Wpisy od Tomasz Miłkowski
Graj, jakbyś był debiutantem
Żyjemy w czasach, w jakich żyjemy. Niczego dziś nie jestem pewien Adam Ferency – aktor filmowy i teatralny, reżyser spektakli, od lat związany z warszawskim Teatrem Dramatycznym. Jest pan przed premierą spektaklu opartego na „Dzienniku” i „Drugim dzienniku” Jerzego Pilcha, w którym nie tylko pan gra, ale i występuje w roli reżysera. To rzecz dość wyjątkowa u pana. Reżyseruje pan od święta. – Rzeczywiście reżyseruję bardzo rzadko, bo to mnie strasznie dużo kosztuje. Widzę, że teraz też tak będzie, chociaż reżyseria jest w tym
Chciałbym posklejać pęknięty stół
Czy potrafiłbym zrobić spektakl prowokację? Na razie nie czuję wewnętrznej potrzeby, ale podziwiam tych, którzy to robią Wawrzyniec Kostrzewski – (ur. 1977) absolwent Akademii Teatralnej i polonistyki UW. Debiutował jako współreżyser „Wyzwolenia” w warszawskim Teatrze Polskim. Związany z Teatrem Dramatycznym m.st. Warszawy, gdzie reżyserował „Cudotwórcę”, „Rzecz o banalności miłości”, „Wszystkich moich synów” i „Wizytę starszej pani”, a także serię widowisk kabaretowych na scenie Przodownik – „Kabaret na Koniec Świata”. Dla Teatru Telewizji zrealizował wielokrotnie nagradzaną
Zawsze jest pora na Gogola
„Ożenek” po nowemu Niezależnie od tego, jakie mrozy panują w stosunkach między Warszawą a Moskwą, teatr nie ulega antyrosyjskiej histerii. Dość przejrzeć repertuar warszawskich scen, by się przekonać, że zarówno klasyka, jak i nowa dramaturgia rosyjska zachowują w nim ważne miejsce. Dowodzi tego niedawna premiera „Idioty” według Fiodora Dostojewskiego w Teatrze Narodowym (spróbujcie na ten spektakl kupić bilet – marzenie ściętej głowy) czy wizyta niepokornego zespołu z Moskwy, Teatr.doc, w TR Warszawa. Politycy swoje,
Kto zdejmie klątwę?
To nie jest inscenizacja „Klątwy” Stanisława Wyspiańskiego. Chorwacki reżyser Oliver Frljić, za którym ciągnie się sława skandalisty, niczego nie udaje. Przeciwnie, w programie teatralnym wyraźnie obwieszcza, że to „Klątwa” na motywach Wyspiańskiego. I rzeczywiście, w spektaklu znajdują się fragmenty dramatu, opowiadającego o klęsce suszy, rzekomo wywołanej grzechem obcowania wiejskiej panny z księdzem, o ofiarach przebłagalnych i palcu bożym, który wszystko rozwiązuje. W przedstawieniu Frlijcia dramat Wyspiańskiego to swego rodzaju echo, rezonator opowieści o innej klątwie, która zawisła nad Polską –
Teatr to nie fabryka
Sceniczne plusy i minusy minionego roku Jak co roku pojawiają się jakieś sygnały, nowe mody, może trendy. Co przeminie, a co wzrośnie, czas pokaże. Tymczasem zebrałem po siedem sukcesów i porażek minionego roku teatralnego. Co się udało 1. POCHÓD MICKIEWICZA Trwał triumfalny pochód (powrót?) Mickiewicza, zapoczątkowany już w minionych sezonach m.in. imponującą rozmachem inscenizacją całych „Dziadów” w reżyserii Michała Zadary we wrocławskim Teatrze Polskim. W tym roku do pochodu dołączył Teatr Narodowy śmiałą inscenizacją
Albo umieram, albo się rozbieram
Jeszcze po latach byłem pełen obaw, czy nie przesadziłem z tą nagością pod prześcieradłem Olgierd Łukaszewicz – aktor filmowy i teatralny Niedługo czekał pan na spotkanie z prozą Jarosława Iwaszkiewicza; to był film telewizyjny Janusza Majewskiego, oparty na noweli „Stracona noc”. Wystąpił pan w roli dziedzica Jana. Potem jeszcze raz zagrał pan w filmie opartym na tej samej noweli, tylko już w innej reżyserii i w innej roli. – U Majewskiego graliśmy w parze z Andrzejem Łapickim, który kreował Pisarza, wracającego z Włoch. Psuje
Od Różewicza do Różewicza
Jubileusz Wrocławskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora Jeśliby szukać znaku rozpoznawczego Wrocławskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora (WROSTJA), którym stuknęła akurat pięćdziesiątka, jednym z nich mógłby być Tadeusz Różewicz. Nie przypadkiem pierwszy historyczny laureat konkursu monodramów Tadeusz Malak, nagrodzony za spektakl „W środku życia” według Różewicza właśnie, inaugurował festiwal jubileuszowy. I tym razem rzecz miała miejsce w Piwnicy Świdnickiej, która wprawdzie nie jest już Klubem Młodzieży Pracującej ZMS, tylko restauracją, jednak
Festiwal jednego dyrektora
Spotkania teatrów jednego aktora organizowane przez Wiesława Gerasa to fenomen na skalę europejską Wiesław Geras – od 50 lat organizuje spotkania teatrów jednego aktora 17 października 1966 r. we wrocławskiej Piwnicy Świdnickiej, wówczas Klubie Młodzieży Pracującej ZMS, rozpoczął się przegląd teatrów jednego aktora, którego organizatorem i inicjatorem był szef klubu Wiesław Geras. Pół wieku później, 17 października 2016 r., we wrocławskiej Piwnicy Świdnickiej, dzisiaj restauracji, rozpoczną się 50. Wrocławskie Spotkania






