Blog
Mędrcy i trefnisie
Rok 1999 był dla Sejmu bardzo dziwnym rokiem. Z jednej strony patrząc, był to Sejm ustawodawczej krzątaniny – efektem której były cztery rządowe reformy. Ale krzątanina ta okazała się mało skuteczna – bo reformy przez opinię publiczną ocenione zostały jako nieudane i wymagające dużych poprawek. Więc i na posłów spłynęła część krytyki za nie do końca dopracowane projekty ustaw. Rok 1999 przejdzie też do historii jako ten, w którym miało miejsce epokowe zdarzenie – po raz pierwszy, miało
Prestiż – wstydliwe pożądanie
Najwyżej w Polsce jest cenione wyższe wykształcenie – nie władza, nie pieniądze – Czym jest prestiż? – Prestiż jest oceną, która hierarchizuje ludzi, ustawia ich wyżej bądź niżej w hierarchii społecznej, przysparza bądź ujmuje szacunku. Jest to swego rodzaju ocena, powstaje wtedy, gdy przykładamy skalę swoich wartości do rozmaitych cech innych osób – poczynając od wyglądu zewnętrznego, po stanowisko, kwalifikacje zawodowe, wykształcenie i stan zamożności. Jest to ocena hierarchizująca ludzi na skali lepszy-gorszy,
Pożar w domu AWS
Wniosek o wotum nieufności wobec Wąsacza, jest de facto wnioskiem o wotum nieufności wobec Buzka. No i Krzaklewskiego Grudniowy ”rokosz” 74 posłów Akcji, którzy podpisali się pod wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra skarbu Emila Wąsacza, bynajmniej nie gaśnie. Przeciwnie – zatacza coraz szersze kręgi. Mamy więc w klubie AWS niemal otwarty bunt. I Mariana Krzaklewskiego, który najwyraźniej chce wszystko przeczekać. Czy ta taktyka się powiedzie – o tym będzie wiadomo już w piątek. Na razie szańce Mariana
Klasa marnotrawna
W tych dniach najłatwiej nawiązać rozmowę – w autobusie, w biurze czy w poczekalni – na temat wielosettysięcznej odprawy, jaką prezes i zastępca prezesa Zarządu Polskiego Radia otrzymali w zamian za przedterminowe zwolnienie ich ze stanowisk. Ta odprawa jest o tyle zgodna z prawem, że była zawarowana w kontrakcie, tam się natomiast znalazła w tym celu, aby minister skarbu ani żadna inna władza nie mogła zwolnić prezesów pod wpływem zwykłego widzimisię, albo z motywów tak zwanych politycznych, czyli partyjnych. Zakładano, że nikt
Będzie dymisja Wąsacza
Kierownictwo AWS nie pełni swej roli w sposób właściwy i odpowiedzialny Rozmowa z Gabrielem Janowskim – O co chodzi we wniosku 74 posłów AWS w sprawie odwołania ministra Wąsacza? – Wniosek jest fizycznym odzwierciedleniem zaistniałej sytuacji. Po pierwsze, nie akceptujemy kierunku i sposobów prywatyzacji. Po drugie, domagamy się również usprawnienia pracy klubu AWS. A co za tym idzie – usprawnienia pracy rządu. – Marian Krzaklewski jest przeciwny waszej inicjatywie. Występujecie więc wbrew woli szefa klubu. Nie martwi
Krzaklewski na celowniku
Gdyby trzy tygodnie temu Marian Krzaklewski i Jerzy Buzek wykazali się politycznym profesjonalizmem, a przynajmniej refleksem, to Emil Wąsacz nie byłby już ministrem skarbu. Wówczas było jeszcze wiele sposobów na uwzględnienie czarnych chmur, które zbierały się nie tylko nad samym Wąsaczem, ale przede wszystkim nad liderami AWS. Wariantów było wiele, ale wybrano najgorszy. Czekać i rozmiękczać własną opozycję. Dziś znane są już skutki tych decyzji; AWS przeżywa najgłębszy kryzys w swojej krótkiej, choć burzliwej, historii!
Czy zabójcy pokazani w filmie ”Dług” zasługują na ułaskawienie?
Ryszard Kalisz, minister w Kancelarii Prezydenta RP Nie mamy, jak dotąd, takiego wniosku, nie ma więc, o czym dyskutować. Prof. Lech Falandysz, b. minister w Kancelarii Prezydenta Wałęsy Sprawcy zasługują na ułaskawienie, bo kaliber przestępstwa trzeba oceniać w całokształcie okoliczności. Jeżeli w istocie tak było, jak pokazuje film, lub mniej więcej tak samo to trzeba by uznać, że nastąpiło jedynie drastyczne przekroczenie obrony koniecznej, ale była to jednak obrona konieczna. Drastyczne m.in. dlatego, że ucięto głowę ofierze. Sąd
Co będzie za 500 lat?
WIECZORY Z PATARAFKĄ Prognozy to prawdziwa literatura naszych czasów. Jak było, to mniej więcej wszyscy wiemy, nie było najlepiej. Wobec czego tym bardziej jesteśmy ciekawi przyszłości. Już od kilkudziesięciu lat prorocy wróżyli nam, co to nie będzie w roku dwutysięcznym, a rekord pobił niejaki Taylor z “Księgą przeznaczenia”. Ale to było dawno temu. Dawno był także Klub Rzymski i inne równie mętne autorytety. Był także – najciekawszy – Stanisław Lem ze swoją “Summą technologiae”. A teraz
Perły i plewy
Co w ubiegłym roku było kulturalnym wydarzeniem, a co całkowitym nieporozumieniem? Olga Lipińska reżyser Perły: Chciałabym pochwalić działalność Teatru Wielkiego, który zajmuje się kulturą wysoką. W ubiegłym roku zachwyciły mnie zwłaszcza przedstawienia baletowe – rosyjski balet Eifmana oraz szwedzki balet Birgit Kulberg, a także nasz balet pod kierunkiem Birgit Kulberg i Mata Eka – “Carmen” i “Panna Julia”. Za ważne odnotowania wydarzenie kulturalne uważam też sprowadzenie przedstawienia baletowego “Gizelle” z La Scali przez Aleksandra Gudzowatego








