Blog

Powrót na stronę główną
Świat

Prawo do bycia u siebie

Australijska konstytucja po raz pierwszy może dać głos rdzennym mieszkańcom kraju To już pewne – referendum odbędzie się przed końcem roku. Australijski parlament przyjął ustawę o głosowaniu w ubiegły poniedziałek, wyznaczając termin na 2023 r. Brzmienie pytania referendalnego nie zostało jeszcze w pełni ustalone, ale dotyczyć będzie ustanowienia nowej instytucji, potocznie nazywanej The Voice – Głos. Ma ona zapewnić stałą reprezentację polityczną australijskim mniejszościom etnicznym. Nie tylko tym najbardziej znanym, czyli Aborygenom, ale też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Za nami tylko Wyspy Owcze

Polscy piłkarze pokazali, że można zarabiać pokaźne kwoty i mieć absolutnie luźne podejście do wykonywanego zawodu   Polska we wrześniu zagra z Wyspami Owczymi u siebie i z Albanią na wyjeździe; następnie w listopadzie z Wyspami Owczymi na wyjeździe oraz z Mołdawią i Czechami u siebie.   Jeżeli do minionego wtorku byli tacy, którzy nie wierzyli, że niemożliwe jest możliwe, to po spotkaniu piłkarskich reprezentacji Mołdawii i Polski przekonali się, że owszem, jest możliwe. Jedenastka biało-czerwonych dokonała na stadionie w Kiszyniowie nie lada wyczynu, by dominując i prowadząc po pierwszej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zwierzęta

Emblemat

Bataliony są poligamiczne. Samice po spotkaniu z samcami na tokowisku samotnie urządzają gniazdo i bez pomocy opiekują się pisklętami   Leżę na brzuchu u stóp niskiego wzniesienia wyłaniającego się z płaskiej jak stół nadrzecznej łąki. Głowa ciągle zadarta, aż kark boli, ale tylko w takiej pozycji da się zajrzeć w wizjer aparatu. Kryje mnie niski namiot, z którego można fotografować na leżąco. Obiektyw o ogniskowej 500 mm dołączony do aparatu na film zwojowy firmy Kodak jest wycelowany w jedno miejsce na wzgórku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Między młotem a kowadłem

W małym L., wsi nie tak dawno, teraz miasteczku, są nawet trzy wysokie domy, aż 11-piętrowe, z lat 70. Obok zupełnie nowy basen i ścianka wspinaczkowa, obiekt jakby z innego świata, podobnie jak pobliski dworzec autobusowy, a poza tym domy jednorodzinne, betonowe pudełka, smutek tej brzydoty. I neogotycki kościół, jedyny zabytek. Na ostatnim piętrze „wieżowca” mieszka B. Z okna obszerny widok, wieże kopalń z charakterystycznymi żelaznymi kołami, a o wiele, wiele dalej zarys Tatr. B. zaprosiła mnie tu na literackie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Technologie

Atak na Huawei

Chiny nie zrobiły nic, żeby wziąć odwet za utrudnianie działalności swojej najbardziej zglobalizowanej firmy technologicznej „Nazywam to szpiegostwem – odpowiedział prezydent Trump zapytany o Huawei przez gospodarzy jednego z jego ulubionych programów telewizyjnych, Fox & Friends. – Nie chcemy ich sprzętu w Stanach Zjednoczonych, ponieważ nas szpiegują. (…) Wiedzą wszystko”. To żadne odkrycie, że infrastruktura techniczna może służyć do kradzieży poufnych informacji. Po tym, jak w 2013 r. Edward Snowden, były pracownik National Security Agency

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Które łodzie toną w ciszy?

Wokół najprawdopodobniej zakończonej dramatem i śmiercią pięciu osób wyprawy łodzi podwodnej „Titan” do wraku „Titanica” (kiedy piszę te słowa, łodzi nawet jeszcze nie zlokalizowano) pytania, wątpliwości i oceny rozrastają się jak algi w oceanie. Sama historia, przez wiele dni relacjonowana niemal na żywo (choć z przewidywaniami śmierci) przez media całego świata, jest właściwie banalna. Grupa niewyobrażalnie bogatych mężczyzn, wśród nich brytyjski miliarder, milioner z Pakistanu wraz synem (syn też chyba jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

W poszukiwaniu perełek

Warto oglądać stare filmy klasy B, bo w każdym z nich można znaleźć przebłysk geniuszu Krystian Kujda – filmoznawca i animator kultury filmowej. Dyrektor artystyczny Octopus Film Festival oraz inicjator projektu VHS HELL, poświęconego erze wideo. Pracownik Instytutu Badań nad Kulturą Uniwersytetu Gdańskiego. Promujesz nietypowe kino, a na dodatek pokazujesz je w niecodziennych miejscach, takich jak dawne hale stoczniowe, opuszczona baza harcerska czy złomowisko. – Wspólnym mianownikiem różnych inicjatyw, które animuję

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Brawo, jesteście wspaniali

Ale czy to nasza wina, że robi się nam przyjemnie, kiedy ktoś chwali naszą pracę, artykuł, ciasto, kwiaty na balkonie? I czy rzeczywiście pragniemy, żeby mówiono nam wprost, że tym razem poszło gorzej, słabiej, mniej ciekawie? Że inni byli lepsi albo my w przeszłości byliśmy lepsi od siebie? Bo wyobraźmy sobie tę szczerość, którą tak cenimy, o którą tak zabiegamy. Te wszystkie zakończone przyjaźnie, urazy nie do zażegnania. Nie bez powodu przecież lawirujemy, oceniając to i owo: publicznie stawiamy na poręczne półsłówka – to taka umowa społeczna.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Działka, wnuki… Na czym polega szczęśliwa emerytura?

Działka, wnuki… Na czym polega szczęśliwa emerytura? Zofia Niczke, założycielka i prezeska Fundacji Emeryt Szczęśliwa emerytura polega na jej wcześniejszym zaplanowaniu. Trzeba w tych planach znaleźć miejsce na realizację swoich marzeń. Każdy plan z czasem się udoskonala, o czym warto pamiętać. Emerytura to miejsce na rozwój, dlatego warto postawić na siebie. Obecnie seniorzy żyją w epoce szybkiego rozwoju technologii, dlatego trzeba się edukować. Nauka i aktywność są na emeryturze bardzo ważne – nie można odcinać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Wojciech Kuczok

Duch czasu wojennego

Poranna prasówka, mój niegdysiejszy rytuał, w czasie letnim szczególnie przyjemny, bo możliwy do wykonania pozadomowo, ławkowo lub ogrodowo, też już został mi odebrany. Niezależnie od tego, jak wcześnie się budzę, w sklepie już tylko gadzinówki i tabloidy – na ulubioną gazetę, której jestem wierny czwartą dekadę, zbyt wielu chętnych jak na obniżony nakład. „Jako medium trwale opozycyjne, bez reklam spółek skarbu państwa i na każdym kroku szykanowane przez władze, pływamy z otworem nosowym ledwo nad wodą. Budżety poobcinane,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.