Jerzy Domański

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Psuje na margines

Zmęczeni udawaniem demokratów i Europejczyków politycy prawicy zrzucają maskujące stroje i łapią za kije bejsbolowe. To od dawna niespotykany w cywilizowanym świecie sposób uprawiania polityki. Choć przyznać trzeba, że tęsknota za silną władzą jest równa sile tęsknot za wolnością i demokracją. Naturalne jest przecież, że ludzie chcą pracy, sprawiedliwości i porządku. I nie muszą na co dzień zastanawiać się nad modelami władzy czy koncepcjami polityków. Nad tym, którzy są rozumni i odpowiedzialni, a którzy chcą wyłącznie władzy i przywilejów. Czyje koncepcje prowadzą do sensownego celu, a kto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Nienawiść silniejsza od prawdy

Ostatnie tygodnie pokazują, że tajną bronią lewicy w dobie tajnych notatek i przecieków może być coś, co jest absolutnie jawne. Puszczane na okrągło przez stacje telewizyjne i opisywane w gazetach. Wszechstronnie udokumentowane dowody głupoty i cynizmu. Wystarczy tylko popatrzeć na polityków prawicy i posłuchać tego, co mówią. Zobaczyć to, co śmieszne – zadęcie, kabotyńskie pozy, rozdawanie stanowisk i tytułów na długo przed wyborami, i to, co groźne – świadome destabilizowanie państwa, gry teczkami i agentami, naginanie prawa do własnych celów. Wzywanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Komu przeszkadzał Pacławski?

Nowe otwarcie w telewizji publicznej zainicjowane przez Danutę Waniek, szefową Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, kończy się katastrofą. Dlaczego? Dlaczego gałązka oliwna, z jaką przyszła do rady i doprowadziła do obecnego składu Rady Nadzorczej TVP, skutkuje wyłącznie konfliktami, nieprzestrzeganiem jakichkolwiek reguł i bezlitosną walką z każdym, kto staje na drodze ekipie, która w telewizji chce sięgnąć po wszystko? Co to w tym przypadku oznacza? Jakie cele łączą obecną większość w radzie nadzorczej? Władza polityczna i pieniądze. Dla tej części,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Bronię Paszczyka

Grecy sprzątają po igrzyskach, a Polacy szukają winnych słabego występu w Atenach. Nie ma sukcesów, więc i o ojcostwo trudno, a porażka jak zwykle jest sierotą. Nikt się nie wyrywa z samokrytyką. Odezwał się tylko prezes PKOl, Stefan Paszczyk. Zwykle stonowany i ważący słowa szczerze powiedział o paru sprawach, które ciągną polski sport w dół. I zaczęło się. Na głowę Paszczyka posypały się epitety. Dotkliwe i bolesne dla niego, porównywalne ze skalą frustracji po występach naszych olimpijczyków. Paszczyk dostaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Polowanie na SLD

Najkrótszy komunikat z konwencji SLD mógłby ograniczyć się do słów: „Polowanie na SLD trwa”. Z kilkudziesięciu wystąpień i paru godzin dyskusji do mediów przebiły się fragmenty z tych najgłupszych, często z przekręconymi słowami. Tak można ośmieszyć każdą instytucję i konferencję. Od Konferencji Episkopatu po sesję Polskiej Akademii Nauk. Nie zawiodła „Gazeta Wyborcza”, która – tradycyjnie – w dniu co ważniejszych SLD-owskich wydarzeń wyciąga jakąś aferę z kręgów tej partii. Teraz był to Andrzej Pęczak z Łodzi, o którym „Gazeta Wyborcza” w ciągu ostatnich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Chochlą i łyżeczką

Mamy duży problem. Frekwencja w pierwszych wyborach do Parlamentu Europejskiego była tak marna, że nie da się już dłużej robić dobrej miny do złej gry. W poszukiwaniu przyczyn klęski wyborczej wskazano wielu winnych. Prawie wszyscy oskarżają partie i klasę polityczną, wielu wini media, prawica jak zwykle sięga korzeniami do PRL-u. Winne są nawet długi weekend i mecze mistrzostw Europy. Ale to są tylko półprawdy. Nie ma, niestety, przekonywającej diagnozy tego, co się stało. Nie ma, bo brakuje chęci,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

13 CZERWCA Eurowybory. Lewicy nie może zabraknąć

Już za kilka dni zadebiutujemy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. A przecież tak niedawno mało kto wierzył, że nadejdzie dzień, w którym będziemy pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. Taka wizja przekraczała wyobraźnię nawet największych marzycieli politycznych. Rok temu, 8 czerwca, w referendum europejskim przytłaczająca większość Polaków, którzy poszli głosować, powiedziała Unii TAK. Podobne wyniki – 71% akceptacji dla naszej obecności w UE – przynoszą najnowsze sondaże opinii publicznej. Ale są też znacznie gorsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kto się boi Belki?

Nic nie jest dane raz na zawsze. W ostatnim piętnastoleciu przekonali się o tym „Solidarność” i Lech Wałęsa, potem AWS i Unia Wolności, a ostatnio SLD. Aż dziw, że tak wielu mądrych ludzi – tak się przecież wydawało ich wyborcom – natychmiast po zdobyciu władzy zapomniało o żelaznych regułach polityki. Najszybciej zaś o tym, że żadna grupa społeczna czy zawodowa, żaden region, a tym bardziej nikt personalnie nie może być pewien swojej pozycji. Że immanentną cechą naszego świata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Zawód dziennikarz

Tragiczny piątek. W Iraku ginie Waldemar Milewicz, powszechnie znany i ceniony korespondent wojenny TVP. A w Lublinie umiera blisko ze mną współpracująca Krystyna Kotowicz, mądra i skromna reporterka, prawdziwa dama reportażu radiowego. Gwiazda krajowa i gwiazda regionalna. Milewicz bywał tam, gdzie było gorąco. Gnało Go w obszary niebezpieczne, w stronę konfliktów i wojen. Kotowicz urzekała pięknem słowa i znajomością kultury, a zwłaszcza teatru. Dwa różne, odmienne dziennikarskie życiorysy. Ale też jedna, bardzo silnie łącząca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Miraż szybkich wyborów

Na naszych łamach często goszczą wybitni ludzie o różnych poglądach politycznych i doświadczeniach życiowych. Jest jednak coś, co ich łączy. Tym wspólnym mianownikiem jest przekonanie, że uczciwy człowiek ma obowiązki wobec własnego kraju. Uważamy w redakcji, że takie postawy warto hołubić i upowszechniać. Tym bardziej że wcale nie są one tak odosobnione, jak by się wydawało obserwatorom codziennego zgiełku medialno-politycznego. Trzeba tylko chcieć. I trzeba się przeciwstawić korowodom demagogów, awanturników i pyskaczy o miernych walorach umysłowych. Dla równowagi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.