Blog
Siła (z) wody
Dzięki małym elektrowniom wodnym oszczędza się setki ton węgla Polska należy do wyjątkowo zaniedbanych w dziedzinie racjonalnego wykorzystania wód, w tym płynących. Chodzi tu o ich retencjonowanie, produkcję energii, zaopatrzenie w wodę, hodowlę ryb, utrzymywanie zdolności samooczyszczających, wykorzystanie turystyczno-rekreacyjne oraz stymulowanie rozwoju lokalnego. W tym względzie jesteśmy podobni do krajów ubogich w zasoby wodne. Skromne zasoby wodne Polski stawiają sprawę retencji i małej energetyki wodnej wyraźnie inaczej, niż ma to miejsce w krajach Europy
Odwieczne myśli
Prawo i obyczaje Na gmachu dawnego Towarzystwa Dobroczynności przy Krakowskim Przedmieściu 62 w Warszawie widnieje stara, lecz ciągle aktualna sentencja: Res sacra miser (Nieszczęśliwy jest rzeczą świętą). W epoce nieznajomości łaciny słowa te są dla szerokiego ogółu ludzi współczesnych zupełnie niezrozumiałe. A są to słowa wielkie. Ludzkość zawdzięcza je Lucjuszowi Anneuszowi Senece, filozofowi rzymskiemu, żyjącemu jak wiadomo w czasach Nerona, a więc 20 wieków temu. Dziś nie ma warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności, ale idea miłosierdzia jest nadal żywa
O Jungu raz jeszcze
Wieczory z Patarafką W poprzednim felietonie zajmowałem się monografią Franka McLynna o Carlu Jungu. Postanowiłem jednak wrócić do tematu. Co u licha, buch ogromny, 600 stron dużego formatu z przypisami, czyta się toto z napiętą uwagą przez parę tygodni, a potem wydusza się z wielką boleścią nędzne dwie stroniczki? Co prawda, prawie wszystkie książki poza fantastyką czytam dość powoli, nie bez premedytacji – liczy się nie tylko tekst czytany, ale i wszystko, z czym się kojarzy. Tak czy owak problematyka jungowska
Egzamin z odwagi
Zapiski polityczne Decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Mariana Jurczyka naprawiła przeogromną krzywdę wyrządzoną nie tylko jemu, ale i Polsce, której niewątpliwego bohatera usiłowano zeszmacić w opinii publicznej. Dlaczego tak się dzieje, że Sąd Lustracyjny nie był zdolny wydać sprawiedliwego wyroku w tej i – jak wolno przypuszczać – w wielu innych sprawach? Moja odpowiedź na to dramatyczne pytanie brzmi tak: sądy rozpatrujące w Polsce sprawy polityczne nie są wbrew pozorom niezawisłe, gdyż działają pod niezwykle silnym ciśnieniem pewnej (skrajnie prawicowej) części
Zielonemu pod prąd
Uzyskiwanie czystej energii jest rozwiązaniem przyjaznym dla przyrody, ale często utrapieniem dla inwestorów Coraz więcej państw nastawia się na produkcję tzw. czystej energii pochodzącej z odnawialnych źródeł, takich jak rzeki i zbiorniki o potencjale hydroenergetycznym, wiatr, słońce, wysypiska, oczyszczalnie oraz tartaki, które są źródłem do produkcji energii z biomasy. Kraje Unii Europejskiej zobowiązały się, że do 2010 r. 12% zużywanej energii będzie pochodziło właśnie z odnawialnych źródeł. Obecnie stanowi ona 6%. Według przyjętych
Za, a nawet przeciw
Marszałek Piłsudski próbował w późnych latach 20. wysondować przez cichych emisariuszy, jakie są szanse prewencyjnego współdziałania Francji z Polską, a skierowanego przeciwko Niemcom, które były wtedy państwem jeszcze stosunkowo słabym. Tym samym owa akcja zamyślana przez Piłsudskiego była przedsięwzięciem trudnym, lecz niepozbawionym szansy sukcesu. Znaczy to, że nasz największy podówczas polityk widział wyraźnie niebezpieczeństwo wzrostu zagrożenia – nie tylko wobec Polski – przez wzmagający się i rosnący wilhelminizm germański. Odpowiedź Francuzów na Polską
Największa zagadka teleturniejów
Osoby układające pytania to najpilniej strzeżona tajemnica producentów programów Pokój w piwnicy z małym zakratowanym okienkiem. Wejście zabezpieczone kodem. W środku komputery i słowniki. Poza trzema osobami nikt nie ma tutaj wstępu, nawet inni pracownicy firmy. W takich warunkach pracują ludzie układający pytania do jednego z najbardziej popularnych teleturniejów. Otacza ich aura tajemniczości. Warunkiem rozmowy jest całkowita anonimowość, nie mogą ujawniać swoich nazwisk, zabroniono im pokazywać twarze. Zobowiązują ich do tego podpisane kontrakty.
Hamlet w pludrach i w dżinsach
Wisława Szymborska i jej „Nowe lektury nadobowiązkowe” Książka nadzwyczaj ciekawa, dowcipna, zaskakująca, mądra, zachęcająca do czytania i do myślenia. Krytycy literaccy zabraniają używania przymiotników, argumentując słusznie, że świadczą one wyłącznie o stanie ducha czytającego, a nie o jakości książki. Bo to, że nazwiemy coś wspaniałym, dowodzi jedynie, że jesteśmy zachwyceni. Ale z czego ten zachwyt wynika? To już trudniej wytłumaczyć. Informując, iż książka zawiera zbiór felietonów czy raczej osobistych wrażeń Wisławy Szymborskiej z różnorodnych lektur (bo nie są to recenzje ani
Ja, etatowa dama…
Najszczęśliwsza byłam wtedy, gdy podpisałam kontrakt i nie doszło do kręcenia filmu Rozmowa z Beatą Tyszkiewicz – Grała pani głównie wielkie damy, m.in. panią Walewską, panią Hańską, Izabelę Łęcką, księżniczkę w „Popiołach”, hrabinę w „Trędowatej”. Czy lubi pani swoje emploi? – Grałam również role przeciętnych kobiet. Publiczność tego nie chce pamiętać. Chciała mnie widzieć wiecznie w roli damy. Nie mam jej tego za złe, wszędzie na świecie aktorzy mają swoje emploi, często trudno się
Wycieczka, proszę za mną
Aktor, psycholog, taktyk i kawalarz. Przewodnik to człowiek od wszystkiego W sobotnie przedpołudnie przed Belwederem zbiera się grupka. – Przechodząc przez bramkę pirotechniczną, zostawiamy na stoliku klucze i stalowe rzeczy – instruuje żołnierz. – A mogę się rozebrać? – zalotnie pyta starszy pan. – Chi, chi – cieszy się starsza pani. – Nie wie pan, że po 11 września się zaostrzyło? W programie mamy zwiedzanie Muzeum Józefa Piłsudskiego. Był bardzo gościnny, wszystkich częstował








