Blog

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Mistrzyni Wellman

O czym mogą rozmawiać wybitni aktorzy w sobotnie południe w TVN? Oczywiście o… tzw. sprawie Pawlaka. Taki właśnie temat zadano Joannie Szczepkowskiej, Janowi Englertowi i Andrzejowi Grabowskiemu w magazynie kulturalnym „Drugie śniadanie mistrzów”. Artyści jednak nie zachowali się tak dobrze jak przerabiający ten sam temat politycy czy dziennikarze i zamiast skosić wicepremiera równo z trawą, zaczęli mieć jakieś, pardon, inteligenckie rozdrapy. A to, że dopatrywanie się wszędzie forowania rodziny często jest przesadą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Prawdziwa strefa zysku

72-letnia pani Teresa zaoszczędziła w ubezpieczeniu „Pogodna Jesień” ponad 31 tys. zł, po czym za namową agenta pod koniec 2007 r. przeniosła pieniądze do zrównoważonego funduszu „Strefa Zysku”, gdzie mieli je pomnażać najlepsi fachowcy. Już po roku zostało tylko 17 tys. zł. Rzeczywiście, zysk i równowaga były jak się patrzy. Nazwa nie jest jednak myląca, bo zysk okazał się całkiem godziwy – za „pomnażanie” pieniędzy pani Teresy, fundusz pobrał sobie prawie 3,5 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Cenzorzy z Realu

Zadzwonił do redakcji czytelnik z pytaniem, co zrobiliśmy sieci supermarketów Real, że z oferty prasowej wyrzucili „Przegląd”. Myśleliśmy, że to primaaprilisowy żart, ale niestety nie. Jakiś bezimienny cenzor z tej sieci wyrzucił nasz tygodnik ze sprzedaży. Najłagodniejsza ocena tego ruchu jest taka: pomyliły się biedakowi role, a właściciele sieci nie rozumieją, że biznes prowadzą w cywilizowanym kraju. Grandziarzom z Realu przekazujemy dobrotliwie radę: nie idźcie tą drogą. A czytelnikom radzimy robienie zakupów w sieciach bez cenzury.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

škoda Skowrońskiego na obczyźnie

Bardzo nas rozbawił Bernard Margueritte. Starsi czytelnicy pamiętają go z czasów PRL i ekranów telewizyjnych. Kapitalizm mu jednak za bardzo nie służy. Została mu tylko rubryka w „Tygodniku Solidarność”. I tam dzieli się swoimi (złotymi) myślami ze stoczniowcami i górnikami. Choćby tą, która nas szczególnie rozbawiła: „wyrzucenie z radia Krzysztofa Skowrońskiego, jednego z najwybitniejszych dziennikarzy europejskich i zastąpienie go tuzinkową redaktorką…”. Rozbawiło nas skojarzenie tej opinii z tekstem w tygodniku „NIE”, gdzie opisano, jak to ten wybitny Europejczyk służbową škodą bez pozwolenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Szczęśliwe czarne owce

Bohaterowie seriali nie mają problemów materialnych. Nawet jeśli zarabiają mało, żyją w dużych mieszkaniach, na które nie brali kredytu Świadomość społeczna kształtuje się nie tylko poprzez system edukacyjny, wzorce przekazywane w obrębie rodziny czy autorytety religijne, naukowe bądź polityczne. Coraz większą rolę w procesach socjalizacji odgrywają media i kultura masowa. Zanika podział na kulturę niższą i wyższą. Rozmywają się też granice polityki. Dawniej była wyodrębniona sfera walk partyjnych, starć między rządem a opozycją,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szykując się na tsunami

Z jaką siłą kryzys finansowy uderzy w Polskę? Jak się przed nim bronić? Co z tym kryzysem? Z jaką siłą uderzy w Polskę? Jak z niego wyjść? W piątek, 20 marca, Centrum Analiz Politycznych, niezależny think tank, kierowany przez prof. Janusza Reykowskiego, zorganizował konferencję, podczas której debatowali byli ministrowie finansów i wicepremierzy ds. gospodarczych rządów lewicowych – Marek Belka, Marek Borowski, Mirosław Gronicki, Jerzy Hausner i Andrzej Raczko. Debatę prowadził prof. Zdzisław Sadowski. Nie ma dziś w Polsce siły,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Porwani

Nagłośnienie sprawy Olewnika ułatwi zdobycie środków na ściganie sprawców uprowadzeń Najgorsze były chwile, gdy żona zapłaciła okup. Oni mieli już wszystko – i pieniądze, i mnie. I mogli zrobić, co chcieli – opowiadał nam jeden z biznesmenów, porwany kilka lat temu. – I gdy powiedzieli mi: zabieraj się, to ugięły się pode mną nogi. Bo nie wiedziałem, gdzie idę. Czy do piachu, czy na wolność. Wtedy osiwiał. Wyszedł na wolność. Ale do dziś jest okaleczony. Nigdy nie jeździ sam samochodem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

My z Workuty

Wracając z obozu, w walizkach wieźliśmy pomarańcze – wszyscy w Polsce później mówili: jak wam dobrze tam było Nie chcę podawać swojego imienia i nazwiska. To nikomu nie jest potrzebne. Nie chcę, żeby ktoś nawet przypadkiem dowiedział się, że przeszłam przez to piekło. Człowiek potrafi się przystosować do każdych warunków. Zbudować świat wokół siebie. I wtedy jest łatwiej. Nie chcę pamiętać, jak to było. Ale nawet w piekle można żyć. Jeśli pamięć mnie nie myli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Puścić spekulantów w skarpetkach

Operacje banków, kupujących i sprzedających setki milionów dolarów i zarabiających na tym krocie, powinny być opodatkowane Kupując w sklepie skarpetki i proszek do prania za 30 zł, uiściłem min. Rostowskiemu 6,60 zł tytułem podatku VAT. Ponad jedna piąta (22%) z tego, co wydałem na ten zakup, poszła do państwowej kasy. Jeśli natomiast zechcę sobie kupić w kantorze (albo w banku) 100 dol., to żadnego podatku od tej transakcji nie zapłacę. Także jeśli kupię nie 100, ale 10 tys. dol. za –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nie straszmy atomem

Fachowcy są pewni, że do awarii typu Czarnobyla w reaktorach, które mają być budowane w Polsce, dojść nie może W „Przeglądzie” nr 7/2009 ukazał się artykuł prof. Ludwika Tomiałojcia pt. „Nie śpieszmy się z atomem”. Pisząc o dostępnych źródłach energii, profesor słusznie stwierdza, że opcje atomowa i węglowa nie wyczerpują istniejących możliwości, po czym przytacza dane dezawuujące energetykę jądrową i promujące energetykę odnawialną. Na koniec prof. Tomiałojć prosi o rzetelną dyskusję, zwierzając się równocześnie, że zawierzył źródłom trudnym dla niego do sprawdzenia. Pozwolę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.