Blog
Lustracja trumny
Zmarł, w bardzo późnym wieku, wielki polski pisarz – Wojciech Żukrowski. Zostawił po sobie kilkaset stron prozy będącej jednym z fundamentów języka polskiego, zostawił także ważne dla swojego, i następnych pokoleń, artystyczne dokumenty tragicznych zmagań wojennych, zostawił cudownej piękności książki dla dzieci. Wojciech Żukrowski miał wielu przyjaciół, admiratorów jego twórczości, wielu osobom udzielił pomocy, ale chodził w życiu różnymi drogami. Niektóre polityczne ścieżki jego życia zaprowadziły
Lewy prosty
Janusz Korwin-Mikke o Leszku Balcerowiczu: P. Leszek Balcerowicz należy do ludzi, którzy mają zwyczaj mówienia czego innego, niż robią. Gdziekolwiek się pojawi, to mówi, że podatki trzeba obniżać – i to samo wszędzie pisze. Jednak efekt jego ministrowania w finansach jest taki, że podatki wzrosły. Kazimierz Poznański też o Leszku Balcerowiczu: Zostawia Polskę nie tylko ogołoconą z własnego kapitału, ale też zadłużoną na taką skalę, że lada moment grozi gwałtowne załamanie gospodarcze, takie, jakim skończyła się epoka
Zamknąć go
Z wakacji wrócili posłowie i uczniowie. Obie te grupy natychmiast zostały zamknięte w budynkach, do których wejść można po okazaniu identyfikatora. Ponieważ parlament nie był ostatnio reformowany przez ministra Handkego, a jego pracę nadzorują kamery telewizyjne (przynajmniej do piętnastej) panuje tam względny porządek. Choć tak jak w szkole fatalnie jest z frekwencją. Jednak szkoły, poddane ćwiczeniom z reformy, nie mogą się po nich pozbierać. Szczególnie gimnazja, które były dumą oświaty, bo urzędnicy sądzili, że powstaną za darmo. Po prostu odetnie się
Noc dla nieznajomych
Nienawidzimy tych, którzy przynoszą złe wiadomości Nie powinna odbierać telefonów w piątki, ale jakby się tak zastanowić, w czwartki też. Wtedy dzwonili co bardziej zapobiegliwi. Czasami Oldze wydawało się, że plan jej mieszkania rozwieszony jest po całej Polsce. Jedni znajomi reklamowali ją następnym. Jak to się zaczęło? Aha, parę lat temu zaproponowała nocleg komuś z kongresu pediatrycznego, przez następne pół roku dzwonili pediatrzy z całej Polski mówiąc, że Iksiński mówił, że ona mówiła, że w każdej chwili… Nie, tak naprawdę
Notes dyplomatyczny
Na dobrą sprawę, gdy zostaną zrealizowane wnioski Władysława Bartoszewskiego dotyczące nominacji ambasadorów, nie będzie miał kto kierować MSZ-em. Jako pierwszy wyjechał wiceminister Grudziński – został ambasadorem w Waszyngtonie. Teraz na stanowisko ambasadora w Niemczech wybiera się inny wice – Jerzy Kranz. Kranz jest osobą mało znaną w MSZ, bo de facto w budynku przy alei Szucha pracuje od roku 1998. Absolwent wydziału prawa Uniwersytetu Adama Mickiewicza, na początku lat 70. pracował w warszawskim
Listy
*Gdzie się podziały ideały “Solidarności”? Kiedy w latach 80. przez Polskę przeszła fala strajków i protestów przeciwko dotychczasowemu życiu, nikt się nie spodziewał, że ten swoisty bunt społeczny doprowadzi nie tylko do zrealizowania większości żądań, ale także przyczyni się do zmiany systemu. Od tamtych wydarzeń minęły długie lata przemian i bolesnych niekiedy przekształceń. Dzisiaj rządzi “Solidarność”, mamy pełno wolności. Co prawda istnieją karty, ale kredytowe, półki uginają się pod ciężarem rozmaitych, artykułów, mamy pluralizm
Ratuj z głową
Udzielania pierwszej pomocy trzeba się nauczyć. Działanie tylko pod wpływem emocji może przynieść więcej szkody niż korzyści Niezależnie od rodzaju urazu podstawowym zadaniem jest utrzymanie poszkodowanego przy życiu. Mózg zaczyna umierać już po 4 minutach niedotlenienia. Udzielając pierwszej pomocy, należy więc sprawdzić przede wszystkim: drogi oddechowe, oddychanie, krążenie. W każdym przypadku poważniejszego urazu, zwłaszcza gdy osoba poszkodowana jest nieprzytomna, natychmiast wzywamy pogotowie ratunkowe. Co możemy – i powinniśmy
Jak kat podczas egzekucji
Szalony morderca zabił z zimną krwią w Hamburgu Polkę i jej dwie córki Jeszcze przed kilkoma dniami Monika i Dorothea wypoczywały na plażach polskiego Bałtyku. Dziś ojcu pozostały tylko zdjęcia ze wspólnych wakacji. Obie nastolatki z Hamburga nie żyją. Zabił je psychopatyczny zabójca. Mierzył w głowy swoich ofiar i wystrzelał cały magazynek. Ofiarą tego wstrząsającego morderstwa padła też matka dziewcząt, 36-letnia, pochodząca z Polski nauczycielka, Barbara Dey. Z masakry ocalała tylko najmłodsza siostra, 11-letnia Nicoletta, której dziecinne ramiona
Ale bydło
Zagłodzili zwierzęta, bo nie chciało im się sięgnąć po karmę Śmierć miały powolną. Uwiązane krótkimi łańcuchami do pustych żłobów, zanurzone po brzuch w gnojówce, wyskubały i wylizały wszystko, co nadawało się do jedzenia w zasięgu ich pysków. Z początku ryczały z głodu, a potem i na to nie miały siły. Pierwsza padła pięcioletnia krowa. Sądząc po stopniu rozkładu jej ciała, leżała tak od trzech, czterech miesięcy. Po niej przyszła kolej na następne, młodsze. Kilka tygodni później głodowa śmierć dopadła dwa roczne buhaje. Smród
Romeo i Julia po mysłowicku
Artur, 21-latek z Mysłowic, poznał 15-letnią Justynę w maju. Justyna męczyła się z rozpaleniem grilla na majówce i poprosiła Artura o pomoc. Umówili się na spacer i tak zaczęła się ich wielka miłość. Rodzice Justyny uważali, że jest jeszcze za młoda na randki, ale ona nic sobie z tego nie robiła. Właśnie kończyła podstawówkę. Gdy nie zdała egzaminów do szkoły średniej, zaczęła znikać z domu. Namawiała do tego Artura. Najpierw włóczyli się po całych dniach, potem nie wracali na noc, w końcu uciekli na dwa






