Blog

Powrót na stronę główną
Świat

Mit ziemskiego raju

Bora-Bora, perła Pacyfiku i mekka bogatych turystów Prawdopodobnie właśnie tu, na wyspach odkrytych w drugiej połowie XVIII w. przez Cooka, Wallisa i Bougainville’a, narodził się mit ziemskiego raju i wiecznej szczęśliwości. Przyroda obdarzyła francuskie terytorium zamorskie, 120 wysp w połowie drogi między Ameryką Północną i Australią, wszystkim, co miała najpiękniejszego. Wiecznie zielone i wciąż kwitnące skrawki ziemi zaskakują przepychem roślinności. W sielankowym rajskim ogrodzie odurza intensywny zapach azalii, rododendronów i frangipanii. Niepowtarzalnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

…my krzyczym: Powstańce

Liberum veto Znacie, no to posłuchajcie: Gdyby choć pięćset z tyłu na Moskwę natarło, Powstanie jako pożar wkoło rozpostarło, Gdybyśmy my, nabrawszy Moskwie harmat, znaków, Zwycięscy, poszli witać wybawców rodaków? Ciągniemy! Napoleon widząc nasze lance Pyta, co to za wojsko, my krzyczym: Powstańce… Przypominam ten kanoniczny tekst w związku z arcyciekawą książką Tomasza Łubieńskiego pt. „Ani triumf, ani zgon”. Te szkice o Powstaniu Warszawskim powinny by skłonić do poważnej dyskusji, do której chyba nie dojdzie. Toczące się już na dobre

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prąd, który nie szkodzi

Jak linie wysokiego napięcia oddziałują na środowisko człowieka Linie wysokiego napięcia są dość częstym elementem polskiego krajobrazu. Czy przebywanie w ich pobliżu nie jest więc szkodliwe dla zdrowia? Pracy każdej linii napowietrznej towarzyszy występowanie wokół niej pola elektromagnetycznego. Istotne są dwa elementy składowe tego pola – pole elektryczne, które powstaje w wyniku napięcia pomiędzy przewodami linii przesyłowej a ziemią, oraz pole magnetyczne, wywołane przez prąd płynący przewodami. Są to pola o bardzo niskiej częstotliwości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pazerni wyzwoliciele

Pod amerykańskimi rządami w Iraku zniknęły miliardy dolarów Amerykanie zapowiadali odbudowę wyzwolonego Iraku. Wciąż jednak nie widać wielu nowych szkół, elektrowni czy oczyszczalni ścieków. Miliardy dolarów przeznaczonych na podniesienie kraju z ruin zniknęły bez śladu. Dodać należy, że były to irackie pieniądze. Specjalny inspektor generalny ds. odbudowy Iraku (SIGIR), Stuart Bowen, w serii demaskatorskich raportów oskarża amerykańską administrację oraz funkcjonariuszy rządu w Bagdadzie o roztrwonienie ogromnych kwot. Według dokumentów Bowena, pod patronatem Stanów Zjednoczonych dochodziło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy właściciel psa, który zagryzł człowieka, powinien odpowiadać jak za zabójstwo?

PRO Andrzej Mania, prezes Związku Kynologicznego w Polsce Tak. Jeśli pies zagryzie człowieka z winy właściciela, jest to zbrodnia. Psy nie powinny bez powodu nikogo atakować ani gryźć, ale też ludzie nie powinni bez powodu psów się bać. Kupujący psy uznawane za groźne powinni być uprzedzani o tym, co ich czeka w razie pogryzienia człowieka. Oczywiście, tak jak w każdym zabójstwie bywają okoliczności łagodzące i jest problem udowodnienia winy. Ludzie trzymają psy, by ich broniły. Jeśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na studia z „Przeglądem”

Elektroniczne legitymacje Już od tego roku akademickiego każdy student będzie miał swoją teczkę. Władze uczelni będą w niej gromadzić zaświadczenia o jego naukowych osiągnięciach i sukcesach poza uczelnią. Od października szkoły wyższe rozpoczną też wydawanie elektronicznych legitymacji, za które student będzie musiał zapłacić ok. 17 zł. Nowa legitymacja będzie kluczem do uczelnianych bibliotek, pracowni komputerowych czy akademika. Będzie też identyfikatorem umożliwiającym dostęp do elektronicznej bazy danych uczelni, np. wykazu zaliczonych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Mój najlepszy żart szkolny

Krystyna Łybacka, b. minister edukacji narodowej, posłanka SLD Pamiętam, że jeszcze w X klasie liceum powierzono mi prowadzenie przez dwa miesiące zajęć z matematyki – też w X klasie, ale szkoły wieczorowej. Postawiono warunek: musiałam przychodzić w szkolnym mundurku. Pewnie dla dodania sobie powagi zakładałam nogę na nogę i moi uczniowie, wszyscy już dorośli ludzie, zrobili mi żart. Pomalowali grubo kredą poprzeczkę łączącą nogi biurka. Śladów tej kredy nie dało się już sczyścić z czarnej satyny. Nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Test na przyzwoitość

Zdaniem Pentora, 86% Polaków nie wierzy w przedwyborcze obietnice polityków. A styl tegorocznej kampanii może tylko ten przerażający defetyzm społeczeństwa pogłębić. Bo czyż obserwując zachowania partii politycznych, aspirujących do przejęcia władzy, można mieć nadzieję na sanację państwa? Na odnowę moralną, którą wpisano jako czołowe hasło wyborcze? Czy autorzy prowokacji wymierzonej w Cimoszewicza, fałszerze dokumentów i pospolici kłamcy mogą odwoływać się do jakichkolwiek kategorii etycznych? O jakim świecie wartości i o jakich zasadach może mówić obecny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Żarty polityczne

Nowi liderzy Sojuszu Lewicy Demokratycznej zrobili (kosztem kilkudziesięciu (?) tysięcy złotych) coś, co może było żartem, może próbą ugłaskania przeciwników politycznych, a może odwrotnie, chęcią zawstydzenia ich. Dali ogłoszenie do gazet tej treści, że w roku 1980 mieli po sześć lat i dlatego nie mogli poprzeć sławnych 21 postulatów „Solidarności”. Czuje się w tym skargę na niefortunny los, który ich skazał na zbyt późne urodzenie. (W innych jednak okolicznościach to późne urodzenie będą traktować jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kolasiński do Sejmu!

Kancelaria Sejmu upomina się o byłego posła AWS, Marka Kolasińskiego. Właściwie nawet nie o jego samego, bo pożytek na Wiejskiej z Kolasińskiego był nikły, ale o pieniądze, które prawicowy eksposeł bezprawnie pobrał z sejmowej kasy – 270 tys. zł. Ponieważ Kolasiński – wbrew wyrokowi sądu – nie chce oddać tej sumy, kancelaria Sejmu postanowiła nasłać na niego komornika. Aktualną siedzibą prawicowego polityka jest areszt śledczy, gdyż prokuratura oskarża go o wyłudzenie… 40 mln zł kredytu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.