Wpisy od Tomasz Miłkowski
Powszechny nadal się wtrąca
Widownia w tym teatrze nie przychodzi na spektakle, ale na nieporównywalne z niczym doświadczenie wspólnotowe Paweł Sztarbowski – dyrektor artystyczny Teatru Powszechnego Po objęciu dyrekcji Teatru Powszechnego pan i Paweł Łysak przyjęliście jako hasło słowa Zygmunta Hübnera: „Teatr, który się wtrąca”. To kwintesencja programu? – To fragment większej wypowiedzi Hübnera: „Jestem zwolennikiem teatru, który się wtrąca. Określenie jest nieprecyzyjne, ale nie znajduję lepszego. Teatru, który się wtrąca do polityki, do życia społecznego i do najbardziej intymnych spraw ludzkich. Teatru,
Widzowie muszą od nas wyjść z „czymś”
Sama jestem jak spadochroniarz, zawsze do dyspozycji, ląduję tam i wtedy, gdzie i kiedy inni nie mogą Krystyna Janda – aktorka, reżyserka, prezes Fundacji Krystyny Jandy na rzecz Kultury, założycielka Teatru Polonia i Och-Teatru Silna pozycja rynkowa Polonii i Och-Teatru to świadectwo, że można prowadzić ambitny teatr niepubliczny i nie splajtować (na razie pomijam negatywny wpływ pandemii). Jak to się robi? Jest na to jakiś przepis? – Jest chyba wiele elementów, które należy uwzględniać, ale nie wydaje
Teatr bez dramatu nie miałby sensu
Jeżeli przyjdzie widownia, będziemy na nią czekać Tadeusz Słobodzianek – dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy, jak nazwa wskazuje, kultywuje wystawianie dramatów. Nadal pan wierzy w dramat? – Wierzę. Dlaczego coś miałoby się zmienić? Układanie dramatów to moje podstawowe zajęcie. Bez dramatu teatr od 2,5 tys. lat nie miałby sensu. To dramat w różnych epokach nadawał teatrowi formę, a nie odwrotnie. Teraz też, choć forma jest
Kameralność to przyszłość teatru
Druga Strefa na granicy cywilizacji i Mordoru Sylwester Biraga – reżyser i dyrektor Teatru Druga Strefa W tym roku Teatr Druga Strefa, który założyłeś i którym nieprzerwanie kierujesz, obchodzi 30. urodziny. Między 15 i 17 marca planowałeś jubileusz, który skomponowałeś z pokazu pracy warsztatowej młodzieży, spektaklu „Bette & Joan” i wernisażu litewskiego artysty polskiego pochodzenia Rafała Piesliaka. To nieprzypadkowa kompozycja, jak podejrzewam? – Nie wiem, kiedy minęło te 30 lat. A jednak stało się. Jeśli
Teatr na wagarach
Sceny mają przymusowe wolne. A co wymuszone, radości nie przynosi. Pandemia uziemiła publiczność, teatr podzielił los imprez masowych Jak długo to może potrwać, kiedy publiczność wróci do teatru? I czy wróci? Jaki będzie teatr po doświadczeniu zmagań z koronawirusem? Pytania mnożą się, a o jednoznaczną odpowiedź trudno. Kiedy zadałem je twórcom teatru, około stu osobom, część odpowiedziała wymijająco, że nie ma kompetencji wróżbitów. Rozumiem te rozterki. Zwłaszcza że przewidywanie przyszłości okazuje się zawodne, a zaplanowane wcześniej spotkania teatralne,
Przede wszystkim praca w zespole
Teatr jest dla mnie jak rodzina. To taki dom, baza, do której się wraca Anna Cieślak – aktorka teatralna i filmowa. Od 2011 r. w zespole Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie Rozmawiamy przed premierą „Dziadów” w reżyserii Janusza Wiśniewskiego w warszawskim Teatrze Polskim. To ekscytujące oczekiwanie? – Bardzo. Od wakacji pracowaliśmy odrębnie nad poszczególnymi sekwencjami, teraz to wszystko Janusz Wiśniewski połączył w całość. To niezwykle ciekawy etap pracy. Praca nad rytmem tak ważnym w spektaklach Wiśniewskiego. Nie pierwszy raz pracuje
Debiutanci i nobliści
Widz i teatr czekają na dobre teksty, które dotykają ważnych spraw naszych czasów Miniony sezon teatralny obfitował w prapremiery polskich i obcych dramatów, a także nowe adaptacje dawnych i całkiem nowych utworów. Spośród dobrej setki takich wydarzeń – a pominąłem monodramy, spektakle muzyczne i dla dzieci – wybrałem 20, które budzą apetyt na powtórkę w innych teatrach. Zresztą tak już się dzieje – np. „Tchnienie” wystawiono w trzech teatrach: poza Narodowym w Tarnowie i w Gliwicach.
Aktorka na swoim
Teatr jest jednak odświętną sprawą, nawet jeśli to tylko komedia Anna Gornostaj – aktorka filmowa i teatralna, założycielka Teatru Capitol Opadł już jubileuszowy kurz po 35-leciu twojej pracy artystycznej i 10-leciu Teatru Capitol? Jak to przeżyłaś? – Nie wiadomo, śmiać się czy płakać, bać się czy po prostu cieszyć. Podchodzę do jubileuszy jak do szansy wzbudzenia zainteresowania teatrem – to forma reklamy, dlatego teatry powinny obchodzić jubileusze, bo one zawsze przyciągają widzów. Wszyscy lubimy fety,






