Blog

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Przeznaczenie wierzy kłamcom

Oszukiwali tylko w sprawie pieniędzy. Uczucia były prawdziwe – Weź pożyczkę. Jego dłoń zatrzymała się, jakby powiedziano mu, że dotyka obcej kobiety. Ale palce obejmowały pierś, która była znajoma. – Czy musisz teraz opowiadać takie bzdury? – Krzysztof się cofnął. – Nadzwyczaj podniecający tekst. – Kiedyś o tym musimy porozmawiać. Ona przyjeżdża za tydzień, a my jesteśmy goli – Krystyna owinęła się prześcieradłem. – Goli dosłownie i w przenośni – roześmiał się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lewy prosty

Marek Borowski o Marianie Krzaklewskim: Chłop jest twardy, nie daje się, a w momencie największej dyskusji pojechał sobie do Stanów Zjednoczonych, dając do zrozumienia, że – panowie – beze mnie kroku nie zrobicie. Aleksander Hall, też o Marianie Krzaklewskim: To oblicze, jakie zaprezentował Marian Krzaklewski w kampanii wyborczej, to jest droga do marginalizacji, prowadząca w polityczny niebyt. Dlatego musi odejść Jacek Rybicki o sobie: To jest także moja wina, że Marian Krzaklewski poniósł porażkę w wyborach prezydenckich. Marek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Jakie rodzaje zanieczyszczenia są najgroźniejsze dla środowiska?

Leszek Turzański, Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska, Kraków Generalnie zasada jest taka, że im mniejsza norma dozwolonych zanieczyszczeń, tym groźniejsze jest to zanieczyszczenie dla środowiska. Wydaje się, że najgroźniejsze są dioksyny powstające przy spalaniu niektórych tworzyw sztucznych, ale zanieczyszczenia powietrza tymi substancjami nie mierzymy. Jedyny pomiar dokonany został przez specjalistów z Politechniki Krakowskiej. Niebezpieczne są wszelkie węglowodory. Np. do chloropochodnych substancji normowanych należy np. benzoalfapiren; wśród węglowodorów chyba najgroźniejszy. W Krakowie pochodzi on na ogół z trzech źródeł:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Prezydent Kwaśniewski podpisał kilka kolejnych nominacji ambasadorskich. Tu więc się odkorkowało. I tak na przykład do Seulu pojedzie wreszcie Tadeusz Chomicki, którego wniosek w szufladach Kancelarii Prezydenta leżał około dwóch lat. Dlaczego tak długo? Otóż tłumaczono to w ten sposób, że Chomicki krótko pracuje w MSZ, nigdy wcześniej nie był na żadnej placówce, więc trochę bez sensu byłoby puszczać go na szerokie wody. Poza tym nigdy nie kierował departamentem terytorialnym. Jego domena to departament zajmujący się handlem specjalnym, ale to wszystko tylko tak groźnie się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Z łóżka do trumny, z kursu do matury

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Kto nie ma matury, ten robi wszystko, żeby zdać ją w 2001 roku. Tak społeczeństwo odpowiedziało na reformę oświaty, której pomnikiem będzie matura obowiązująca od 2002 roku. Kto ma umrzeć, ten najpierw powinien umówić się z lekarzem, który wystawi pozostałej rodzinie stosowne zaświadczenie. Jeśli tego nie zrobi, będzie miał kłopoty takie, jakie mieli mieszkańcy Sępolna. Lekarz pierwszego kontaktu pouczył ich, że może jest on od kontaktów, ale nie ze śmiercią. Tego w reformie zdrowia nie zapisano. Tak oto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Wzorzec metra

Ani złotówki nie przeznaczono w przyszłorocznym budżecie na warszawskie metro. Cóż, można wzruszyć ramionami, rząd nie tylko zawsze się wyżywi, ale też dojedzie. Ma park samochodowy, BOR-owskie “dyskoteki”, które – niczym lodołamacze – rozbijają każdy stołeczny korek. Zresztą premier daleko nie ma. W razie potrzeby do pobliskiego Sejmu może, wzorcem swych urzędników, dojechać po chodniku Alej Ujazdowskich. Ostatnio biurokraci z Unii Europejskiej dzielili się mrożącymi krew w żyłach opowieściami z Polski. Byli wożeni w samochodowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Konflikt wartości

W przeddzień rocznicy 11 listopada rodzina marszałka Piłsudskiego odzyskała willę “Milusin” w Sulejówku, w której Piłsudski mieszkał i szykował zamach majowy. Aby uczcić w ten sposób rocznicę zakończenia I wojny światowej, która przyniosła Polsce niepodległość, usunięto z “Milusina” mieszczące się tam dotychczas przedszkole. Wiemy, że potomkowie Marszałka zamierzają w “Milusinie” urządzić muzeum Piłsudskiego. Nie wiemy, co zamierza się zrobić z usuniętym z “Milusina” przedszkolem. Za czasów PRL słyszało się komunikaty mówiące o tym, że aby uczcić święto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wystąpić u Triandafyllopoulosa!

Delirium, jak wiadomo, wiąże się ze specyficznym rodzajem picia, później zaś nawet niepicia. Biegające małe, białe gryzonie są symbolem pełnej zależności od przezroczystości. Przeważnie butelka jest przezroczysta, choć są i tacy, co pijają alkohole kolorowe. Nowa choroba Teledelirka, jest uzależnieniem równie silnym jak gorzałka, choć do niedawna stan upojenia telewizyjnego uchodził za normę. To, że ktoś siedzi osiem do dziesięciu godzin przed telewizorem, uznawano za relaks. Kilkanaście lat temu, gdy sama nie miałam jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Sępy czy ratownicy

Pracownicy pomocy drogowej stoją na zakrętach śmierci. Są zawsze pierwsi przy ofiarach wypadku Jesienny, dżdżysty poranek. Na “zakręcie śmierci” w Brudzowicach koło Siewierza (trasa przelotowa z Katowic do Warszawy), trzy samochody wpadają w poślizg. Jeden ląduje w rowie, dwa obijają się o bandy i pozostają na jezdni. Tak zaczyna się czarna niedziela. Przed południem w karambolu bierze już udział 30 samochodów, w tym autobus i kilka ciężarówek. Na szczęście, nie ma ofiar śmiertelnych. Najciężej ranni zostali pasażerowie pierwszych trzech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Dziennikarska Mekka przyszłości

Centrum Multimedialne Foksal, czyli… W Domu Dziennikarza w Warszawie otwarto nowoczesne centrum multimedialne, wyposażone w sprzęt najnowszej generacji służący do zdobywania, przekazywania, prezentowania i rejestracji materiałów o charakterze informacyjnym. Nawet najbogatsze redakcje prasowe, radiowe czy telewizyjne nie posiadają tylu różnorodnych urządzeń multimedialnych. W Centrum Foksal zgromadzono je w jednym miejscu. Korzystając ze wsparcia licznych sponsorów i partnerów, wśród których znalazły się zarówno firmy ubezpieczeniowe, telekomunikacyjne i informatyczne, jak i operatorzy telefonii komórkowej, zebrano sprzęt audiowizualny i teleinformatyczny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.