Błoto, w którym się taplamy

Błoto, w którym się taplamy

Wszędzie na kierownicze stanowiska wchodzą teraz ludzie, których pamiętam z poprzedniej dobrej zmiany, wtedy jednak trwała krótko. Stąd obecnie taki pośpiech. Już są dojrzalsi, bardziej brzuchaci, fanatyczni, czasami nawet trafi się tam jakiś mój znajomy z dawnych lat. Widzę, jak zostali przerobieni przez partyjną maszynkę do mielenia mięsa. To doprawdy przykre uczucie, kiedy widzi się swoich kolegów z opozycji po stronie dyktatury. Aż tyle było wśród nas kreatur? Tego uczy historia, niestety, walczący o wolność, gdy zdobędą władzę, często upodabniają się do dawnych oprawców. Człowiek zmienia się z upływem czasu, a nic tak nie zmienia jak władza. Czym różni się Kurski od Urbana? Nie wiem. Może wiekiem.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 49/2016, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Komentarze

  1. Szczepan
    Szczepan 9 grudnia, 2016, 16:33

    tak naprawdę przydałaby się wymiana WSZYSTKICH co są teraz u władzy, żeby coś się zmieniło…

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. neoarch
    neoarch 9 grudnia, 2016, 21:21

    Cieszę się, że ten sam tekst napisany kiedyś o PO powtórzył pan teraz, gdy rządzi PiS.

    Odpowiedz na ten komentarz
  3. bogo22
    bogo22 28 grudnia, 2016, 12:41

    Czym różni się Kurski od Urbana?

    przede wszystkim jakoscia… Urban to ciasto, Kurski to zakalec..
    we wszystkich dziennikarsko-polityczno-rzadowych wydaniach…!

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy