Blog
Hulaj dusza, państwa nie ma
Coraz więcej Polaków pyta, czy nie powraca ponury czas politycznego warcholstwa, które zgubiło Pierwszą Rzeczpospolitą Polska nierządem stoi. W miarę jak na scenie publicznej narasta chaos, a działaniami elit coraz bardziej rządzi tyleż prywata, co brak patriotycznego namysłu nad stanem i potrzebami kraju, coraz częściej pojawiają się głosy, że po 14 latach – udanej w sumie! – politycznej i gospodarczej transformacji zapadamy się bezrozumnie w czarną dziurę kryzysu państwa. Są tacy, którzy widzą w sekwencji
Nie kochają komisji
Eurokratów jest 25 tysięcy, ale więcej urzędników pracuje w merostwie Paryża Jacques Santer, były przewodniczący Komisji Europejskiej – Wiele osób, nie tylko w rozpoczynającej unijny staż Polsce, ale także w tzw. starych krajach Unii Europejskiej patrzy na Komisję Europejską w Brukseli z odrobiną podejrzliwości. Widzi w niej ciało po trosze obce, a po trosze prawem kaduka dominujące nad europejskimi państwami narodowymi. – Komisja na pewno nie jest „obcym” w strukturze Wspólnoty Europejskiej. To samo centrum unijnych procesów, organizm w ważnym
Wojna z lesbijkami i gejami
To, czy Parada Równości odbędzie się w Warszawie, czy nie, jest papierkiem lakmusowym naszej demokracji A więc odpowiedź brzmi: „nie”. Mam na myśli odpowiedź Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Warszawy na temat Parady Równości. Nie w samej paradzie leży jednak rzecz, gdyż odbywała się w Warszawie już od dobrych kilku lat, zawsze było na niej kolorowo, wesoło i bezpiecznie. Prezydent Warszawy nie może powiedzieć po prostu, że zabrania przejścia paradzie, bo nienawidzi gejów i lesbijek, uważa ich za zboczeńców oraz ma swoje sojusze polityczne.
Miliony prezydenta
Były prawicowy prezydent Katowic wyprowadził z Miastoprojektu miliony złotych W sali katowickiej Rady Miasta wiszą portrety prezydentów Katowic. Było z tymi portretami trochę zamieszania, bo nie chciano powiesić portretu Krystyny Nesteruk, która została prezydentem Katowic po wygraniu konkursu w 1989 r. Części radnych nie w smak było, że jej portret miałby się tam znaleźć, bo przecież nie rządziła miastem w czasach „wolnego samorządu”, a „wpływ na jej wybór mogli mieć byli partyjniacy z PZPR”. Nieważne, że Nesteruk po prostu wygrała
Poczet warchołów polskich
W mechanizmy funkcjonowania polityki wpisano zło, które trudno wykorzenić. Polityczne warcholstwo i złodziejskie chciejstwo rosną wręcz geometrycznie. Trzeba jak najszybciej pomyśleć, w jaki sposób wyjść z tej sytuacji, bo za chwilę może być już za późno – zaczną się rokosze, zajazdy, coraz krótsze kadencje Sejmu, a Polacy w ogóle przestaną chodzić na wybory. To zapewne wyolbrzymiona wróżba, jednak jak tak dalej pójdzie, politycy będą wybierać sami siebie – przestrzega prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny.
Nie jesteśmy niewolnikami
Kiedyś uważaliśmy, że ogranicza nas komunizm, dziś przerzucamy winę na geny Prof. Piotr Słonimski, laureat Nagrody im. Andrzeja Drawicza – Spojrzenie naukowca na wejście Polski do Unii owocuje tak oryginalną konkluzją jak pana stwierdzenie, że w posagu wnosimy wódkę i dobre geny. – Nie, nie. Najpierw wymieniam geny, potem wódkę. – A więc mamy dobre geny. – Nie ma lepszych lub gorszych genów. Ważne, żeby była ich mieszanka. Podobnie jest w kulturze, gdzie najcenniejszy okazuje się
Polska oczami Gretkowskiej
Minął rok. Manuela Gretkowska poddała w tym czasie Polskę surowemu testowi: jak też się żyje w ambitnym kraju na progu Unii przeciętnej mamusi z dwuletnim drobiazgiem i pisarce z etykietą skandalistki w jednej osobie. Test rozpisany na 360 stronic dziennika o ironicznym tytule „Europejka”. Grzecznie poporcjowany jak to dziennik – nadaje się do modnej ostatnio odcinkowej konsumpcji. Smaczny – nie zostawia na ojczyźnie suchej nitki. Przede wszystkim dlatego, że Polska ciągle niełaskawa dla swoich
Ani to, ani to
Wzruszyła mnie, zresztą nie po raz pierwszy, pani poseł Anita Błochowiak, tym że obraziła się na tych, którzy nie uwierzyli w to, że jedynie jej raport jest wiarygodny. Raport, według którego Michnik przyszedł do Rywina, trzymając w plastikowej torebce wirtualne siedemnaście i pół miliona dolarów, żeby ten przekazał to Wandzie Rapaczyńskiej, a w międzyczasie dwa magnetofony nagrywały kogoś za ścianą. Bo gdyby takie zdanie pojawiło się, to też bym się nie zdziwił. Ale wzruszyła mnie pani Anita dodatkowo wywiadem udzielonym w tygodniku „Angora”, ponieważ
Wiem, co może Bruksela
Trzeba przekonać wyborców, że Unia to nie manna z nieba, ale szansa, którą musimy wykorzystać Józef Jerzy Pilarczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, kandydat do europarlamentu z Opolszczyzny i Dolnego Śląska, lista SLD-SD, poz. 2 Opolski kandydat do Parlamentu Europejskiego, Józef Jerzy Pilarczyk, zna wieś od podszewki. W skali mikro i makro. Dziś jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa. Odpowiada za produkcję zwierzęcą i weterynaryjną, hodowlę i ochronę roślin oraz rybołówstwo. Do jego kompetencji należy dostosowanie tych
Zegarek
„G… chłopu nie zegarek” mówi potoczne, aczkolwiek wielce nieprzystojne powiedzonko, w dodatku bezzasadnie dyskwalifikujące ludność rolniczą. Tak czy owak jego sens jest taki, że nie wystarczy dostać do ręki skomplikowany i pożyteczny przyrząd, ale trzeba jeszcze umieć z niego korzystać. Powiedzonko to przypomina mi się coraz częściej, gdy śledzę nasze zrastanie się z Unią Europejską. To, że po wstąpieniu do Unii podniesie się fala złorzeczenia i narzekań, było do przewidzenia. Podnoszą ją partie antyunijne, które przegrały referendum i teraz przy każdej






