Blog
Łzy się cisną do oczu
ZAPISKI POLITYCZNE W hymnie narodowym są słowa: “dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy”. W okresie stanu wojennego kobiety układające na placach wokół kościołów krzyże z kwiatów śpiewały: “Zbyszek Bujak nas nauczył, jak zwyciężać mamy” – tu dygresja: to były te same osoby, z których rekrutują się dzisiaj zastępy armii dyrektora Rydzyka, czyli Radia Maryja, zasadniczo inaczej oceniane dawniej i dziś… zaś sam Zbyszek, współtwórca lewicowej partii, siedzi dzisiaj na tłustej posadzie
Przeprosiny
KUCHNIA POLSKA Pisałem już o Jedwabnem i nie sądziłem, że będę jeszcze powracał do tego tematu. Skłania mnie jednak do tego przedziwna kontrowersja, jaka rozgrywa się oto w sprawie “przeprosin za Jedwabne”, która poróżniła ponoć nawet najważniejsze osoby w państwie – pana prezydenta i księdza prymasa – z których pierwszy zamierza pojechać do Jedwabnego w lipcową rocznicę dokonanej tam zbrodni, drugi zaś woli połączyć się z Jedwabnem z daleka, ponieważ nie życzy sobie, aby politycy narzucali mu sposób zachowania
Pretensje kucharki
ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Od czasu do czasu kobiety, którym udaje się zarobić na siebie, próbują coś załatwić kobietom, którym w ich mniemaniu się nie udało. I są to próby fatalne, wykonywane i przez feministki, i przez wielbicielki księdza Rydzyka. Łączy je przekonanie, że kobiecie za prace w domu należą się pieniądze. Nie wiadomo tylko, czy od męża, który ją wykorzystuje do prania i froterowania, czy od państwa, które powinno jej płacić za superoszczędne prowadzenie gospodarstwa domowego i wyżywienie męża. Urszula Wachowska, posłanka AWS, właśnie wystąpiła z własną modyfikacją tego pomysłu.
Lewy prosty
Antoni Macierewicz o Jedwabnem: To, że zbrodni dokonali Niemcy, zdaje się dziś już nie ulegać żadnej wątpliwości. Michał Kamiński o przeprosinach za Jedwabne: Możemy przeprosić, ale w imieniu tylko tych bandytów, którzy mordowali Żydów, a nie w imieniu ludzi, którzy cierpieli podczas okupacji. Ryszard Bugaj o Januszu Tomaszewskim: Uważałem go za złego ministra, za polityka, który jest bez twarzy. Janusz Tomaszewski o Mariuszu Kamińskim: Znalazł się w parlamencie tylko dzięki liście krajowej, poparcia społecznego nie widać było u niego. Marek Borowski o Andrzeju Chronowskim: Pod jego
Notes dyplomatyczny
W MSZ-ecie jest wszystko. I radość, i zdumienie. Zacznijmy od zdumienia. Otóż sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych przedstawiona została kandydatura Tomasza Turowskiego na stanowisko ambasadora na Kubie. Turowski to przykład młodej kadry, która pojawiła się w latach 90. w MSZ-ecie. Wykształcenie zdobywał w Rzymie jako sowietolog. Wysłano go więc na placówkę do Moskwy. Tam najchętniej zajmował się kondycją Kościoła katolickiego w Rosji. A teraz, prosto z Moskwy, ma jechać na stanowisko ambasadora RP na Kubie. Początkowo w MSZ-ecie nie za bardzo w to wierzono. Zresztą najwięcej mówił
Poprawny buntownik
Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Siedem milionów obywateli RP w stosownych badaniach ankietowych ujawniło przemożną chęć obejrzenia zekranizowanego “Przedwiośnia”. Siedem milionów widzów to siedem milionów biletów kinowych. Gdyby je zaniżyć do okrągłej sumy 10 zł, to daje 70 milionów złotych. Film kosztował jakieś 5 milionów dolarów USA, czyli ok. 20 milionów złotych. Gdyby film obejrzała tylko połowa zdeklarowanych, to już warto było go nakręcić. Zwłaszcza że ma powstać jeszcze telewizyjny serial, cztery albo sześć odcinków. Co pokryje koszty
Wyrwać z biedy
Działacze Związku Byłych Pracowników PGR pomagają dać renty socjalne starszym ludziom, młodszym stworzyć miejsca pracy Pracownicy PGR-ów to pierwsza grupa zawodowa złożona na ołtarzu transformacji. PGR-y zlikwidowano, a o ludziach zapomniano. Z początkiem lat 90. ponad 300 tys. pracowników, a z rodzinami co najmniej milion osób znalazło się bez środków do życia. Proponowano im najwyżej pomoc humanitarną. Żaden kolejny rząd nie był w stanie wprowadzić rozwiązań systemowych, ani też chyba o nie się nie starał. Ludzie
Ekologia i Przegląd
Kto kupi bobra? W wielu miejscach Polski spiętrzane przez tamy bobrów wody powodują lokalne podtopienia łąk, pól uprawnych i terenów leśnych W Polsce bobry były pod ochroną królewską już w średniowieczu, ale wraz z upływem czasu, rozwojem urbanizacji i zagarnianiem coraz to nowych terenów przez rolnictwo zwierzęta te znikały. Zostały po nich do dziś nazwy miejscowe wsi, uroczysk leśnych, rzek. Po kilku stuleciach o bobrach wspominały tylko stare kroniki, archiwalne inwentarze dóbr królewskich, pozostały w opowieściach leśników i literaturze
Kroplówka
LEWY DO PRAWEGO Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w końcu lutego stopy procentowe. Uważnie wsłuchiwałem się w wypowiedzi członków Rady przed podjęciem decyzji. Z niektórymi z nich osobiście rozmawiałem. Dlatego też nie byłem zaskoczony tylko jednoprocentową obniżką stóp. Byłem natomiast zdziwiony i zaskoczony wypowiedziami wielu ekonomistów i komentatorów prasowych. W wypowiedziach tych jednoznacznie dominowało zadowolenie z podjętej przez Radę decyzji i pełna aprobata dla jej skali. Całkowicie zgadzam się z opiniami, iż w tak czułej i niebezpiecznej materii, jaką jest
Listy
*Zadania dla lewicy Liczne prognozy i wyniki badań opinii publicznej wskazują, że SLD ma realne szanse odniesienia walnego zwycięstwa w zbliżającej się batalii politycznej. Jeśli ziszczą się te optymistyczne przewidywania, zwycięska lewica stanie wobec konieczności rozwiązywania niezwykle trudnych i skomplikowanych zadań. Będzie musiała przede wszystkim przeprowadzić generalny remont zrujnowanego i ograbionego kraju oraz wprowadzić Polskę do Unii Europejskiej. Operacje te wymagać będą wielu karkołomnych zabiegów, cierpliwości znękanego przez rządy solidarnościowe społeczeństwa






