Blog
Czekaliśmy na takiego Lozano
W Pekinie na pewno nie będzie łatwo, ale będziemy robić to, co obiecaliśmy, czyli ciężko pracować Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji siatkarzy – Co słychać u kapitana reprezentacji Polski? – W porządku. Ostatnio cały czas wszystko kręci się wokół siatkówki, bo gramy bardzo często i nie ma czasu na odpoczynek czy dłuższy pobyt w domu. Ale taki jest sport. – Czy okres po mistrzostwach świata, czas gali, balów, bankietów, odznaczeń, świąt wpłynął jakoś na to, że forma kapitana reprezentacji jest trochę
Pamiętnik IV Rzepy
8.02 Dzisiaj jestem obywatelem ogłupiałym i gdybym miał swój blog internetowy, a niedługo będę miał, to jeżeli chodzi o poziom głupoty, wyprzedziłbym europosła Czarneckiego, a z kolei w infantylnym zachwycie nad wszystkim, w pojmowaniu rzeczywistości zaś szczególnie, doścignąłbym pana doradcę Marcinkiewicza. Głupiałem od samego rana, najpierw kiedy wymieniano ministra obrony Sikorskiego na ministra obrony Szczygłę, ale to była niewielka głupawka wynikająca z nieznajomości realiów, jakby powiedział o tym sam pan premier, chociaż wszystkim wiadomo nie od dzisiaj, że tam,
Lewicowa wizja państwa
IV Rzeczpospolita nie jest „rzeczą pospolitą” Wyniki zeszłorocznych wyborów samorządowych mają fundamentalne znaczenie dla sił politycznych, aktywnych na polskiej scenie. Dla lewicy szczególne: zawierają wprawdzie symptomy dające nadzieję na lepszą przyszłość ugrupowań socjaldemokratycznych, ale przede wszystkim konserwują dominację sił prawicowych. Dalsze losy polskiej lewicy są niewiadomą, uzależnioną od działań jej liderów w przyszłych latach. Rozstrzygnięcia poczynione w lokalnych wyborach stały się elementem polityki krajowej. Nic dziwnego, wszak w wyborach
Bajoro
Już w roku 1871, a więc szmat czasu temu, francuski konserwatywny publicysta katolicki, Louis Veuillot, obawiając się zbytniego wpływu libertyńskich dzienników, radził: „Dzienniki stały się takim niebezpieczeństwem, że konieczne jest tworzyć ich wiele. Prasa nie może być zwalczana inaczej jak tylko przez nią samą i neutralizowana tylko przez swoje mnóstwo. Dodajmy potok do potoku i kiedy jeden zleje się z drugim, nie utworzą nic więcej jak bagno, lub – jak kto woli – morze”.
W Kościele pustka
Ksiądz Tadeusz Bartoś opuścił polski Kościół katolicki. Wcześniej podobnie uczynił inny popularny kapłan Stanisław Obirek. Co roku w Polsce odchodzi ze struktur Kościoła około 60 kapłanów, w Europie 250. Tych 60 rocznie katastrofy kadrowej nie czyni, kraj nasz przoduje w liczbie produkowanych i eksportowanych księży. Ale odejścia tych najbardziej popularnych wśród ludzi młodych i myślących to jedno ze świadectw psucia się Kościoła katolickiego. Ksiądz Bartoś odszedł, bo miał dość „karcąco-władczego” stylu bycia
Notes dyplomatyczny
O tym wspominaliśmy tydzień temu i coraz bardziej jesteśmy przekonani, że jest to najbardziej charakterystyczna cecha MSZ doby pani Fotygi. Otóż tą cechą jest nieobliczalność. Bo nigdy nie wiadomo, co w kogo walnie. Kto pójdzie do góry, a kto w dół. Kompletna loteria. Weźmy przykład Andrzeja Krawczyka. Iluż to ludzi w MSZ dociekało, co się kryje za jego awansem! Jakiż to klucz? Oto bowiem w Kancelarii Prezydenta osobą odpowiedzialną za sprawy międzynarodowe został człowiek, jakich w MSZ masa, ambasador z nie najważniejszej
Przystanek Włoszczowa
Z połączenia kolejowego wybudowanego kosztem 3 mln złotych korzystają dwie-trzy osoby dziennie Wtorek, 6 lutego. Dochodzi godzina 7.30. Na peronie Włoszczowa Północ stoją cztery osoby. – Dobre połączenie z Krakowem, można szybko załatwić sprawy służbowe – mówi starszy pan. – Wcześniej musiałem jeździć autobusem. To trwało znacznie dłużej. Zadowolona jest też studentka, która właśnie jedzie na egzamin. – Dla mnie to idealny pociąg – zapewnia. Dyżurny ruchu
Hiszpańska rewolucja we Włoszech
Rząd premiera Prodiego chce zalegalizować eutanazję i cywilne związki, także homoseksualne Korespondencja z Rzymu Romano Prodi zapowiedział, że w ciągu pięciu lat zmieni Włochy. W grę wchodzą nie tylko reformy polityczne i ekonomiczne, premier chciałby również, aby Włosi zrewolucjonizowali swój sposób myślenia. Zgodnie z przedwyborczymi obietnicami profesor, jak powszechnie nazywa się tu Prodiego, chce jak najszybciej uporać się z prawem dotyczącym tzw. pacs (patto civile di solidarieta), czyli związków cywilnych między






