Blog

Powrót na stronę główną
Sport

Małżeństwa na medal

Poznali się na boisku, lodowisku albo na tenisowym korcie. Szybko okazało się, że łączy ich coś więcej niż sport Kiedy pojawiła się w loży Andre Agassiego, z niedowierzaniem kręcono głowami. Faktycznie, kiedy tenisista spotyka tenisistkę, jeszcze niewiele z tego wynika. Tymczasem w 1999 r. świat już oficjalnie dowiedział się, że Graff i Agassi mają się ku sobie. Tenisista po przejściach i była wielka gwiazda kortów. Kto wie, czy nie najgłośniejsza w historii sportowa para. Z punktu widzenia reklamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Złamać mordercę

Najlepszy dzień w pracy to dzień bez trupa – twierdzą oficerowie z wydziału zabójstw – Zostawcie mnie w spokoju! Mam pracę. Jestem porządnym obywatelem. Oskarżę was, łobuzy. Nie zabiłem! – krzyczy mężczyzna podczas przesłuchania w Komendzie Stołecznej Policji. Ma 35 lat. Tylko on zna miejsce ukrycia zwłok. Twardy – trudno go złamać. Przesłuchanie prowadzi dwóch oficerów z wydziału zabójstw. Muszą działać. Za dwie godziny trzeba będzie zwolnić podejrzanego. – Zastanów się. Masz matkę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Anatomia

– czyli opowieść z wyższych sfer Przeraziłem się okropnie w ubiegłym tygodniu, kiedy przeczytałem w ogólnopolskiej gazecie, że poseł Sojuszu, Stanisław Jarmoliński, napisał do szefa klubu SLD, Jerzego Jaskierni, list, w którym informuje, że minister zdrowia, Marek Balicki „…otoczył się ludźmi obcymi ideowo i niekoniecznie życzliwymi lewicy…”. Kiedy to przeczytałem, to aż mi ciary poszły po plecach i zadzwoniłem od razu do mojego starego przyjaciela, który wszystko wie najlepiej, umówiliśmy się natychmiast w najbliższej bramie, żeby uniknąć wszechogarniających nas podsłuchów, i sącząc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polak Chińczyk dwa bratanki

Połowę polskiego importu do Chin realizuje jedno przedsiębiorstwo – KGHM Polska Miedź SA Sukcesy gospodarcze Chin są doceniane na świecie. W zeszłym roku miało miejsce kilka wydarzeń, które wywarły wpływ na chińską gospodarkę. Jedno z nich to oficjalne przyjęcie do Światowej Organizacji Handlu, następnie – przyznanie Pekinowi prawa organizacji igrzysk olimpijskich. Ta ostatnia decyzja ma silny wydźwięk ekonomiczny. Powoduje uruchomienie szeregu programów inwestycyjnych. Ponadto Pekin wygrał z Wrocławiem starania o organizację wystawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kościół nie boi się Unii

Obraz Kościoła ukazywany językiem agresji przez Radio Maryja nie jest do zaakceptowania Rozmowa z księdzem Tomaszem Dostatnim (OP) – Jak ksiądz jako przedstawiciel pokolenia 40-latków, które wkrótce będzie musiało przejąć odpowiedzialność za Kościół w Polsce, ocenia jego gotowość do integracji z Europą Zachodnią? – Poza osobami wychowanymi w jakimś skrajnym nacjonalizmie młodsze pokolenie nie ma obaw przed Europą. Sobór Watykański II, który otworzył Kościół na bardzo różne zjawiska, to znaczy przede wszystkim na spotkanie ze światem współczesnym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Z zapisków mędrców Syjonu

Zapewne opinia publiczna nie dowie się, kto używał Lwa Rywina do korupcyjnych kontaktów z koncernem Agora. Dotychczasowy plon faktograficzny śledczej komisji sejmowej jest mizerny. Większość zasiadających tam posłów częściej pyta o interpretację zdarzeń, o opinie przesłuchanych niż o faktową materię śledztwa. Dochodzi do tego przemożna chęć zabłyśnięcia przed kamerami, czyli przed elektoratem. Zatem polityczne sympatie i kalkulacje przesłuchujących, zwłaszcza posłów Rokity i Ziobry, są nader widoczne. Zapewne opinia publiczna nie dowie się, kto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Ta lista powinna być mniej więcej w połowie stycznia, tymczasem jeszcze jej nie było w połowie lutego. Chodzi o listę ambasadorów do odwołania, którą co roku przygotowuje MSZ. Rzecz jest prosta – czas pobytu ambasadora na placówce wynosi cztery lata, czasami pięć, a bywa, że i sześć. Wszystko zależy od woli ministra i starań samego zainteresowanego. Który zawsze może pisać pisma z prośbą o przedłużenie pobytu. No i lobbować w swojej sprawie za pośrednictwem znajomych. Pisząc, że właśnie załatwia ważną wizytę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Więzienie za internetowy dowcip

17-letni Polak z Nowego Jorku za żart w Internecie, że wysadzi w powietrze szkołę, został aresztowany przez FBI Było jak w kinie. 24 stycznia br. o 3.30 nad ranem antyterrorystyczne oddziały nowojorskiej policji zablokowały małą, spokojną uliczkę 60th Place na Maspeth, dzielnicy Queensu. Komando z bronią maszynową wpadło do budynku pod numerem 59-77, obezwładniając domowników. Kiedy funkcjonariusze skuli 17-letniego Łukasza Łagucika, nie ukrywali zadowolenia. „Mamy go, to on”, powtarzali. Jedyne, co przychodziło Łukaszowi do głowy, to myśl, że chyba pomylili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Róbcie miłość, nie wojnę!

W wielu stolicach i wielkich miastach świata odbyły się demonstracje, jakich nie widziano od lat. Całe narody protestowały przeciw wojnie, którą chcą im zafundować przywódcy. W Londynie w manifestacji na rzecz pokoju wzięło udział około półtora miliona ludzi, w Rzymie koło trzech milionów, w Nowym Jorku i Berlinie po pół balona, a w Paryżu ledwo sto tysięcy. Nawet w naszym nieruchawym kraju znalazło się kilka tysięcy takich, co wyszli na ulice. Zauważyłam pewną prawidłowość, mianowicie im gorliwiej popiera

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Padnij, powstań… kradnij.

65 żołnierzy oskarżonych o kradzież amunicji stanęło przed sądem w Gdańsku To miała być zwyczajna dyskoteka. Żadna z przeszło 200 osób, które 9 listopada zeszłego roku przyszły do klubu Forty, nie spodziewała się takiego finału zabawy. Zapewne sam Grzegorz L., 22-latek z Gdańska, także nie planował tego wieczoru jakichś specjalnych występów. Lecz po kilku głębszych stracił panowanie nad sobą. Sprowokowany czy nie – dziś trudno ustalić – Grzegorz L. wyciągnął z kieszeni granat F-1, zwany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.