Blog

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Jaka powinna być kryzysowa narzeczona?

Prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog Badania w agencjach towarzyskich pokazują, że kryzysu się tam nie dostrzega, bo jeszcze do nich nie dotarł. Z drugiej strony młode kobiety, które się określa mianem „kryzysowa dziewczyna” czy „kryzysowa narzeczona”, są coraz częściej zainteresowane tzw. sponsorigiem. Dosyć popularna forma sponsoringu, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie ceny lokali poszły w górę, to „usługa za mieszkanie”. Tutaj kryzys już jest widoczny choćby wśród osób studiujących. Natomiast w grupie mężczyzn pewnym objawem kryzysu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Poetka gitary – rozmowa z Krzysią Górniak

Nie każdy musi być jak Jimi Hendrix, niektórzy są stworzeni tylko do kopiowania tego, co jest dziełem innych – Niedawno na koncercie promującym najnowszą autorską płytę „Emotions” zabrzmiało aż siedem pani kompozycji. Czy łatwiej i lepiej improwizuje się na temat własny, czy też gdy się wykorzystuje jakiś popularny standard jazzowy? – Rzeczywiście na nowej płycie jest siedem moich kompozycji, natomiast dwie należą do naszego basisty Michała Grotta. Właściwie dla muzyka nie ma większego znaczenia, na jaki temat improwizuje,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Prezydenci bez kołdry

To, że prof. Longin Pastusiak jest naszym najwybitniejszym amerykanistą, to fakt powszechnie znany. Ma na to żelazne dowody. Ponad 70 książek, i to sprzedanych (!) oraz 600 publikacji naukowych często cytowanych przez innych badaczy. Wykłady, które prowadził jako visiting professor na wielu uczelniach USA, zawsze cieszyły się dużą popularnością wśród studentów. Pastusiak wie o USA więcej niż niejeden rodowity Amerykanin. Wie także, co przed opinią publiczną jest skrzętnie ukrywane. Bo któż lubi, gdy mu zaglądają pod kołdrę? A Pastusiak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Dziwny jest ten kraj

Cały świat ma na głowie tylko jedno. Walkę z kryzysem. Nic nie jest od tego ważniejsze. We wszystkich mediach jest to temat numer jeden. Wszędzie. Ale nie w Polsce. U nas jest bowiem IPN. Najważniejsza władza w państwie. Archiwiści-historycy, prokuratorzy i sędziowie w jednym. Wash and go. Ekspresowa droga osądzania ludzi. Kwit, dochodzenie i wyrok. Szybko. A w przypadku, gdy ktoś tej nowej inkwizycji podpadnie, reakcja jest w ciągu paru godzin. Przekonał się o tym prezydent Kwaśniewski. Wystarczyło, by stanął w obronie niemiłosiernie szkalowanego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Biznes na drodze

W Polsce budowa dróg i autostrad nie jest przedsięwzięciem inżynierskim, ale zabawą polityków, prawników i bankierów Gdy 30 sierpnia 2008 r. w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury w Warszawie minister Cezary Grabarczyk oraz przedstawiciele zarządu spółki koncesyjnej Autostrada Wielkopolska SA (AWSA) podpisali umowę na budowę i eksploatację odcinka autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka, było jasne, że warunki tej umowy nie zostaną dotrzymane. W oficjalnym komunikacie resort podał, że „Budowa ostatniego, zachodniego odcinka autostrady A2 rozpocznie się w marcu 2009 r.”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Wiosenne POPiS-y

Odreagowując kolejną wpadkę IPN i krytykę tej instytucji przez eksprezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, prezes Janusz Kurtyka sięgnął do zasobów kierowanej przez siebie firmy. Pogrzebał i wygrzebał, po czym oznajmił narodowi na łamach dziennika „Polska”, że Aleksander Kwaśniewski był zarejestrowany przez SB jako TW „Alek”. Z tego faktu prezes Kurtyka wyciągnął logiczny według niego wniosek, że wobec tego były prezydent nie ma prawa wypowiadania się na temat IPN, co więcej, nie jest osobą, która może kogokolwiek, a zwłaszcza takich jak on rycerzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dlaczego Wanda Wasilewska nas nie chciała

Marksizm razem z utopią komunistyczną, przewrót modernistyczny w kulturze zbijający z tropu mieszczaństwo, upadek tradycyjnych instytucji porządku i bunt mas ostatecznie w Europie Zachodniej rozeszły się po kościach, ale w Rosji zbilansowały się w rewolucję bolszewicką. Słusznie powtarza Richard Pipes, że to nie bolszewicy wywołali rewolucję; oni ją sobie podporządkowali, nadali jej kierunek i cel. Rewolucja rosyjska składała się z dwu niejednorodnych czynników: pugaczowszczyzny, czyli nihilistycznego buntu mas, i komunistycznej ideologii, która przykryła rzeczywistość i ją systematycznie miażdżyła. Dzięki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Szantaże i cenzurki, czyli wolność dyskursu publicznego

Świat moich symboli ma być światem twoich symboli. Moja wiara – twoją. Na tym polega katolicko-narodowa tolerancja Oto kolejny odcinek z serialu pt. „Obraza uczuć”. Kazimiera Szczuka w programie Wojewódzkiego snuła opowieść o głosie założycielki podwórkowych kółek różańcowych z Radia Maryja, który, jak powiedziała, ją fascynuje. Naśladowała ten głos, „starej dziewczynki jakby”, odmawiający modlitwę, a wreszcie dołączyła do tego opowiastkę, jak kiedyś ów głos, gdy nim przemawiała, wyprowadził ją z ciemnej drogi w lesie przed oświetlony dom. Taka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Obiekt westchnień

Wielką fetę dowództwo sił powietrznych urządziło ostatniemu byłemu prezydentowi na uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu. Podejmowano go, jakby to on kierował państwem i był szefem sił zbrojnych, ogłoszono specjalną akredytację dziennikarzy, ściągnięto wozy transmisyjne, nieprzerwanie salutowano i składano meldunki. Prezydent Kaczyński powinien poważnie się zastanowić nad zastosowaniem adekwatnych środków, które przypomniałyby generalicji, kto tu jest „przywódcą stada”, bo ani chybi w kolejnych wyborach wojsko wybierze sobie jakiś „księżycowy” obiekt westchnień.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Skończmy z „polską specyfiką”

Misją mediów publicznych według nowej ustawy medialnej nie będzie już respektowanie wartości chrześcijańskich – ubolewają prawicowe media. Zamiast tego będziemy mieli m.in. propagowanie integracji europejskiej oraz przeciwdziałanie dyskryminacji, w tym – o zgrozo – ze względu na orientację seksualną. Takie postawienie sprawy nie podoba się – cenionemu skądinąd – medioznawcy prof. Wiesławowi Godzicowi. Stawia on nowym przepisom zarzut, że mogłyby „dotyczyć mediów publicznych zarówno w Polsce, jak i w Norwegii czy Szwajcarii”. Panie profesorze, przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.