Blog
Po słońce do Algarve
Słoneczne plaże, pola golfowe i malownicze urwiska przyciągają do Portugalii wielu turystów Pola golfowe światowej marki, największa w Portugalii marina, klifowe urwiska nad Atlantykiem, złociste plaże, plantacje drzew korkowych, miód z kwiatów pomarańczy, echa wypraw morskich i smakowite desery starych mnichów – to wszystko znajdziemy w jednym z siedmiu regionów Portugalii. Tutaj kończy się Europa. Na turystów czeka zupełnie inny świat niż w oddalonej zaledwie o godzinę lotu Lizbonie. Szkoła nawigacji Arabowie
Wszystkie drogi do nieba
Wyznawcy czterech Kościołów żyją zgodnie w niewielkim Zelowie Dziewiąta wieczorem. Cokół, na nim orzeł rozpościera skrzydła, ławki zajęte przez młodych zelowian. Ciszę przerywają okrzyki kibiców miejscowego zespołu, którzy wrócili właśnie ze stadionu. Dopingują swoich, ale chcieliby przecież, aby przyjechał do nich któryś z potentatów piłkarskich, Widzew albo Legia. Oba kluby mają wśród mieszkańców niewielkiego Zelowa, położonego w pobliżu Bełchatowa, swoich fanów. W innych warunkach ich spotkanie skończyłoby się z pewnością regularną bijatyką.
Raj wśród złotych piasków
Połączenie Orientu z baśni tysiąca i jednej nocy oraz nowoczesnej technologii to najlepszy opis Kataru – maleńkiego kraju na Półwyspie Arabskim Korespondencja z Kataru O Katarze zrobiło się głośno po tragicznych wydarzeniach z 11 września, a to za sprawą stacji telewizyjnej Al Dżaziira, która wyemitowała nagrania z Osamą ben Ladenem. To tu, do niewielkiego budynku na pustyni, ciągną reporterzy i turyści. Stacja, założona w 1996 r. dzięki finansowemu wsparciu emira, ma ponad 100 mln widzów na całym świecie. W krajach arabskich Al Dżaziira uważana jest
Chłopaki z pryszczami
Wykorzystaliśmy pewną lukę w polskiej twórczości rockowych liryków i zaczęliśmy śpiewać przygnębiające teksty – Dlaczego macie takie smutne teksty? – Przemek Myszor: Kiedyś wszyscy chcieli wiedzieć, dlaczego nazywamy się Myslovitz oraz kim była Peggy Brown. A dzisiaj wszyscy pytają, dlaczego mamy przygnębiające teksty. Jak się zastanowisz nad jakimkolwiek z tekstów, zobaczysz, że traktuje on o zwyczajnych, codziennych sytuacjach. Natomiast my rzeczywiście ustawiamy się, pisząc w sytuacji takiego „lekkiego dołka”. Ale czy one są takie
Stoczniowcy bez stoczni
Wszyscy zaciągają długi, gdzie się da, a i tak większość nie płaci czynszu ani rachunków za energię elektryczną i gaz Szczecińscy stoczniowcy nie chcą już nic mówić. W milczeniu z transparentami wyszli w miniony czwartek zza bramy stoczni i ruszyli w kierunku miasta. Ustawili się kolejno: wydziałami, spółkami. Tym razem bez transparentów, ale z szubieniczką, która miała przypomnieć, że winni tej sytuacji powinni być rozliczeni. W marszu milczenia szli w kierunku siedziby urzędu wojewódzkiego. Prawie dwie godziny kilkutysięczny tłum
Z siekierą na egzaminatora
Był cichym, pilnym studentem. Zabił asystenta i ciężko ranił wykładowcę. Nikt nie wie, dlaczego Kamil P., 23-letni student II roku informatyki na Politechnice Gdańskiej, 10 minut przed godz. 14 załatwiał swoje sprawy w dziekanacie. Był spokojny, jak zawsze. Dramat rozegrał się w pokoju 646, na szóstym piętrze; tam znajduje się Katedra Układów i Obwodów. Wszedł do pokoju, w którym siedział dr inż. Czesław S. – 50-letni wykładowca i Krzysztof K., 53-letni asystent, pracownik naukowo-techniczny. Kamil P. miał
Zapomniana encyklika
Prawo i obyczaje 111 lat minęło w dniu 15 maja br. od wydania przez papieża Leona XIII encykliki „Rerum novarum” poświęconej sprawie robotniczej. Dokument ten odegrał ogromną rolę w dziejach katolickiej myśli społecznej, będąc protestem przeciw niesprawiedliwości XIX-wiecznych stosunków między pracą a kapitałem. Do myśli zwartych w tej encyklice nawiązywali późniejsi papieże. Według Piusa XI, słynna encyklika zasłużyła na miano wielkiej karty (Magna Charta) chrześcijańskiego ustroju pracy. Jan Paweł II wydał w 1981 r.
Bunt starców
Przepraszam Michała Głowińskiego za powtórzenie tytułu jego artykułu sprzed wielu, bardzo wielu lat, atakującego wtedy Słonimskiego i Brzechwę. Nie, nie chcę podejrzewać Michała o antysemityzm ani o jakieś kumanie się z moczaryzmem. Szło o sprawy ściśle literackie, choć oczywiście i Głowiński, i Anderman, podobnie jak wszyscy piszący byli „białymi murzynami”. Takimiż murzynami byli także wszyscy Polacy, Czesi, Węgrzy, Litwini i Cyganie. Jestem trochę młodszy od Głowińskiego, a trochę straszy od Andermana, ale nudzi mnie
Co będzie z Polską?
Zapiski polityczne 2 czerwca 2002 r. Po blisko miesiącu spędzonym w sterylnej czystości szpitalnej wróciłem do pracy w Sejmie i doznałem porażenia tym, co zastałem, czyli atmosferą brudu i nienawiści. Poczułem się tak, jakby mnie ktoś wrzucił do kadzi z fekaliami. Zawdzięczam to młodszemu posłowi Giertychowi, który wygłosił skandalicznie agresywne i pełne obelg pod adresem części sali sejmowej przemówienie oskarżające marszałka Marka Borowskiego w związku z wnioskiem Ligi Polskich Rodzin o odwołanie tegoż marszałka z jego zaszczytnej funkcji,
Wszystko się zmienia
Smażąc się w upale, trudno pojąć, że w lodach Antarktyki znajduje się skuty krami niemiecki statek z siedemdziesięcioma ośmioma rosyjskimi badaczami oraz dwudziestoma ośmioma członkami załogi. Na ratunek śpieszy mu łamacz lodów, ale żegluga jest kłopotliwa, ponieważ dzień trwa tam zaledwie cztery godziny. Również w światowej polityce zachodzą zmiany niedokładnie dostrzegane spoza naszych opłotków. Zauważamy, po pierwsze, wyraźne odtrącenie Białorusi przez Rosję Putina, związane z jego rosnącym zbliżeniem do Stanów Zjednoczonych. W tychże Stanach






