Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Kto skoczył na pocztę?

Poczta Polska była miejscem największego bodaj marnotrawstwa w III RP Kilka lat przed Adamem Małyszem zapowiadającym, że „potem skoczy na pocztę”, gigantycznego skoku na tę instytucję dokonała ekipa spod znaku Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, któremu przydzielono Pocztę Polską w ramach podziału łupów po wyborach w 1997 r. Wydaje się, że na poczcie skala niegospodarności, marnotrawienia publicznych pieniędzy i korupcji przekroczyła wszystko, z czym dotychczas mieliśmy do czynienia. – Zawierano tysiące umów, których nawet nie rejestrowano. Większość z nich nie miała żadnego uzasadnienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Strefa bezprawia

Gruzińska dolina Pankisi stała się gniazdem kryminalistów i bojowników Al Kaidy Gruzińska dolina Pankisi stała się gniazdem kryminalistów, czeczeńskich rebeliantów i (podobno) bojowników Al Kaidy. Waszyngton pomoże Tbilisi w rozwiązaniu tego problemu. Stany Zjednoczone po raz pierwszy w swej historii angażują się militarnie na południowym Kaukazie. USA do końca marca przyślą do Gruzji 150-200 żołnierzy i instruktorów z elitarnych oddziałów Zielonych Beretów. Mają oni szkolić cztery bataliony (ok. 1,5 tys. żołnierzy) 11.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Recepta na zmartwychwstanie

Klonowanie, zamrażanie, cybernetyczny zapis pamięci. Czy nauka wskrzesi zmarłych? Jak naucza religia chrześcijan, Jezus zmartwychwstał, a w dniu Sądu Ostatecznego wszyscy zmarli wyjdą z grobów. Niektórzy liczą jednak, że wskrzeszanie tych, którzy odeszli, będzie możliwe już wcześniej, dzięki burzliwym postępom nauki. Tak uważał Raymond Martinot, profesor fizyki w Paryżu. Nie mógł pogodzić się ze śmiercią swej ukochanej żony, Moniki Leroy, zmarłej na raka w 1984 r. W krypcie swej posiadłości Nueil-sur-Layon w Andegawenii nakazał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Budapeszteńskie termy

Budapeszt to jedyna na świecie stolica, w której działają źródła lecznicze i wód mineralnych. Jest ich około 80 i dają dziennie 70 mln litrów wody. Dzięki nim powstało w mieście ponad 50 kąpielisk. Najsłynniejszymi są Kąpielisko Gellerta oraz Szechenyi. To drugie stanowi jeden z największych tego typu kompleksów w Europie. Baseny są czynne przez cały rok z wyjątkiem świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Wielkanocy. Jako tańsze od Gellerta cieszą się większym powodzeniem wśród mieszkańców Budapesztu. Kąpielisko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Niechciany anioł

Spektakl w Teatrze im. Jaracza w Łodzi wywołuje wiele emocji Gdy światła przygasły, kobieta na widowni krzyknęła. Zaskoczył ją widok opuszczającego się okna – elementu scenografii przedstawiającej obskurny pokój, która „otwiera się” w kierunku widowni. Zdziwienie, a nawet panikę obserwujemy też na scenie łódzkiego Teatru im. Stefana Jaracza, a wywołuje je zbieg okoliczności, którego bohaterowie zdawali się najbardziej pragnąć. Dlatego ich reakcje zmuszają do zastanowienia. Tytułowe „Dwadzieścia minut z aniołem” mogłoby się zdarzyć właściwie wszędzie. Bohaterowie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

„Mur Chiński” w Dalmacji

Miejscowość Ston na półwyspie Peljeszak w Chorwacji znana jest przede wszystkim z upraw ostryg i świetnej restauracji, w której się je podaje. Przed wiekami odzyskiwano tu z wody morskiej sól i z powodu gromadzenia tego bogactwa miasteczko i okolice otoczono murem obronnym, który wygląda jak miniatura słynnego Muru Chińskiego. Otacza nie tylko starą część miasta, ale spore wzgórze. Jest to najdłuższa tak dobrze zachowana fortyfikacja – mur ciągnie się przez prawie 5 km. Wstęp na mury jest bezpłatny, a spacer umożliwia przyjrzenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Chorzy czy symulanci?

Po przegranych wyborach wielu urzędników Buzka poszło na zwolnienia lekarskie. Niektórzy chorują do dziś Mieszkańcy Warmii i Mazur utrzymują dwóch wojewodów i dwóch dyrektorów gabinetu. Podwójni dyrektorzy wydziału to wciąż codzienność w niektórych urzędach wojewódzkich, w ministerstwach, w spółkach z udziałem skarbu państwa. Mimo że rząd Leszka Millera sprawuje władzę od pięciu miesięcy. Podwójni – bo wielu urzędników z poprzedniego rozdania zaraz po wyborach nagle się rozchorowało. Mieliśmy więc w administracji prawdziwą epidemię. Jak duże były jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy rozumieją słowo „grzech”?

Krzysztof Piesiewicz, senator, adwokat, scenarzysta filmowy Myślę, że z tym nie jest w Polsce źle. Pytanie krąży wokół sumienia i choć bywają ludzie go pozbawieni, częściej zdarza się, że sumienie odpychamy od siebie. Jako adwokat wiem, że sumienie, a więc i zrozumienie winy, nie zawsze jest zgodne z funkcjonującym potocznie poczuciem sprawiedliwości. Nierzadko bywałem zdziwiony, gdy moi klienci na swój sposób oceniali, czy wyroki wydawane przez sąd są sprawiedliwe, czy są za niskie, czy za wysokie. Był to dowód, że sumienie u tych ludzi jednak istnieje i tylko życie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Masa gangsterów

„Skruszeni” przestępcy „Pruszkowa” pogrążą dawnych kolegów? Do sądu w Warszawie wpłynął akt oskarżenia przeciwko szefom gangu pruszkowskiego. Na pierwszy rzut oka zarzuty prokuratury wyglądają blado – bossom „Pruszkowa” grozi nie więcej niż 10 lat więzienia. Zarzuca się im kierowanie związkiem zbrojnym, produkcję i sprzedaż narkotyków, ale również ubliżanie strażnikowi miejskiemu i posiadanie nielegalnego prawa jazdy. To wszystko budzi wątpliwości – większość szefów „Pruszkowa” aresztowanych została w sierpniu 2000 roku, śledztwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Nie zazdroszczę rządowi

Nie zanosi się na to, by zbliżające się Święta Wielkanocne poprawiły nastroje społeczne. Rząd Leszka Millera nie może się uskarżać tylko na jedno. Na brak recenzentów. Trudno się już przebić w powodzi utyskiwań. A jednak mimo dużej konkurencji na czoło recenzentów udało się wysforować byłej ekipie rządowej. Tym, którzy ubrali nas w buty po brzegi wypełnione kłopotami i tlącymi się ogniskami zapalnymi. No i co rusz gdzieś się pali. A wtedy najgłośniej krzyczą „pożar!” właśnie ci, którzy sami zostawili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.