Blog
Olecko dla każdego
Jedyne miejsce, gdzie spotyka się kultura i kulturystyka Osiem lat temu Marek Gałązka i Bogdan Skrzypczak, pracownicy oleckiego Centrum Kultury, wpadli na pomysł, żeby wykorzystać popularność serialu „Przystanek Alaska”. Powstało wtedy stowarzyszenie sympatyków serialu, spotykające się w Olecku. Dziś z Alaski zostały głównie olbrzymie łosie, stojące pod sceną. Nie ma Alaski w nazwie imprezy, już po dwóch latach zmieniła się na Przystanek Olecko. Andrzej Cieśluk, dyrektor Oleckiego Centrum Kultury, nie był fanem Przystanku
Przegląd Turystyczny
Słoweński Piran – raj dla zakochanych To najchętniej odwiedzane miasto słoweńskiego wybrzeża Każdego roku przyjeżdżają tu tłumy turystów, aby podziwiać wenecką, gotycką architekturę pirańskich kamieniczek, port jachtowy, latarnię morską i zachody słońca. Piran to miejsce dla zakochanych. Miasto jest położone na najbardziej wysuniętym na zachód cyplu wąskiego półwyspu. Od południa otacza go Zatoka Pirańska, a od północy Zatoka Strunjan. Piran znaczy ogień Miasto do tej pory zachowało swój średniowieczny charakter. Jego nazwa wywodzi się prawdopodobnie od greckiego
Straszne pytania
ZAPISKI POLITYCZNE Zacznę od podziękowania za mnóstwo listów, jakie otrzymuję od czytelników i za życzliwe słowa, które znajduję po otworzeniu kopert. Proszę wybaczyć, że nie daję rady odpisywać. Listów jest dużo, a ja jeden nie potrafię im sprostać, tym bardziej że jeszcze do niedawna wysyłałem felietony ze szpitala, gdzie już samo napisanie kilku stron tekstu było nieraz problemem, a cóż mówić o prowadzeniu korespondencji w tych warunkach. Dziękuję także gorąco za życzenia powrotu do zdrowia. Spełniły się. Działam już prawie
Dom z dużym holem
Politycy ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość z hukiem ogłosili w Sejmie, że ujawniają publicznie swoje deklaracje majątkowe. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej machali nimi dziennikarzom przed oczami, zapowiadając, że są to dowody ich politycznej czystości. I tak na przykład w swej deklaracji Wiesław Walendziak napisał, że nie ma zasobów pieniężnych, a we współwłasności małżeńskiej ma dom jednorodzinny o powierzchni 300 m kw. położony na działce o powierzchni 1350 m kw. pod Warszawą. A także samochód peugeot 306. Zaraz też podkreślał, że ten dom to współwłasność z żoną,
KTO KOGO
Marek Markiewicz o Marianie Krzaklewskim: Całą formację zaangażował w swoje wybory prezydenckie i przegrał je w stosunku 1 do 3, co rzadko się zdarza szefowi ugrupowania rządzącego. Aleksander Kwaśniewski o parlamencie: Łatwo mogę sobie wyobrazić przyszły parlament, w którym na ławach poselskich będzie siedziało już dziesięciu byłych premierów. Aleksander Hall o Aleksandrze Kwaśniewskim: Obiektywnie należy stwierdzić, że pierwsza kadencja Kwaśniewskiego była co najmniej poprawna. Janusz Lewandowski o Polsce: Polska to dziwny kraj. Przenosimy zachowania rodem z minionej
Kto jest antyglobalistą?
KUCHNIA POLSKA Kiedy mój syn był jeszcze mały, na widok każdej grupy podejrzanych i złowrogo wyglądających wyrostków twierdził, że są to „kibice Liverpoolu”. Dziś pod wpływem tej samej medialnej perswazji twierdziłby zapewne, że są to antyglobaliści. Złe, rozwydrzone wyrostki, które krążą pomiędzy Seattle, Davos, Pragą, Göteborgiem i Genuą, wywołują uliczne burdy i zakłócają pracę czcigodnych instytucji, takich jak Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Światowa Organizacja Handlu czy G-8, stojących na straży światowego ładu. Co gorsza antyglobaliści
Anna Dymna – naiwna marzycielka
CHARAKTER (Z) PISMA To istota roztargniona oraz strachliwa, o głębokiej i bujnej wyobraźni, skryta, hipochondryczna domatorka. Bywa przyjazna dla innych, troskliwa, ustępliwa i łagodna. Łatwo ulega woli silniejszych od siebie osobowości. Ognisko domowe jest dla niej niezwykle ważne. Przeraźliwie nieśmiała, w emocjach okazuje się nadwrażliwą idealistką. W obrazie pisma pani Dymnej dominuje uczuciowość. Typowym tego grafologicznym znakiem jest pismo pochylające się w prawo. Natury dbające o zimne myślenie prostują
Notes dyplomatyczny
Po tym, jak sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych zaakceptowała kandydatury Hanny Suchockiej, Stefana Mellera i Radka Sikorskiego na stanowiska ambasadorów w Watykanie, Moskwie i Brukseli, media zaczęły wreszcie głośno mówić o Wielkiej Ucieczce, która obecnie trwa w MSZ. Nie dotyczy ona jedynie stanowisk ambasadorów. Trwają masowe wyjazdy ludzi z zewnątrz – z Kancelarii Premiera, z ministerstw, spoza Warszawy – na niższe stanowiska. Najbardziej burzy to stażystów i młodych urzędników, którzy dostali się do MSZ „normalną” drogą. Oni najgłośniej
Cud medialny
Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Na telewizję publiczną można patrzeć przez pryzmat trupów, wyrwanych bebechów. Bebechów metafizycznych i podrobowych oraz organów licznie pokazywanych na ekranie. Organów płciowych wywołujących u prawicowych polityków przedwyborczą furię. No i organów konstytucyjnych, furię jeszcze większą wywołujących. Kiedy prawa strona sceny politycznej chce uderzyć w telewizję, zwłaszcza w publiczną, bo jest ona uznawana przez prawą stronę za „lewą”, to od razu wyciąga organy płciowe. Pośrednio, bo wyciąga rejestry wynikłe z pilnego monitorowania. „Niech przemówią gołe fakty“,
Polowanie na czarownice
W Kongo wieśniacy zamordowali kilkaset osób podejrzanych o rzucanie uroków Dla Europejczyków polowanie na czarownice to zamknięta karta historii. Magia znana jest głównie z książek dla dzieci o przygodach Harry’ego Pottera. W wielu krajach Afryki i Azji niewinni ludzie są jednak wciąż oskarżani przez sąsiadów o uprawianie czarów i niekiedy giną okrutną śmiercią. Ponura tragedia, której nie zauważył świat, rozegrała się ostatnio w Ituri, graniczącej z Sudanem północno-wschodniej prowincji Republiki Kongo. Miejscowi wieśniacy kijami, siekierami, nożami






