Blog

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski

Podstęp przeciw prawu

W ustroju demokratycznym ordynacja wy­borcza jest ważniejsza niż konstytucja. Wszystko zależy od wyniku wyborów, od tego, czy dają one możliwość zmiany władzy, czy osobistości mające rzeczywiste poparcie lud­ności mogą w wyborach kandydować, czy li­czenie głosów jest uczciwe. Obecna ordynacja wyborów prezydenckich daje możliwość kan­dydowania nieomal każdemu, z czego nie omieszkają korzystać różni dowcipnisie, dzi­wacy, kandydaci do wszystkiego. Nikt nie próbuje ograniczyć demokracji przez uniemożli­wienie kandydowania osobom niepoważnym, czy takim, które niczego i nikogo nie reprezen­tują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak Pani/Pan ocenia sposób lustrowania Lecha Wałęsy?

Władysław Frasyniuk, poseł Unii Wolności Bardziej żenującego wido­wiska nie mogliśmy wymy­ślić. Niedawno przypadkowo oglądałem brytyjski program muzyczny, w którym przeważ­nie puszczane są historyczne piosenki rockowe. Tego dnia jednak bardzo dużo czasu po­święcono Sierpniowi i Wałęsie. Jestem przekona­ny, że Lech Wałęsa dla całego świata pozostanie symbolem niezłomności, człowiekiem, który po­kojowymi metodami rozbroił największego prze­ciwnika na świecie – sowiecki system komuni­styczny. My w Polsce, część z powodu własnych kompleksów, część z powodu dogmatu prawa,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Rządy UOP-u

Służby specjalne grożą politykom: nie wiecie, co możemy na was znaleźć, nie wiecie, co na was schowaliśmy, więc się pilnujcie Marek Gumowski, szef sztabu wy­borczego Lecha Wałęsy, mówi wprost: “Scenariusz lustracji byłego prezydenta zaplanowano w centrum decyzyjnym AWS”. Gumowski chętnie rozwija swoją myśl: Sąd Lustracyjny orzeka na podstawie materiałów, które przesyła mu UOP. I UOP, żonglując ty­mi materiałami, jedne przesyłając teraz, inne później, wpływa na tempo lustra­cji Wałęsy i na atmosferę, która wokół niej narasta.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Polska zawiedzionych nadziei

Wróciłem do mego Domu pod Ptakami w Puszczy Augu­stowskiej po wielu miesiącach nieobecności spowodowanej chorobą serca i stosowną operacją. Radosny był w tym powro­cie fakt, iż w domu jest nareszcie wodociąg, gdyż mamy w Pła­skiej, to nasza gmina, znakomitego wójta i za jego sprawą zbudowano wodociągi. Gorzej ze stanem przyrody. Późne, wiosenne mrozy spowodowały sporo zniszczeń. Nawet młode lipy i buki, ładnie już wyrosłe, mocno przymarzły, nie mówiąc o sadzie. Zginęło sporo drzewek, nie wiem, czy z mrozu, czy z posuchy. Na głębokość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Tak, jak było

Warto co jakiś czas przeglądać publikowane przez prasę listy najlepiej sprzedających się książek. Można się z nich domyśleć zainteresowań i stanu ducha tej coraz mniejszej przecież części Polaków, którzy odróżniają życie umysłowe od „Życia na gorąco” i doktora Fausta od doktora Lubicza. Otóż na listach tych zastanawiająco długo utrzymuje się książ­ka Stanisława Lema „Okamgnienie”. Pamiętam, jak tuż po ukazaniu się tej książki Wojciech Orliński ubolewał w „Gazecie Wy­borczej”, że w „Okamgnieniu” nie odnalazł dawnego Lema, z jego oszałamiającym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Lipa na Wierzbickim

„Są materiały sugerujące współpracę Kwa­śniewskiego ze służbami specjalnymi PRL” – do­niosła na pierwszej stronie „Gazeta Polska” 26 lipca. A na stronie trzeciej poinformowała piórem red. Anity Gargas, iż „za złożenie fałszywego oświadczenia lustracyjnego grozi skreślenie z listy kandydatów na prezydenta i zakaz ubiegania się o wszelkie urzędy publiczne przez 10 lat”. Tego dnia szef sztabu wyborczego Mariana Krzaklew­skiego, poseł Wiesław Walendziak, w rozmowie z posłem SLD, Józefem Oleksym, w telewizyjnym „Monitorze” sugerował, że wszelkie materiały dotyczące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nowoczesność to wieś?

Jak głosi stare porzekadło: Bóg stwo­rzył WIEŚ, a diabeł – MIASTO. Mą­dry Bóg posłużył się ewolucją, a perfid­ny diabeł – człowiekiem, w tym ludźmi płci żeńskiej. Niedawno TVP pokazała reportaż z Zamojszczyzny, gdzie mło­dzi wieśniacy, chłopcy jak malowanie, do tańca i do różańca – na próżno tęsk­nią do życia rodzinnego, bo ich rówie­śniczki gremialnie wybierają miasto. O zdradzie wsi przez kobiety mówi najwybitniejsza powieść ostatniej dekady, „Widnokrąg” Wiesława Myśliwskiego: wszak matka głównego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kontrrewolucja nie zaprzestaje walki

Pełna wersja posłania Jurija Andropowa do Wojciecha Jaruzelskiego z 30 listopada 1982 r. W związku z artykułem Andrzeja Micewskiego w „Trybunie” wywiązała się dyskusja na temat cytowanego tam “posłania” Jurija Andropowa do Wojciecha Jaruzelskiego z listopada 1982 r. Jerzy Diatłowicki podejrzewał Micewskiego o “manipulację” i powątpiewał w autentyczność tekstu. Wywołało to repliki, itp. Samo “posłanie” jest znane od lat i w małych fragmentach cytowane było od 1991 r. (Mieczysław F. Rakowski, „Jak to się stało”). W całości jednak tekstu nie publikowano, a szkoda,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przedmóżdże mózgu

Od niepamiętnych czasów zajęciem po­etów było porównywanie czegoś do czegoś innego. Wzdychali do nadobnych niewiast, co miast twarzy miały lica, jako krew z mlekiem, dysponowały koralami za­miast ust, spomiędzy których lśniły perełki; zawsze można zęby nałogowej palaczki do pereł porównać, bywają przecież czarne perły. Diamenty w charakterze oczu rzucały oślepiający blask. Te wspaniałości natura osadziła na łabędziej szyi – poeta mógł mieć na myśli w szczególnych przypadkach upierzenie lub obrzydliwą giętkość czegoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Grzechy Hasiora

W złym czasie się urodziłem i nie skoczyłem przez płot Wielu ludzi, artystów, dziennikarzy pyta mnie, co ja teraz robią? Jak się czuję w nowej rzeczywistości? Czy byłem szykanowany przez Polskę Lu­dową? Czy zaliczam się do kombatan­tów, dlaczego zrobiłem pomnik ku czci i chwale na Snozce, dlaczego wysta­wiałem w roku 1982? Dlaczego wzią­łem galerię od komunistów? To tylko niektóre z pytań czasu de­zynfekcji ideologicznej. Teraz się tyle mówi o tak zwanym mi­nionym okresie. Stwierdza się, że naród był pozbawiony przez 45 lat wolności,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.