Blog
Wakacje na traktorze
W podlaskiej gminie Zbójna mieszka ok. 700 dzieci. Na kolonie wyjechało kilkanaścioro – Co to jest? – Stara pompa od opryskiwacza. – W co najbardziej lubisz się bawić? – Grać w piłkę. – A jakie masz marzenia? – Nie wiem. – Co robisz najczęściej? – Nic. Dziesięciolatek ze wsi Kuzie zwięźle odpowiada na pytania. Podobnie ucina rozmowę wielu tutejszych chłopców. To była przypadkowa podróż. Nie szukałam skrajnej nędzy, interwencyjnych przypadków, chwytających za serce scenariuszy. Chciałam
Norwegia w pigułce
W Sogn og Fjordane skupiają się wszystkie najważniejsze symbole, krajobrazy i klimaty Norwegii. To tutaj prawie 200 km w głąb lądu wciska się Sognefjorden – najdłuższy i najgłębszy fiord świata. W tym rejonie przetrwało najwięcej spośród 30 zachowanych do dziś średniowiecznych drewnianych kościołów Norwegii. Tutaj można wędrować w rakach po 24 językach lodowca Jostedalsbreen, wyprawić się z portu we Floro na morskie safari (w poszukiwaniu starych morskich latarni) albo zadumać się nad upływem czasu. Przemierzając krainę
Wiedeński Trójkąt Bermudzki
Pełen wrażeń dzień w Wiedniu najlepiej zakończyć w którejś z knajpek Trójkąta Bermudzkiego (Bermuda Dreieck – rejon Rabensteig, Seitenstettengasse, Ruprechts-platz; w sąsiedztwie Juden Platz, 10 minut piechotą od katedry św. Szczepana), gdzie znikają na długo smakosze piwa, koktajli-niespodzianek o wdzięcznej nazwie Viagra czy Mołotow (jeden z barów oferuje np. tylko czystą rosyjską wódkę) i amatorzy alternatywnej muzyki… Dobrego tradycyjnego jazzu na żywo można posłuchać w barze Jazzland (Franz-Josefs-Kai 29). Trójkąt żyje tak naprawdę tylko wieczorem i nocą, szczególnie
Krok do sąsiadów
Dobrym miejscem wypadowym w polskie i słowackie góry są okolice Zwardonia Od czasu podpisania stosownych polsko-słowackich umów i utworzenia przejść granicznych na szlakach turystycznych (zwanych turystycznymi przejściami granicznymi) przed miłośnikami górskich tras pojawiła się możliwość wędrowania po obu stronach granicy. Należy tylko pamiętać o kilku zasadach, by zaplanowana przez nas wycieczka nie zamieniła się w nielegalne przekroczenie granicy (a za to grozi nawet pięć lat więzienia!). Po pierwsze, na przejściach turystycznych obowiązują normalne zasady przekraczania granicy, musimy więc mieć ważny
Czarterem na wakacje
Jak to możliwe, że za dwutygodniowy wyjazd do Grecji płacimy np. 1,4 tys. zł, podczas gdy za najtańszy bilet lotniczy aż 1,6 tys.? Jest to możliwe dzięki przelotom czarterowym. Biuro podróży umawia się z liniami lotniczymi, że na konkretny dzień zamawia przelot dla kilkudziesięciu czy nawet kilkuset osób na określonej trasie. Wtedy za każdego pasażera zapłaci np. ok. 600 zł, a nie 1,6 tys. Czy jest możliwe wykupienie samego tylko przelotu czarterowego? Otóż teoretycznie nie – liniom się to nie opłaca, bo to samo miejsce
Lincz w Odrze
Prezesa ZPO Odra pobili szczecińscy stoczniowcy. Potem przyznali, że poniosły ich emocje, ale… ludziom trzeba płacić za pracę Szczecinianie przyzwyczaili się już do pokojowych manifestacji stoczniowców ulicami miasta. Od czerwca wielokrotnie demonstrowali swoje niezadowolenie z powodu upadku stoczni, największego zakładu na Pomorzu Zachodnim. Marsze przebiegały spokojnie, bez incydentów. Tak było do ostatniej środy. Jak zwykle rano kilkutysięczny tłum stoczniowców spotkał się na porannym wiecu na terenie stoczni. Przyszły na niego także przedstawicielki
W cieniu lampasów
Pułkownik Chwastek chciał być generałem. Takie marzenia mają i inni oficerowie Obiad drawski raz jeszcze, rokosz w żołnierskiej kadrze czy po prostu indywidualny odruch niezadowolenia pominiętego w awansie oficera? Tzw. bunt płk. Ryszarda Chwastka, do niedawna dowódcy 12. Dywizji Zmechanizowanej stacjonującej w Szczecinie (który zarzucił kierownictwu MON „mafijne metody awansowania” oraz brak dbałości o kadrę), przypadł na moment, kiedy i tak w wojsku – co dla wtajemniczonych nie jest sekretem – atmosferę podgrzewały emocje związane z tradycyjną,
Urlop z dreszczykiem
Zamiast wczasów w trzygwiazdkowym hotelu – noclegi na plaży, zamiast dwugodzinnego lotu samolotem – dwudniowa podróż autokarem Ponad stu Polaków wysłanych przez biuro As musiało koczować na plaży, gdy grecki hotelarz wyrzucił ich za niezapłacone rachunki; 90 klientów krakowskiego Akropolu spędziło prawie tydzień w autokarach, bo biuro nie zapłaciło za ich pobyt w Hiszpanii; młodzież na koloniach zorganizowanych przez wrocławską Panoramę była terroryzowana przez chorwackich chuliganów; klienci Dromadera w ostatniej chwili dowiedzieli się, że ich wyjazd nad Adriatyk
Tydzień nad Balatonem
Węgry na dobre wróciły do łask polskich turystów Przez kilka ostatnich lat Polacy odkrywali węgierskie uzdrowiska, począwszy od słynnego Hajduszoboszlo przez Miszkolc do najmniejszych, znanych tylko garstce. Wreszcie wróciła moda na wczasy nad Balatonem. To z sympatią, a czasami pogardą nazywane „węgierskim morzem” jezioro odwiedzane jest przez rosnącą rokrocznie grupę Polaków. Balaton jest świetnym miejscem na spędzenie urlopu z całą rodziną. Płycizny przybrzeżne sięgają prawie 200 m od plaży, spokojnie więc i bezpiecznie można brodzić w wodzie sięgającej dorosłej






