Wpisy od Robert Walenciak

Powrót na stronę główną
Kraj

Na smoleńskich trumnach po władzę

Jarosław Kaczyński realizuje swój plan Polityczna jatka, którą mogliśmy obejrzeć w Sejmie w minionym tygodniu, to nie była eksplozja emocji czy też spontanicznie wywołana awantura. To był kolejny krok w kampanii Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS już kilka dni po przegranych wyborach prezydenckich proklamował nową drogę do władzy, nową politykę. I konsekwentnie ją prowadzi. Mit smoleński Mitem założycielskim tej polityki jest katastrofa smoleńska. Kaczyński nadaje jej wymiar mistyczny, choć sam jest przecież politykiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rok wielkich wstrząsów

Kto zyskał, kto stracił, a kto rozczarował w 2010 roku? To był rok wielkich wstrząsów. W lesie pod Smoleńskiem śmierć ponieśli czołowi politycy praktycznie ze wszystkich ugrupowań. Zginął urzędujący prezydent. Zdziesiątkowane zostało PiS, lewica straciła kandydata na prezydenta, Jerzego Szmajdzińskiego, i dwie wybitne posłanki – Jolantę Szymanek-Deresz i Izabelę Jarugę-Nowacką. W czerwcu, w atmosferze narodowej żałoby, Polacy poszli do urn. Wybrać nowego prezydenta. W drugiej turze niewielką większością głosów Bronisław Komorowski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Co goi polskie rany, co je rozdrapuje…

Prof. Karol Modzelewski Po katastrofie smoleńskiej poszedłem na mszę za duszę Izy Jarugi-Nowackiej. Znalazłem się obok gen. Jaruzelskiego. Przyszedł moment, przekazaliśmy sobie znak pokoju, na co był wielki czas – Zaskoczyła pana decyzja prezydenta Komorowskiego, gdy przed wizytą prezydenta Miedwiediewa zaprosił na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego gen. Jaruzelskiego? – Myślę, że to był świadomy krok, bardzo przemyślana decyzja. Została ona umieszczona w ramach szerszej inicjatywy, żeby zaprosić wszystkich byłych prezydentów i wszystkich byłych premierów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Szykowana była pełzająca interwencja

Rok 1981. Polska, ZSRR, stan wojenny. Widziane ze Sztabu Generalnego Gen. Franciszek Puchała – Panie generale, kiedy zaczęliście przygotowywać plany stanu wojennego? – To nie zaczęło się w Sztabie Generalnym. Sztab Generalny był wykonawcą decyzji politycznych. Trzeba by więc sięgnąć do materiałów Komitetu Obrony Kraju, przypuszczam, z jesieni 1980 r. Natomiast koncepcja stanu wojennego dojrzała w marcu 1981 r. 27 marca gen. Jaruzelski podpisał trzy najważniejsze dokumenty: Myśl przewodnią wprowadzenia stanu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oto odzywają się nożyce

„Wszystkie ręce umyte” – film nie tylko o Blidzie Film Sylwestra Latkowskiego i Piotra Pytlakowskiego o Barbarze Blidzie poruszył polską sceną polityczną i medialną. Z kilku powodów. Po pierwsze, autorzy dotarli do nowych informacji, uzupełniających naszą wiedzę o sprawie Blidy. Informacji, dodajmy, bardzo niewygodnych dla PiS i jego funkcjonariuszy. Po drugie, rzadko się zdarza, by o jakimkolwiek filmie, zanim jeszcze się ukaże, tak wiele pisano i by tak bardzo go atakowano. Filmu jeszcze nie zmontowano, fizycznie go nie było, a już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ile Śląska w Śląsku?

Prof. Jacek Wódz, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego Czas, żeby Polacy przyzwyczaili się, że Polska to nie jest zabór rosyjski i nic więcej – Zaskoczył pana wyborczy rezultat Ruchu Autonomii Śląska? – Nie za bardzo. Zakładałem, że dostaną w granicach 6-8%, dostali trochę więcej. A dlaczego nie zaskoczył mnie ich wynik? Dlatego że jest to struktura działająca od dłuższego czasu, pojawiająca się często w mediach, aktywna. Dr Gorzelik, który jest szefem RAŚ, jest człowiekiem znanym, dość często zabierającym głos publicznie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Dlaczego nie można dojść do prawdy

Nikt filmu o śmierci Blidy nie widział, a już o nim piszą i mówią! Film nie był jeszcze zmontowany, fizycznie go nie było, a już krzyczano, że jesteśmy hienami Sylwester Latkowski, współautor, razem z Piotrem Pytlakowskim, filmu „Wszystkie ręce umyte. Sprawa Barbary Blidy” – Dlaczego zdecydowaliście się kręcić taki film? – Rozmawialiśmy kiedyś z Piotrem Pytlakowskim o naszych planach, o tym, czym warto się zająć. I wtedy mu powiedziałem, że ze wszystkich spraw, którymi się zajmujemy, które omawiamy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Po co Polakom media?

Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Media nie są sędzią ani ustawodawcą, odgrywają zupełnie inną rolę. Media, w szczególności publiczne, powinny być płaszczyzną spotkania wszystkich racji – Jak przebiega proces tworzenia władz mediów publicznych? Mamy rozpisane konkursy. Czego się pan po nich spodziewa? – Minął termin zgłaszania kandydatur do rad nadzorczych Polskiego Radia i Telewizji Polskiej. W ciągu najbliższych dni dokonamy formalnej i merytorycznej oceny kandydatur. Jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Skąd się wzięło nasze zadłużenie

Prof. Zdzisław Sadowski Zegar odmierzający wzrost zadłużenia uważam za dziecinne i dość bezsensowne zagranie. Nie ma niczego takiego jak stałe tempo wzrostu zadłużenia – Gospodarka i polityka – to ma związek? – Bardzo silny. Słowo polityka bywa różnie określane, ale ostatecznie zawsze łączy się z rządzeniem państwem. Gospodarka zaś musi wprawdzie opierać się na swobodnie działającym rynku, ale nie może być zdana wyłącznie na rynek, wymaga oddziaływania przez państwo na kształtowanie się ogólnych proporcji rozwoju. Gospodarka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Samorządy gospodarniejsze od państwa

Najważniejsze we władzy lokalnej jest to, kto tę władzę sprawuje Dr Jolanta Itrich-Drabarek – Dużo władzy jest w samorządach? – Dużo. Decentralizacja państwa przyniosła taki skutek, że samorządom przekazano zadania, pieniądze i odpowiedzialność. – Ile pieniędzy? – Każdy samorządowiec, z którym byśmy rozmawiali, odpowie, że za mało. Że państwo przerzuca odpowiedzialność za wykonywanie zadań na samorządy, zwiększa liczbę zadań, a za tym nie idą pieniądze. – Ale jakie pieniądze? Ile mają samorządy? – Każdy budżet jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.