Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Trybunał to nie biuro podawcze

Prezydent Komorowski powinien przejrzeć ustawy wysłane do Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Kaczyńskiego, bo jego poprzednik tak próbował ograniczyć legislacyjną działalność rządu PO – tymi słowy „Gazeta Wyborcza” eksponuje wywiad z Jerzym Stępniem, byłym sędzią i prezesem TK. I robi to w dniu, w którym prezydent Komorowski uczestniczy w uroczystej sesji Trybunału. Trudno mnie zaliczyć do zwolenników Lecha Kaczyńskiego, uważałem i nadal uważam, że był on marnym prezydentem i małostkowym człowiekiem. Ale był prezydentem Polski. Miał prawo kierować ustawy do Trybunału

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tanie leki?

Gdy Ministerstwo Zdrowia ogłosiło projekt ustawy o refundacji leków, natychmiast pojawiło się pytanie, kto na niej zarobi Rzecz nie jest nowa. Skierowany do konsultacji społecznych projekt to realizacja zapowiedzi minister Ewy Kopacz sprzed roku. Już wówczas przedstawiciele resortu wspominali o stałych cenach zbytu, stałych marżach hurtowych i zmianie zasad ustalania limitów refundacji leków – czyli o tym, co mamy dziś w projekcie. W gazetach można było wówczas przeczytać, że ustawa będzie gotowa „do końca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Co jest naprawdę ważne

Gdyby oglądać telewizję, a już szczególnie TVN 24, to najważniejsze rzeczy dzieją się pod Pałacem Prezydenckim. Zniknął krzyż, po czym odnalazł się w kaplicy pałacu. Pod pałacem zostały sieroty po krzyżu: jakiś pseudomnich z siwą brodą, maniakalna skrzypaczka, świeżo nawrócony buddysta, z zawodu bezrobotny aktor seriali, kilka innych osób z szaleństwem w oczach. No i oczywiście tłum dziennikarzy – z mikrofonami, kamerami, aparatami fotograficznymi. Transmisja idzie na żywo, każdy wariat ma prawo się wypowiedzieć, no więc się wypowiada. Telewizja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Historia drastyczna

Ciało pedagogiczne w Będzinie zauważyło, że wiadomości podane słowem drukowanym z wielkim trudem przedostają się do głów uczniowskich. Chcąc dać młodzieży wyobrażenie o likwidacji getta, postanowiono zainscenizować to wydarzenie na użytek nauki historii. W rzeczywistości było ono horrorem, ale młodzież trzeba chronić przed widokiem okropności, pokazano więc likwidację getta bez scen drastycznych. Według reguł tej samej pedagogiki uczy się Polaków „prawdy” o Powstaniu Warszawskim. Muzeum pokazuje tyle heroizmu, ile chce, i zataja tyle okropności, ile

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Premier Donald Tusk wybrał się w swoją drugą podróż życia – poleciał do Indii. A potem dalej. Na razie nie wiadomo, jakim przydomkiem ta wizyta go obdarzy, choć raczej na coś w stylu Maczu Pikczu nie powinniśmy się nastawiać. O ile jednak podróżując po Peru, mógł premier mieć poczucie, że jest pierwszym szefem polskiego rządu w takim miejscu, to w Indiach wydeptywał ścieżki poprzedników. Zaczął od Bangalore. Od wizyty w Bangalore zaczął też swego czasu premier Leszek Miller.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wal na festi-wal!

Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś obawy, że muzyka współczesna prezentowana na festiwalu Warszawska Jesień jest trudna i nieprzystępna, niech weźmie do ręki folder tej imprezy. Każdy koncert ma tutaj oryginalną nazwę, która może zaciekawić nawet największych sceptyków. Oto kilka próbek: „Akordeon kontratakuje”, „Brzmienie-Dziwienie”, „Że ucho Cię nie myli pokażą kamery”, „Wybuchowy charakter fortepianu”, „Przedziwna dzicz dźwięków”, „Pianistki uderzają”. Hasło na okładce folderu brzmi: „Chcesz rozwiązać klawiaturę koła? Na festiwal wal!”. Oby się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zbolała Jakubiak, ludzki prezes

Środa, 8 września. Zbolała, rozżalona pos. Elżbieta Jakubiak, niemalże łkając do Moniki Olejnik: – Nie mam oficjalnej informacji o decyzji o moim zawieszeniu. Nie znam uzasadnienia, ale kiedy je zobaczę, będę się odwoływała. Itd., itp. Czwartek, 9 września. – O naszych wewnętrznych sprawach rozmawiać będziemy wewnątrz partii – mówi Jakubiak po spotkaniu z prezesem Kaczyńskim. Dodaje, że to dotyczy „wszystkich, nawet prominentnych” działaczy PiS. Oglądający spektakle z posłanką PiS zadawali sobie pytanie, po co robiła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Episkopat Zadymiony PiS-em?

W Kościele dokonała się zmiana pokoleniowa, którą wspólnie przeprowadzili Jan Paweł II i abp Kowalczyk. I to oni odpowiadają za biskupie nominacje i za to, że stawiali na narodowych konserwatystów Episkopat jest zadymiony PiS-em. Tezę tę postawił biskup emeryt Tadeusz Pieronek. To najbardziej lapidarna, ale, wydaje się, trafna ocena postawy biskupów, ich wyborów. Obserwowaliśmy to podczas niedawnej kampanii wyborczej, kiedy proboszczowie agitowali za Jarosławem Kaczyńskim, obserwujemy teraz, gdy mamy batalię o krzyż ustawiony przed Pałacem Prezydenckim, obserwujemy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

O obowiązku pomocy

W Polsce w ubóstwie bądź na granicy ubóstwa żyje około 18% ludności. Na świecie 1,2 mld ludzi egzystuje za mniej niż dolara dziennie, ponad 1000 dzieci umiera co godzinę z powodu łatwo wyleczalnych chorób Wyobraź sobie, że w piękny jesienny dzień idziesz do pracy przez park. Nagle widzisz, że do stawu wchodzi małe dziecko, zaczyna się topić; w pobliżu nie ma nikogo oprócz ciebie; możesz mu pomóc, dziecko jest przy brzegu, a staw jest dość płytki. Problem polega

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dryfujące Sarajewo

Bośnia i Hercegowina pozostanie na długie lata czarną dziurą Europy Mające się odbyć 3 października wybory w Bośni i Hercegowinie to w regionie wydarzenie polityczne z najwyższej półki. Kraj opanowywany przez coraz rozleglejszy paraliż polityczny ponownie rozbrzmi nawoływaniami do wsparcia politycznych przywódców, którzy tchnięci „wyborczym duchem” będą obiecywać dobrobyt. Co ciekawe, za jednym zamachem pojawia się szansa na odświeżenie stęchłej przez ostatnie lata bośniackiej sceny politycznej. Październikowe wybory składać się będą z trzech części: wyborów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.