Blog
Pukanie od spodu znowu aktualne
ZAPISKI POLITYCZNE Żydowsko-austriacki arystokrata, baron Letz de Touches, spolszczony na Stanisława Leca, genialny fraszkopisarz, ułożył przerażające zdanie: „Kiedy znalazłem się na samym dnie, usłyszałem pukanie od spodu”. Nie wiem, czy dokładnie cytuję, choć z miniaturami Leca jestem spoufalony, gdyż byłem sekretarzem redakcji tygodnika „Przegląd Kulturalny” w okresie, gdy Lec drukował u nas znaczną część swoich tekstów. Przychodził przedpołudniami do redakcji, otwierał zeszyt i dyktował mi albo sam notował na kawałku papieru kilka zdań, które potem obiegały
KTO KOGO
Wiesław Walendziak o Jacku Dębskim: Od początku uważałem, że Dębski to była skandaliczna kandydatura, niezależnie od tego, czy go popierał Janusz Tomaszewski, czy nie. Irena Santor o NRD: Pojechaliśmy do NRD zagrać koncert dla robotników pracujących na budowie (…). Najgorsze było chamstwo widowni. Wrzeszczeli, gadali, chodzili z miejsca na miejsce, czegoś takiego nigdy wcześniej ani później nie przeżyłam. Andrzej Sikorowski o zespole Brathanki: Nie umiałbym im przyłożyć, choćby dlatego, że razem pijemy wódkę. Sokrat Janowicz o Janie Syczewskim: Nie zauważyłem,
Wizyta starszej pani
KUCHNIA POLSKA Życie małpuje sztukę. Jest to jedna z tajemniczych relacji pomiędzy sztuką a rzeczywistością, że sytuacje wymyślone lub wręcz fantastyczne powtarzają się potem w życiu nieomal jota w jotę, scena po scenie. Oto więc do małego miasteczka Güllen, w którym wszyscy się znają i żyją obok siebie od lat, przyjeżdża stara bogaczka, Klara Zachanassian i postanawia obrzucić mieszkańców Güllen, w którym się urodziła, mnóstwem pieniędzy. Nic dziwnego więc, że ludność, pod kierunkiem swego burmistrza, przyjmuje dobrodziejkę na kolanach,
Maryla Rodowicz – łobuz o szczytnych ideałach
CHARAKTER (Z) PISMA Wszędzie jej pełno – gdziekolwiek jest, tam świeci jak gwiazdka! Uwielbia działanie i ruch. Zdobywszy władzę nad sobą, zawojowałaby cały świat! Szlachetna – nienawidzi fałszu, poszukuje prawdy. Wnętrze ma tajemnicze, trudne do zbadania. Ukrywa enigmatyczną, pełną rozterek duszę… pod płaszczykiem szokującej ekstrawagancji. Nie znosi, gdy ktoś ogranicza ją lub usiłuje zdominować, wycofuje się z takich układów. Kłopoty sprawia jej skłonność do ulegania popędom ze strony własnych zmysłów, zmienność
Notes dyplomatyczny
Zacznijmy od miny. Otóż taką szykuje obecne kierownictwo MSZ swoim następcom w postaci tzw. dyspozycji. O co w tym chodzi? Jak wiadomo, w MSZ jest stała rotacja, jedni na placówki wyjeżdżają, inni z nich powracają. Ponieważ rotacja odbywa się z reguły w cyklu cztero-, pięcioletnim, więc powracają teraz do kraju ci, którzy wyjechali w roku 1996 lub 1997. I cóż z tymi ludźmi, którzy wyjechali za ministra Rosatiego, robi obecna władza MSZ? Teoretycznie powinna znaleźć im pracę w centrali, na miejsce
Gra w numerki
Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Przełom czerwca i lipca to niebezpieczna dla Polaków pora. Wtedy raz na cztery lata układane są listy wyborcze do parlamentu. Wiara w potęgę numerka na liście potrafi czynić cuda, naładować liderów partii politycznych przekonaniem, iż wybory wygrać każdy może. Ważne, aby miał tylko odpowiedni numerek. Oczywiście, najbardziej prestiżowy jest numer jeden na każdej liście. Dla każdego kandydata na parlamentarzystę to już pasowanie na lidera. Do tego całkowita pewność, że pierwszeństwo daje automatycznie mandat.
Koncert na klekot i skrzypce
Co roku o tytuł Europejskiej Bocianiej Wioski walczy Pentowo z Żywkowem. Wszystko zależy od ptaków Gospodarzy co rano wita klekot. Ten dźwięk, jak przypadkowo włączony samochodowy alarm, na początku denerwuje przyjezdnych, ale stopniowo staje się niezauważalny. Jeśli bociany dostrzegą zbyt duży ruch na swoim terenie, ich „rozmowy” milkną, jak ucięte nożem. Zaszczycają gospodarzy swą obecnością, ale w zamian oczekują spokoju i poczucia bezpieczeństwa – nie przyleciały tu na wczasy. W każdym z gniazd siedzą bezbronne młode,
Radio kocha długie nogi
Miss “Lata z Radiem” musi mieć nie tylko wdzięk i urodę, ale i piękny głos 2 lipca br. Studio Koncertowe Polskiego Radia przy ul. Woronicza 17 zaroiło się od pięknych kobiet. Do eliminacji konkursu Miss „Lata z Radiem” zgłosiło się 47 kandydatek w różnym wieku. Większość z nich to studentki, głównie kierunków pokrewnych turystyce, ale wszystkie marzą o karierze dziennikarskiej. Mimo że w tym konkursie liczy się przede wszystkim piękny głos, jury oceniało także wdzięk i urodę. Jurorzy pod kierownictwem
Przeciw minimalizmowi
BEZ UPRZEDZEŃ Sojuszowi Lewicy Demokratycznej z pewnością nie można zarzucić, że obiecuje przed wyborami rzeczy niewykonalne. Przeciwnie, cele, jakie sobie stawia, są zbyt skromne. To nie pisany właśnie program zjednuje SLD poparcie 40-50% potencjalnych wyborców. Powody tego poparcia nie zostały wyjaśnione, myślę, że mogą być nieznane zarówno socjologom, jak samym liderom Sojuszu. Z pewnością nie sprowadzają się do nadziei szybkiego polepszenia się warunków bytowania, chociaż taka nadzieja występuje i ma prawo występować. Sojusz nie może powiedzieć
Chciałabym być jak Lenin
Irena Santor Pierwsza Dama Polskiej Piosenki, nie tylko dlatego, że jest prezeską Stowarzyszenia Polskich Artystów Wykonawców Muzyki Rozrywkowej. Karierę piosenkarki (tysiąc tytułów) zaczęła w Zespole Pieśni i Tańca “Mazowsze”. Wydała wiele znaczących płyt, w tym złote i platynowe, 16 kompaktów. Otrzymała liczne nagrody, m.in.: Artystyczną Polskiej Estrady Prometeusz 94, I nagrodę w Sopocie za interpretację legendarnego szlagieru „Embarras” (1961 r.) i dwukrotnie Grand Prix w Opolu. 1. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła?








