Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Od strony wymiarów

Dziwna, pedantyczna, znakomita książka. Prawdopodobnie pies z kulawą nogą jej nie czyta. Po prostu dzieł z zakresu „paranormalnego” jest w tej chwili tak dużo i tak wiele jest wśród nich zwyczajnego śmiecia, że „Wyższy wymiar” Ernsta Meckelburga po prostu w nim się zagubił. Podtytuł „Czy istnieje życie po śmierci” także do lektury nie bardzo zachęca, bo na ogół wiadomo, że będą to dywagacje spirytystyczne, channelingowe, okultystyczne, magiczne albo mistyczne. Słowem, odwołujące się do jakiejś wiary, ale zawierające minimum wiedzy. Meckelburg napisał wszakże książkę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Oni też kradną

Dzisiejszy numer dziennika „Rzeczpospolita” przynosi na pierwszej stronie sensacyjną wiadomość o wykryciu mafii paliwowej, która nacięła skarb państwa na l0 miliardów złotych. Mafia to oczywiście zmowa prywatnych firm handlujących paliwami, a 10 miliardów to jedna czwarta naszego deficytu budżetowego. Minister finansów indagowany w rannej audycji radiowej „Sygnały Dnia” o ową mafię, stwierdził, że nie zna tej sprawy. Czas pokaże, ile w tym doniesieniu jest poszukiwania sensacji, co media uwielbiają, a ile prawdy. Dzieje się to krótko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kto może być biskupem?

Tajne sprawozdanie z rozmów polskiej delegacji z arcybiskupem Casarolim W jednym z poprzednich numerów „Przeglądu” opublikowaliśmy pochlebne wypowiedzi wysokich dostojników kościelnych o Edwardzie Gierku, który w grudniu 1970 r. został I sekretarzem KC PZPR. Nowe władze od początku dawały do zrozumienia, że zależy im na polepszeniu stosunków zarówno z Episkopatem w kraju, jak też z Watykanem. Już w marcu 1971 r. doszło do spotkania premiera Piotra Jaroszewicza z prymasem Stefanem Wyszyńskim, na którym omówiono sprawy związane z przygotowaniem ustaw pozwalających na nadanie Kościołowi prawa własności

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zaczęło się od palenia słupów granicznych

Wyrośliśmy z niechęci do amerykanizacji Europy Rozmowa z Arnem Krausem, przewodniczącym międzynarodowej Federacji Domów Europejskich (FIME) – Wielu Polaków myśli ciągle, że określenie „Dom Europejski” wymyślił ostatni przywódca ZSRR, Michaił Gorbaczow, w latach 80. Federacja, którą pan kieruje, dowodzi, że stało się to ponad 40 lat wcześniej. – Dokładnie 51 lat. Pierwszy powstał w 1951 r. w Marienbergu, a mój Dom Europejski – Akademia Europejska w Oxenhausen – w 1954 r. Dziesięć lat po inauguracji tej idei

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Triumf Virginii Woolf

W kończącym się sezonie teatralnym rozgłos zyskały sztuki ciężkie i brutalne, ale za to z nagimi aktorami W minionym sezonie teatralnym nie było nadzwyczajnych wydarzeń artystycznych ani wielu kreacji, które wryły się w pamięć. Parę efektownych fajerwerków, parę skandali, parę zapowiedzi premier, które się nie odbyły. Jednym słowem, bardzo przeciętny sezon. Sadyści, narkomani, „psychole” Najgłośniej było o sztukach brytyjskiej autorki Sarah Kane, określanej mianem przedstawicielki „nowego brutalizmu”. Dawno żaden autor nie wzbudził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Balonowy odlot

Najwspanialej jest o świcie. Dotykasz koron drzew, kalenic dachów. Nie warczysz, nie trujesz spalinami. Tylko się kołyszesz „Marzysz, by latać od wieków. Mieć własne skrzydła dla siebie. Chcesz bardzo słaby człowieku szybować po jasnym niebie”. Ta pieśń w baloniarzach porusza najskrytszy nerw. To sport dla romantyków, arystokratów, nerwicowców. Różnie mówią. Ich bogiem jest szaman, czyli synoptyk i wiatr. A wszystko zaczęło się pewnego dnia ponad 200 lat temu, gdy francuscy bracia Montgolfier zauważyli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Posłanki nie szaleją

Parlament to takie małe miasteczko, w którym każdy się zna W porównaniu z poprzednią kadencją ten Sejm ma o wiele większe możliwości zabłyśnięcia, niestety, w negatywnym tego słowa znaczeniu. – Nigdy wcześniej nie było na Wiejskiej takiej egzotyki. Do tej pory były to jakieś grupki wewnątrz partii, teraz to całe ugrupowania – mówi się w sejmowych kuluarach. We wspomnieniach doświadczonych parlamentarzystów niegdyś taką „folklorystyczną” partią było PSL, teraz ugrupowanie umiarkowane, bez skłonności do dziwacznego zachowania. – Peeselowcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pobić się o Warszawę

Kłótnie koalicjantów PO-PiS o stołek prezydenta miasta mogą zachwiać ich wyborczym porozumieniem? Warszawa to najbardziej łakomy kąsek do wzięcia w najbliższych wyborach samorządowych. Prezydent stolicy stanie się jedną z najważniejszych osób w państwie, do dyspozycji będzie miał budżet liczący 5 mld zł i wpływ na decyzje o kierunkach rozbudowy miasta. Najostrzejsza walka toczyć się będzie pomiędzy zgłoszonymi już oficjalnie: Andrzejem Olechowskim, kandydatem Platformy Obywatelskiej a Lechem Kaczyńskim, liderem Prawa i Sprawiedliwości. Wprawdzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Trybański w świecie NBA

Pierwszy Polak w najlepszej lidze koszykarzy To, co jeszcze do niedawna było niemal niemożliwe, stało się faktem. Młody, niezwykle utalentowany polski koszykarz, Cezary Trybański, podpisał kontrakt z klubem NBA Memphis Grizzlies. Kiedy przed paroma tygodniami w mediach pojawiła się wiadomość, że polski koszykarz jest bliski podpisania kontraktu z klubem NBA, kibice koszykówki nie dawali wiary. Tymczasem już w ubiegły poniedziałek stało się jasne, że polski koszykarz Cezary Trybański będzie występował w NBA.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Nadeszła era didżeja

Didżej to trochę mniej niż muzyk, znacznie więcej niż puszczacz płyt. Z gotowej muzyki tworzy własne utwory – Coś dziwnego dzieje się ostatnio z Europą. Ludzie słuchają tego, co produkują didżeje. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe zauroczenie. A potem wszyscy wrócą do prawdziwej muzyki. Bo kto to jest didżej? Puszczacz płyt, który niczym nie różni się od grajka z dyskoteki. To muzyczny odtwórca! – denerwuje się Jan Borysewicz, gitarzysta Lady Pank. Podobnie reagują wszyscy muzycy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.