Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Leczyć czy uzdrawiać

Wieczory z patarafką Rozpoczęła się nowa nagonka medialna na medycynę alternatywną i uzdrowicieli. Nic to nowego, podobne „akcje” obserwowaliśmy już nieraz. Jest to działanie jednostronne, bo rzecznicy drugiej strony nie mają się gdzie bronić. Są wprawdzie pisma ezoteryczne występujące w ich obronie, takie jak „Nieznany Świat” czy „Czwarty Wymiar”, ale zjednoczone siły całej właściwie pozostałej prasy i telewizji tak przerastają je wielorakim grzmotem, że ich szept jest zgoła niedosłyszalny. Zresztą uzdrowiciele i zielarze nie są w ogóle dopuszczani „do towarzystwa”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pytania nadal aktualne

Zapiski polityczne Sejmowe wakacje sprawiły, że mogę nareszcie pobyć w Domu pod Ptakami. Patrzę z radością, jak – co rzadkie – spełniły się moje marzenia. Ganek zarósł dzikim winem. Jest zielona altana. Tak miało być, ale gdy przerabiałem mocno postarzałą drewnianą chałupę na pisarską pracownię, trudno mi było zobaczyć w wyobraźni ten spłacheć piasku na skraju puszczy zamieniony w ogród pełen bujnej zieleni. Drzewa powyrastały mi nadspodziewanie. Modrzewie mają już po kilka metrów wysokości, podobnie brzozy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Lepper ante portas

W szeregi Samoobrony zaczęli ostatnio wstępować dotychczasowi członkowie takich partii, jak PSL, a nawet Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Te fakty, o których informuje prasa, zadziwiły mnie i poważnie przestraszyły. Mój niepokój wynika co najmniej z dwóch powodów – jednego natury ogólnej, a drugiego bardziej konkretnego. To, co uchodzi za program Samoobrony, wydaje się zapowiedzią politycznej i gospodarczej destrukcji naszego kraju i wzniesienia na jego ruinie tworu, który nadzwyczaj trudno byłoby uznać za jakiś wariant demokratycznego państwa. Tym bardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Trzy minuty na narzeczonego

Wakacyjna miłość jest niezwykle romantyczna, ale jak tu ją przeżyć, jeśli lato spędzamy w pracy? Ratunkiem może być fast date, czyli szybka randka Zdecydowałam się na wzięcie udziału w szybkiej randce (fast date) przede wszystkim z ciekawości. Ale im bliżej było do imprezy, tym bardziej denerwowałam się, czy okażę się na tyle interesująca, że ktokolwiek będzie chciał się ze mną spotkać. Tuż przed klubem Soma chciałam zrejterować. Nie ja jedna. Obok wejścia stały niepewnie młode, ładne dziewczyny.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Równości nie można sprywatyzować

Nowy szef rządu Republiki Czeskiej pierwszego zagranicznego wywiadu udzielił „Przeglądowi” Ostatnie wybory rozbiły scenę polityczną lat 90. Czesi chcą liberalizmu, ale i państwa socjalnego Rozmowa z Vladimirem Szpidlą, premierem Czech, przewodniczącym Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CSSD) Vladimir Szpidla urodził się w 1951 r. Jest absolwentem historii i archeologii Uniwersytetu Karola w Pradze, w czasach Czechosłowacji mieszkał w Czeskich Budziejowicach i prowadził życie człowieka określanego jako „nieprzyjaciel (komunistycznej) władzy”. Nie mogąc pracować w swoim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Artyści bez wakacji

Kulturalny sezon ogórkowy tętni życiem Jeszcze kilka lat temu wakacje były w Polsce najnudniejszym okresem w kulturze. Teatry i sale koncertowe zamknięte, artyści na urlopie, w telewizji rozrywkowa sieczka pod znakiem powtórek. Mogliśmy tylko pozazdrościć mieszkańcom innych europejskich miast, że mają bogatą ofertę kulturalną na lato. Na szczęście sytuacja się zmienia na korzyść. Pojawiło się tyle wakacyjnych imprez, że trudno je spamiętać. Nie bez znaczenia jest też fakt, że mają niezły poziom, organizację i promocję, a artyści traktują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jestem przeciwnikiem anarchii w sztuce

Od najmłodszych lat intrygowała mnie tajemnica kształtu, rzeźby Rozmowa z Adamem Myjakiem, rektorem Akademii Sztuk Pięknych Prof. Adam Myjak jest rzeźbiarzem – ukończył studia na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w 1971 r. Od września 1999 r. jest rektorem tej akademii (był nim także w latach 1990-1996). Miał ponad 50 wystaw indywidualnych w kraju i za granicą, ponadto brał udział w kilkuset wystawach zbiorowych. Jego ostatnim dziełem jest rzeźba Kwadrygi Apollina, znajdująca się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Siedem dziewcząt z Albatrosa

Skąd się wzięła „Beata” Janusza Laskowskiego? „Siedem dziewcząt z Albatrosa, tyś jedyna”… – nuci Wojciech Bączyński. Starszy pan w marynarskim sweterku wystukuje palcami melodię o blat stołu. Od razu wiadomo, pianista. – Od opowiadania bajerów o Albatrosie i stawiania to ja jestem w Augustowie – chwali się ochrypłym głosem i prosi panią Danusię o „kufel z pianką” na koszt restauracji. – Ludziom wmówili, że Janusz Laskowski zapoznał tu niejaką Beatę, „siedemnastkę”. A przecież to mój ojciec nucił piosenkę „Siedem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Poselska kanikuła

Tusk na plaży, Kaczyński w leśnej głuszy, Lepper w zbożu, Kaczmarek pod wodą, Begerowa przy garach, czyli… Ciężko było posłom wytrzymać w sejmowych ławach czerwcowe i lipcowe upały. Podczas gdy wielu Polaków leniło się na urlopach, parlamentarzyści musieli pracować pełną parą. Ten przykry okres już się skończył i od sierpnia dla parlamentarzystów nadszedł czas wakacji. Ratunku, szerszenie! Jeśli wierzyć parlamentarzystom, to większość z nich tegoroczne wakacje spędzi w Polsce. Najchętniej obierany kierunek to góry

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Siatkarze przyszłości

Pokonanie Brazylii czy Argentyny – czołowych drużyn świata – jest sukcesem, jednak to dopiero początek drogi Już od dawna polscy kibice siatkówki uznawani są za najlepszych na świecie. Teraz nareszcie do prezentowanego przez nich poziomu zbliżyli się siatkarze. Dawno już nie było tak szalonej radości po meczach naszych siatkarzy. Po raz kolejny polscy kibice udowodnili, że opinia o nich jest słuszna, a na Starym Kontynencie nie mają sobie równych – nie tylko pod względem frekwencji, ale przede wszystkim atmosfery na trybunach. Już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.