Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Carmen nie jest tanią dziwką

Tylko na operowej scenie całkowicie się realizuję. Operetki nie cierpię Małgorzata Walewska, śpiewaczka – Jest pani wymarzoną operową Carmen, która podbija serca mężczyzn swoim głosem, ruchem, charakterem. Kim jest według pani Carmen – czy kobietą fatalną, która idzie po trupach i jak sobie kogoś upatrzy, to nie cofnie się nawet za cenę życia, czy też kobietą rozwiązłą, która skacze z kwiatka na kwiatek, a jak już kogoś zdobędzie, z miejsca szuka innego? – Carmen to kobieta niezależna, świadoma

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Siła rodziny

Rozmowa z Jolantą Kwaśniewską Nakręcajmy się pozytywną energią. Wystarczą drobiazgi – Pisze pani kartki świąteczne… – Piszę. Jest co pisać, lista adresów jest bardzo długa. – Kto na niej jest? – Są osoby, do których wysyłaliśmy życzenia przez dziesięć lat prezydentury mojego małżonka i od których życzenia dostawaliśmy. I są ci, do których kartki piszemy od zawsze. Zależnie od wyznania czy kręgu kulturowego – do jednych wysyłamy życzenia świątecznie i noworoczne, do drugich – tylko noworoczne… Nasze życzenia na pewno trafią do wszystkich domów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Trzy życzenia

Mało komu wigilia i święta są tak potrzebne jak Polakom! To jeden z tych niewielu momentów, gdy ulegając wielowiekowej tradycji, stajemy się, choć żal, że na tak krótko, bardziej wyrozumiali wobec bliźnich, sympatyczniejsi i życzliwsi. Na pierwszym planie pojawia się rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, a i anonimowy współrodak też jest traktowany jak człowiek, a nie zawalidroga. Składamy sobie miłe życzenia, wierzący i niewierzący łamią się opłatkiem i śpiewają kolędy. I dobrze. Może ten okres zwiększonego altruizmu i uczciwszych relacji Polaków z Polakami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Problem Ziobry problemem narodu

Będę chyba musiał sprzedać mieszkanie – zakwilił w wywiadzie dla jednej z gazet Zbigniew Ziobro po przegranym procesie o naruszenie dóbr osobistych dr. Mirosława Garlickiego. Teraz liczni politycy i dziennikarze współczują Ziobrze. Najczęściej mówią, że sąd ukarał go zbyt surowo. Otóż nie ukarał. Sąd wydał wyrok w sprawie cywilnej, z powództwa dr. Mirosława Garlickiego, tego, który według ówczesnego ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego „miał już nikogo w przyszłości życia nie pozbawić”. Wypowiedź ta była publiczna, transmitowały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Społeczeństwo pracujące i antyspołeczeństwo panujące

Było dwóch sławnych Saint-Simonów, jeden książę (diuk), a drugi hrabia. Hrabia był socjalistą. Głosił, że arystokracja jest kastą pasożytniczą, co już w jego czasach było poglądem szeroko rozpowszechnionym. Szedł dalej; przypatrywał się wszystkim grupom społecznym pod kątem ich użyteczności lub szkodliwości dla kraju i doszedł do takich oto wniosków. „Przypuśćmy – pisał – że Francja utraci nagle pięćdziesięciu swych najlepszych fizyków, pięćdziesięciu najwybitniejszych chemików, pięćdziesięciu najwybitniejszych fizjologów, pięćdziesięciu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

GIEŁDA ROKU 2008

GIEŁDA ROKU PLUSY Wojciech Jaruzelski – godnie broni przed sądem swoich racji. To coś więcej niż proces w sprawie stanu wojennego, to obrona wizji Polski, która kilka lat potem, także dzięki postawie Generała, ostatecznie wygrała

Przebłyski

Popek protestuje

Anna Popek szczęścia nie ma. Nie wygrała programu „Gwiazdy tańczą na lodzie”, odpadła z „Tańca z gwiazdami” i podpisała się pod listem w obronie pokrzywdzonych przez Stefana Niesiołowskiego. Pokrzywdzonymi są wybitni dziennikarze TVP – Jan Pospieszalski, Bronisław Wildstein i nieporadna jak mało kto prowadząca program „Forum” Joanna Lichocka. Popek razem z Anitą Gargas, Patrycją Kotecką i Rafałem Ziemkiewiczem, żeby wymienić tylko wybitne jednostki, uznała, że Niesiołowski obraził dziennikarzy, bo w TVN 24 powiedział o TVP – cytujemy – „To

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Milczenie rozzuchwala

Na szczęście nie wszyscy europosłowie patrzą na rzeczywistość jednym okiem. I nie wszyscy obserwujący wydarzenia na Ukrainie widzą tylko jeden kolor. Pomarańczowy. Mało ich, więc tym bardziej warto odnotować wystąpienie Sylwestra Chruszcza w Parlamencie Europejskim i pytanie, jakie skierował 26 listopada do Komisji Europejskiej, zwracając jej uwagę na przypadki promowania ideologii nazistowskiej i gloryfikacji Waffen SS na Ukrainie: „W lipcu 2008 w okolicach miejscowości Brody na górze Żbyr na Ukrainie odsłonięto kolejny pomnik ku czci żołnierzy zbrodniczej formacji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dzielna pani prokurator i PiS-owski dyrektor

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, dobiega końca proces Macieja Wojciechowskiego, człowieka PiS, członka władz tej partii, nieskutecznie ubiegającego się o mandat posła, a później europosła. Jesienią 2005 r. prokuratura w Bytomiu przedstawiła mu zarzuty niegospodarności i usiłowania wyłudzenia dotacji z PHARE w czasie, gdy był wiceprezesem bytomskiego Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej. Wojciechowski został dyrektorem Telewizji Katowice, a prowadząca śledztwo prokurator Karina Kamińska-Synowiec popadła w tarapaty, ukarano ją naganą. Śledztwo, po interwencji prokuratora generalnego Janusza Kaczmarka,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polska musi sprowadzać mięso z zagranicy?

PRO Witold Choiński, prezes Izby Gospodarczej „Polskie Mięso” Przymusu nie ma, ale Polska może sprowadzać mięso, bo jest dużym producentem mięsa, zarówno eksportuje, jak i importuje. Rynek jest wolny i na nim obraca się towarem. Wszystko zależy od czynników zewnętrznych, od kosztów produkcji, jakości surowca. Od dwóch lat nie ma „świńskiej górki”, nie ma zapasów. Wejście do UE oznacza nie tylko przywileje, ale także liberalizację, brak kontyngentów, więc kupuje się tam, gdzie się bardziej opłaca. Gdybyśmy się zamknęli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.