali oni umowę w towarzystwie dziennikarzy Telewizji Trwam i Radia Maryja o. Rydzyka oraz „Naszego Dziennika”. Tylko te trzy zaufane media zostały wyróżnione, pozostałe, jak powiedział nowy, PiS-owski członek KRRiTV, Witold Kołodziejski, otrzymały „prztyczek”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Zagadka Marcinkiewicza

Niespodziewanie jest dziś kluczową twarzą PiS. Dla Kaczyńskich to pewien kłopot Grudzień – 63%, styczeń – 68%. Tylu Polaków, jak wynika z badań CBOS, ufa premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi. Daleko za nim plasują się inni – od lat będący na pierwszych miejscach rankingu zaufania Zbigniew Religa oraz prezydent RP, Lech Kaczyński. Cóż takiego się stało, że w ciągu paru miesięcy Marcinkiewicz z nieznanego polityka prawicy, którego Kaczyńscy wyciągnęli niczym królika z kapelusza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ósma służba Kamińskiego

Centralne Biuro Antykorupcyjne będzie przede wszystkim partyjną bezpieką „Urząd Antykorupcyjny, oczywiście, jest wymierzony w elity. I nie w elity opiniotwórcze, tylko w biznesowe. To jest bicz na takich ludzi, jak ludzie Platformy Obywatelskiej”, mówił w rozmowie z „Przeglądem” kilka tygodni temu Karol Modzelewski. Jan Widacki również nie ma większych wątpliwości: „To będzie po prostu partyjna służba specjalna – mówił „Gazecie Wyborczej”. – Nie widzę innego uzasadnienia dla tworzenia kolejnej, ósmej już służby uprawnionej do działań operacyjnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jestem potrzebny prawicy

W tej chwili ugrupowania lewicowe nazwałbym partiami samopomocy psychicznej Jerzy Urban, redaktor naczelny „NIE” – Czy Jerzy Urban już się boi, czy jeszcze nie? – Nie boję się, ponieważ uważam, że jestem potrzebny prawicy. Oni po prostu potrzebują uosobienia wroga, tak jak Kościół katolicki potrzebuje diabła. Czyli mnie. Jestem, w ich rozumieniu, komunistą, a przy tym ateistą, hedonistą, kosmopolitą, cynikiem. – Ale tych układów, z którymi oni walczą, pan nie personifikuje… – Można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czystka w polskim MSZ

Odwołano 10 ambasadorów, po MSZ krąży lista z 40 nazwiskami osób do odwołania. I to podobno nie koniec W poniedziałek, 2 stycznia, polskie MSZ wydało oficjalny komunikat: „Uznajemy za głęboko niesłuszne, aby funkcje ambasadorów RP pełniły osoby związane w przeszłości ze służbami i aparatem partyjnym PZPR. Straciły one zaufanie władz RP odpowiedzialnych za kształtowanie polityki zagranicznej”. Tak oto do języka polskiej dyplomacji powrócił język z czasów zamierzchłych, sprzed kilkudziesięciu lat. „Rewolucje kadrowe najlepiej przeprowadza się na początku kadencji”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rewolucja w polityce

Kto zyskał, kto stracił, a kto rozczarował w 2005 roku Rok 2005 przyniósł rewolucję w polskiej polityce. Nie, nie dlatego, że wybory prezydenckie i parlamentarne wygrała prawica, spychając lewicę do głębokiej opozycji. To przewidywali przecież wszyscy. Gdy wiosną 2005 r. pytano Donalda Tuska, jaka będzie Polska jesienią, odpowiedział: „Przecież wszystko już wiadomo”. No i trafił jak kulą w płot. Bracia Kaczyńscy paroma ruchami ograli Platformę, nie wpuścili jej do władzy i mamy dziś bardzo ciekawy układ.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wasale i lokaje polityki

Kaczyńscy nie budują państwa solidarności społecznej. Oni budują państwo policyjne Prof. Karol Modzelewski – historyk, badacz wieków średnich, wieloletni więzień polityczny PRL; jak sam o sobie mówi, buntownik. W 1964 r. razem z Jackiem Kuroniem napisał list otwarty do członków partii, w którym opisał partyjny aparat jako nową klasę wyzyskiwaczy. Aresztowany, skazany na 3,5 roku więzienia. Ponownie aresztowany w roku 1968. Doradca strajkujących w sierpniu 1980 r. stoczniowców. To on wymyślił nazwę „Solidarność”. Rzecznik związku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dziesięciolatka prezydencka

Wraz z odejściem Aleksandra Kwaśniewskiego odchodzi jego styl uprawiania polityki: nieagresywny, szukający porozumienia Po pięciu latach prezydentury Lecha Wałęsy Polacy wybrali Aleksandra Kwaśniewskiego. Po prezydencie, który wzniecał wojny na górze, groził parlamentowi, prezydencie równie pełnym charyzmy i temperamentu, co złych manier, wybraliśmy prezydenta gładkiego, układnego, znającego świat. Wojownika zastąpił dyplomata. Kwaśniewski zaczynał pierwszą kadencję w atmosferze ataków i bojkotu. Z 17 sędziów Sądu Najwyższego, którzy uznawali ważność wyborów, pięciu napisało zdanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.