Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Zaświaty, czyli wędrowanie

Przypomniało mi się, jak kiedyś Grochowiak opowiadał treść pewnego dramatu, którego tytułu i autora podać nie umiał. Rzecz mnie zaciekawiła tak dalece, że sam próbowałem ten tekst znaleźć, ale bez skutku. Mógł zresztą całkiem nie istnieć. Otóż po katastrofie statku zaczyna się sąd. Wygląda to tak, że np. pijak zostaje osadzony w bogatym barze, ale na całą wieczność – sam. A kochająca się para zamieszka w idyllicznym domku, tyle że za jakąś zdradę odbierają pani kobiecość. Niby raj, ale w istocie piekło.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Ciągle w okopach

Wyście się bili, ale to my wywalczyliśmy wolność – mówi solidarnościowy wojewoda do kombatantów – Tu wychodziłem, z tego duktu – Wiesław Ciepiera, widząc aparat fotograficzny, staje na baczność. Przysiadamy na pieńkach, bo na polanie jak w raju; w dole ciemna toń jeziora. Zaraz ruszymy usianą stokrotkami ścieżką w kierunku bunkrów. Płk Ciepiera jest przewodnikiem do pohitlerowskiego matecznika nie tylko z racji sekretarzowania w zarządzie pilskiego Okręgu Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. W 1945 roku czołgał się na tej samej ścieżce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

”Prawdy objawione”

Wostatnich kilku latach wypowiadane przez polityków rządowych poglądy na kluczowe problemy, dotyczące gospodarki, podpierane są bardzo często opiniami komentatorów ekonomicznych oraz opiniami osób o niezaprzeczalnej wiedzy ekonomicznej. W zasadzie wszystkim wokół nie pozostaje nic innego, jak przyjąć do wiadomości te “objawione prawdy” i święcie w nie wierzyć. Do takich właśnie wniosków doszedłem, śledząc i sam uczestnicząc w corocznych dyskusjach na temat podatków i budżetu. Jeśli chodzi o “prawdy objawione” dotyczące podatków, to myślę, że poprzez merytoryczne argumenty i liczbowe dowody

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Jak okiełznać dziki kapitalizm

Czy mogło być inaczej? Czy dobrze wykorzystaliśmy nasze 10 lat? Co możemy zmienić? Jacek Kuroń znów wsadził kij do politycznego mrowiska. “Mogło być inaczej – napisał w artykule “Jak upadł realny socjalizm” opublikowanym 1 lipca w “Gazecie Wyborczej”. – Gdybyśmy my, działacze dawnej “Solidarności”, potrafili na progu niepodległości zainicjować ruch samorządności pracowniczej i szeroki społeczny ruch transformacji własnościowej, mielibyśmy szansę nie dopuścić do uwłaszczenia starej nomenklatury i nowej biurokracji”. I konkludował: “To

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Seks, amfa i kasety techno

Parada Miłości: 21 milionów pocałunków, 50 mln marek za narkotyki Gdyby w ów weekend nasze prababki wstały z grobów i znalazły się w Berlinie, nie miałyby wątpliwości – oto trafiły w sam środek piekła. Gniazdo rozpusty, szaleństwa i upojenia, a wszystko to w atmosferze wielkiej radości, wyzwolenia seksualnego i całkowitego braku wyrzutów sumienia. Oto, co powstało z syntezy elementów punka, hipisów i japońskich komiksów. Na tegoroczną Paradę Miłości w rytmie techno przyjechało ponad 1 700 000 osób. Większość z nich poniżej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kwiatkowski kontra osoba prywatna

Polska jest krajem Mrożka. Oto przewodniczący KRRiTV, Juliusz Braun, osoba szanowana, napisał do szefa TVP list, w którym domaga się, aby Andrzej Kwiatkowski przestał prowadzić program “Tygodnik Polityczny Jedynki”. A żeby list gdzieś się nie zawieruszył i słuch o nim nie zaginął, Braun zwołał konferencję prasową, na której poinformował dziennikarzy o jego treści. Przy czym zastrzegł, że napisał go nie jako przewodniczący KRRiTV (bo Rada o Kwiatkowskim nie rozmawiała i nie ma prawa prowadzić polityki kadrowej w TVP), ale jako osoba prywatna. Jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Wojna diet

Na ring wyszli wielbiciele zasmażki, zwolennicy diety życia albo kapusty. Kto wygra? Amerykańscy specjaliści ogłosili walkę diet. Postanowili wreszcie ustalić, która dieta najbezpieczniej i najskuteczniej odchudza. Ochotnicy będą przestrzegać albo diety białkowej, albo wegetariańskiej. Otyłość jest w Ameryce problemem zdrowotnym nr 1. Ponad połowa społeczeństwa ma nadwagę, a jedna czwarta jest chorobliwie otyła. W ciągu 20 lat dzienna dawka kalorii wzrosła o 148, co oznacza siedem dodatkowych kilogramów w ciągu roku. Restauracje nadążają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wykształcenie i bezkrytycyzm

Badacze mediów opowiadają, że większość ludzi oglądających telewizję nie rozumie tego, co się do nich mówi z ekranu. Czy głoszone są stamtąd treści zbyt głębokie? Czy język jest zbyt wyszukany, skomplikowany, abstrakcyjny? Ani jedno, ani drugie. Nie można też doszukać się przyczyny w słabym wykształceniu przeciętnego telewidza. Ludzie przeciętni, a nawet gorzej niż przeciętni mają zazwyczaj dość przebiegłości i sprytu, żeby wydobyć potrzebne sobie wiadomości nie tylko z mowy zawiłej, nie tylko z tego, co mówca chciał powiedzieć, ale również z tego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska Agencja Płacowa

Firma ma się kiepsko, a prezesom rosną zarobki Obecni szefowie Polskiej Agencji Prasowej przyznają sobie wysokie, niczym nie uzasadnione podwyżki, hojnie czerpiąc z państwowej kiesy. Jak stwierdza raport Najwyższej Izby Kontroli, w ciągu dwóch lat pensje członków zarządu agencji wzrosły trzykrotnie. W 1997 roku prezes PAP zarabiał 5800 złotych, natomiast w 1999 roku – już 18,4 tysiąca złotych. Tymczasem średnia pensja dziennikarza w PAP to obecnie ok. 2350 złotych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Otwieranie Rosji

Na Kremlu powiało życzliwością, choć wcześniej rosyjska prasa pisała, że naszprezydent przyleciał do kraju, którego nie lubią jego rodacy Dusza rosyjska łaknie dowodów, że świat nie spisał Rosji na straty. Obolali z powodu utraty dawnej potęgi politycy i zwyczajni ludzie szczególnie żywo reagują na wszelkie dowody szacunku dla swego kraju. Dlatego, kiedy Aleksander Kwaśniewski wręczał na terenie Ambasady RP w Moskwie odznaczenia dla oficerów rosyjskiego MSW, którzy uczestniczyli w akcji uwolnienia dwóch Polek, porwanych przed prawie dziesięcioma miesiącami w Dagestanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.