Blog

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Przegląd turystyczny

Młodzieży – na narty! Wysyłamy dziecko na obóz narciarski Pierwsza decyzja – ferie w Polsce czy za granicą? Jeżeli w Polsce, sprawdźmy w odpowiednim kuratorium (na którego terenie będzie zorganizowana impreza), czy zimowisko zostało zgłoszone – innymi słowy, czy odpowiednia instytucja będzie miała nad nim kontrolę. Poza tym nie wahajmy się pytać, jak liczne będą grupy, w jakim wieku są uczestnicy, jakie kwalifikacje mają instruktorzy narciarscy (mogą to być np. GOPR-owcy, ale mogą też być miejscowi „domorośli” nauczyciele).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Sagana Księga Genezis

Wieczory z Patarafką Zupełnie niepostrzeżenie jakoś minęła w Polsce książka Carla Sagana „Cienie zapomnianych przodków”, która biorąc tytuł od sławnego filmu Paradżanowa, sama stała się wielkim bestsellerem światowym. Sagan napisał ją ze swoją drugą żoną, Anną Druyan. Podkreślam, że z drugą, bo aby nieco poplotkować, o pierwszej już kiedyś pisałem. Była nią uczona neodarwnistka, Lynn Margulis, ta, która ewolucję widziała nie jako proces podziału, ale łączenia się komórek. „Cienie” są bodaj najsłynniejszą książką Sagana,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Zapisane w gwiazdach

Nawet jeśli nie chcieli iść w ślady rodziców – słynnych artystów, geny zwyciężyły. Też są na scenie W potocznym wyobrażeniu wybrańcami byli już w powijakach. Muzy kołysały ich do snu i zmieniały pieluchy, a później radziły, podpowiadały, szlifowały, wreszcie pasowały na przyszłych władców marzeń tysięcy ludzi. Rolę muz spełniali rodzice i ich znajomi – wszyscy o twarzach znanych ze scen, estrad i ekranów. Juniorzy Błażej Peszek nigdy nie śnił o aktorstwie. Przeciwnie – bronił się przed tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kłamią czy kręcą?

Zapiski polityczne 11 grudnia 2002 r. Zostałem niedawno napadnięty, czy pomówiony, przez dwóch ludzi, których opiniami nie przejmuję się, ale niestety zauważyłem, że ich kłamliwe wypowiedzi o mnie są przyjmowane przez porządnych ludzi, na których opinii mi zależy, przeto muszę publicznie wyjaśnić, w czym rzec, by nikt nie powiedział, że mając argumenty i możność odpierania zarzutów, milczałem, czym mogłem przyświadczać, że istotnie coś było naprawdę z tego, co jest mi zarzucane. Zbadajmy zatem, czy moi przeciwnicy kłamią, czy kręcą. Panowie Michał Ujazdowski, najbardziej niewydarzony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nikogo nie oskarżamy

Prymas Wyszyński i biskupi o wydarzeniach na Wybrzeżu i ekipie Gierka Informacja MSW z grudnia 1970 r. W powojennej historii Polski święta Bożego Narodzenia 1970 r. były jednymi z najbardziej dramatycznych. Zaledwie kilkanaście dni wcześniej na Wybrzeżu polała się krew. Hierarchowie nie zachowywali się biernie. Cały czas komentowali wydarzenia – zarówno to, co działo się w Gdańsku i Gdyni, jak też zmiany w rządzie i partii. Obok zaniepokojenia i troski dominowało uczucie ulgi po zmianie na stanowisku I sekretarza KC

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Moje choinki

Moje choinki są lwowskie. Były to oczywiście jodełki. Pod bacznym okiem francuskiej nauczycielki, która przychodziła do nas do domu, kleiłem wspólnie z nią najrozmaitsze ozdoby mające zawisnąć na naszym drzewku. Wyjściowy surowiec był zasadniczo prosty. Łupiny orzechów, srebrzone takim sreberkiem, którym się pociąga kaloryfery. Pudełka od zapałek przerabiane na domki i autka. Lecz ów drobiazg był niejako cały umieszczony na drugim planie choinki. Najważniejsze były łańcuchy lepione z kolorowych, złotych i srebrnych papierów. Były również świeczki parafinowe różnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Polowanie na talenty

Który z telewizyjnych programów muzycznych wyszukuje prawdziwe śpiewające gwiazdy? Niedzielny ranek, jeden z wielu chłodnych listopadowych dni. Za oknem szaro i buro, na niebie kłębią się chmury. Lepiej nie wystawiać nosa z domu. Mimo to przed gmachem Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza kręci się tłum chętnych do wzięcia udziału w programie „Szansa na sukces”. Ogonek przed wejściem do budynku jest dość długi. Pod salą, w której kandydatów na sławy przesłuchuje komisja, znaleźli się najwięksi szczęśliwcy, którzy zaraz staną przed obliczem jury. Na

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Wigilia, Wilija, Zilija

Kutia ze Wschodu zawędrowała w Poznańskie, a święty Mikołaj nadal konkuruje z Gwiazdorem Wigilijne obyczaje kiedyś: stół z nogami obwiązanymi powrósłami, pachnące sianko pod białym obrusem, gałązki jedliny włożone za obrazy, a w rogu izby wiązki żytniej słomy złożone z 12 źdźbeł, co symbolizowało 12 apostołów i 12 miesięcy. Z tych snopków robiono potem powrósła, którymi okręcano drzewa, by lepiej rodziły. Wigilię rozpoczynała modlitwa, czytanie odpowiedniego fragmentu Pisma Świętego i łamanie się opłatkiem. W okolicach nawiedzanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Moja droga do Europy

Na każdym posiedzeniu rządu miałam przywilej wytykania ministrom, co jeszcze w sprawie integracji nie jest zrobione Rozmowa z Danutą Hübner, ministrem ds. integracji europejskiej, laureatką Busoli 2002 – Jaka jest pani życiowa busola? – Pytam pan, dokąd idę? Najkrócej powiedziałabym po prostu: przed siebie. Do przodu. – Sprawdza się ta zasada? – Chyba tak. Mogę powiedzieć, że mam dużo szczęścia w życiu. Robię rzeczy, które lubię robić. Mam dużo satysfakcji. Nie przesiaduję nocami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Opłatek w Himalajach

Dla mieszkańców Pakistanu, Chin czy Nepalu polska Wigilia to coś w rodzaju zabobonu K-2. Wyzwanie dla wszystkich himalaistów. Najtrudniejszy szczyt spośród ośmiotysięczników. Wielu próbowało go zdobyć. Udało się nielicznym. Najwięksi pechowcy zostali tam na zawsze. Góra pochłonęła wiele ofiar. Jeszcze nikomu nie udało się wspiąć na jej szczyt zimą. Polska wyprawa pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego chce zmierzyć się z wyzwaniem. Wielicki próbował dokonać tej sztuki 15 lat temu. Wówczas się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.