Blog

Powrót na stronę główną
Nauka

Nowy lek na raka

Czy gleevac pomoże pokonać nowotwory? „Leżałem w szpitalu i myślałem o samobójstwie, aby uciec od bólu. Teraz znowu pracuję, chodzę na siłownię, mam przyjaciółkę. To wszystko za sprawą jednego lekarstwa. Każdy chory na raka pacjent marzy o tabletce mającej podobne działanie. To prawdziwy cud!”, cieszy się 48-letni Bob Ferber, prokurator z Los Angeles. Uratował mu życie nowy, antynowotworowy specyfik gleevac, który amerykański federalny Urząd Kontroli Żywności i Lekarstw FDA dopuścił na rynek po zaledwie dwóch i pół miesiąca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Matka czy babcia?

62-letnia Francuzka może odpowiadać przed sądem, gdyż… urodziła dziecko „Jestem zaszokowany, zwłaszcza jeśli chodzi o dziecko. Kiedy ten chłopiec skończy 20 lat, jego matka będzie 82-letnią staruszką, o ile w ogóle pozostanie wśród żywych”, oświadczył Jacques Montagut, biolog i członek Narodowego Komitetu Etyki Medycznej, na łamach dziennika „Le Parisien”. Podobnie zareagowało wielu Francuzów. Irytację i niedowierzanie wywołała nad Sekwaną wiadomość, że w klinice Lauriers w śródziemnomorskim mieście Frejus 62-letnia kobieta wydała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie ma prawka bez łapówki

Została bez pracy, bo ujawniła, ile na lewo kosztuje zdanie egzaminu na kierowcę W 1994 r. Urszula Łukaszewicz była jedną z pierwszych kobiet w Polsce, która nabyła uprawnienia egzaminatora kandydatów na kierowców. Rok później została wpisana na listę egzaminatorów przez wojewodę jeleniogórskiego i podjęła pracę w tutejszym ośrodku egzaminowania kierowców. W tej zdominowanej przez mężczyzn profesji był to nie lada wyczyn. Młoda i wykształcona kobieta miała dobrą opinię. Nawet teraz jej dawny przełożony, a obecnie dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, Łukasz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ratujmy nasze emerytury

Towarzystwa emerytalne nie potrafią efektywnie zarządzać naszymi pieniędzmi Tajemnicą poliszynela jest to, że jednym z powodów dymisji prezesa ZUS-u, prof. Lesława Gajka, stały się napięte stosunki pomiędzy towarzystwami emerytalnymi a ZUS-em. Przedstawiciele towarzystw obarczali ZUS winą za opóźnienia w przesyłaniu składek na indywidualne konta ubezpieczonych, co nie tylko obniżało aktywa funduszy, ale i podważało sens całej reformy emerytalnej. Wydaje się jednak, iż zarządcy funduszy stosują metodę krzyczenia o źdźble w oku bliźniego, a niezauważania belki we własnym. W rzeczywistości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czym był Ruch 8 Lipca

Nie chcieliśmy “neo-PZPR-u” z przemalowanym programem i lekko przemeblowanym kierownictwem W jednym ze swych felietonów prof. Bronisław Łagowski zauważył: „Tradycja Ruchu 8 Lipca była znakomitą tradycją, szkoda, że poza uczestnikami tego Ruchu nikt o niej nie słyszał”. Jeśli tak uważa wnikliwy obserwator naszego życia politycznego, to może warto przypomnieć, w jakich okolicznościach powstał i czym był ów Ruch 8 Lipca. Otóż 8 Lipca 1989 r. – na zaproszenie I sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR Uniwersytetu Warszawskiego, Leszka Jaśkiewicza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Szkodliwa nowelizacja

Zapomniano, że to szkoły niepubliczne przejęły od państwa obowiązek dofinansowania zarabiających grosze pracowników naukowych Konieczność całościowej reformy systemu nauki oraz kształcenia na poziomie wyższym nie ulega wątpliwości. Niespójność rozwiązań prawnych odnoszących się do tej jakże ważnej dziedziny, brak możliwości realizacji uprawnień nadzorczych ze strony MEN czy nierówność praw uczelni państwowych i niepaństwowych – nie mówiąc o systemie wynagradzania – powodują, iż dla wszystkich zainteresowanych potrzeba zmian jest oczywista. Punkt widzenia, a więc i kierunek owych zmian, są jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kiszczak melduje

Nieznana notatka z 1968 r. o sytuacji w armii czechosłowackiej na miesiąc przed radziecką interwencją W Czechosłowacji, w przeciwieństwie do innych państw socjalistycznych, niewiele się zmieniło po śmierci Stalina. Do początków 1968 r. rządził nią twardą ręką Antonin Novotny (chociaż sam potrafił interweniować u Bieruta w obronie Polaka, współwięźnia z niemieckiego obozu koncentracyjnego). Na Plenum KPCz w dniach 3-5 stycznia 1968 r. zdecydowano o rozdzieleniu funkcji I sekretarza i prezydenta CSRS. Na pierwszym stanowisku zastąpił go Słowak, Aleksander Dubczek, na drugim Novotny pozostawał do 22

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy

Komu potrzebna dyscyplina partyjna? W niektórych sprawach omawianych przez parlament stronnictwa polityczne wprowadzają przy głosowaniach dyscyplinę. Czy postępowanie takie jest prawidłowe i czy istnieje dla niego akceptacja społeczna? Wydaje się, że nie. A jednak wszystkie ugrupowania poselskie chętnie korzystają z tej formy głosowania dla przeprowadzania swoich decyzji. Stronnictwa polityczne tworzą ludzie, których łączy wspólnota światopoglądowa. Ale ta wspólnota nie oznacza wcale, że posłowie nie mogą różnić się w poglądach na sprawy rozpatrywane przez parlament. Posłom nie wolno mieć innych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Moskal, Polak, Żyd…

Moskal nie mógłby wystąpić, gdyby nie miał poparcia Polonii, która od dawna do Nowaka-Jeziorańskiego odnosi się z rezerwą Odbyłem ciekawą rozmowę ze znajomym ze Stanów, który przyjechał na spotkanie Polonii w Warszawie. Zapytałem go o wypowiedź antysemicką prezesa Moskala, która wywołała oburzenie w kraju. Jego zdaniem, nastąpiło nieporozumienie, które bierze się z różnicy perspektywy. Zamieszczam tu jego opinię bez ustosunkowania się, jako że nie mam dosyć własnych danych. Wiktor studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, wyjechał w 1957 r., obecnie jest w Chicago kierownikiem biura projektów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Płot w studiu

Przed kamerami TV4 zasiada Polska judząca, plotkarska, upodlona biedą Linia frontu przebiega przez płot ustawiony pośrodku studia. Nagranie odbywa się we Wrocławiu, gdzie kłótnie filmowych Kargula i Pawlaka ciągle mają żywą wymowę. Po jednej stronie prowizorycznych sztachetek siedzą Cyganie. Sporo dzieci na rękach kobiet albo plączących się między kablami operatorów. Matki mają falbaniaste, obszerne bluzki, szyfonowe chustki na głowach. Ale jest też kilku mężczyzn w dobrych garniturach – gdyby usiedli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.