Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Ponure zaskoczenia

We współczesności kłębi się od wielu niespodziewanych wydarzeń, które zdają się nieodwracalnie zmieniać otoczenie, w jakim żyjemy. Niedawno jeszcze Chiny uchodziły za nowego kandydata na imperium doganiające pod względem gospodarczym Stany Zjednoczone. I raptem to, co w świecie ożywionym najmniejsze, czyli wirus, zadało chińskim nadziejom nieoczekiwany cios. Typowe dla systemów totalitarnych próby zatajenia i opanowania własnymi siłami wirusowej zarazy spełzły na niczym. Wiemy już, że komunizm umie rodzić nie mniejsze nierówności społeczne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wirus postępowy

Najsłynniejszą w mediach chorobą jest SARS. To nic, że stare, znane już choróbska zbierają większe żniwo niż nowy azjatycki wirus. Co z tego, że w Afryce umiera co miesiąc więcej dzieci na malarię niż do tej pory wszystkich na SARS. Ten tajemniczy wirus znakomicie buszuje w mediach i wolnorynkowej gospodarce. Zabija skuteczniej system niż ludzi. W Chinach długo jeszcze będzie się mówiło o czasach „przed i po SARS”. Wirus zabił tam bowiem tradycję przemilczania niewygodnych dla władzy państwowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Sejm nienawiści

Zapiski polityczne 13 maja 2003 r. Byłem parlamentarzystą przez kilka kadencji. Pamiętam i dobrze wspominam X kadencję, gdy działał i dość zgodnie reformował kraj Sejm Mądry złożony z bardzo przeciwstawnych grup politycznych, które mimo tak skrajnie odmiennych rodowodów potrafiły bezboleśnie zmienić radykalnie ustrój Rzeczypospolitej. Niestety, na tym mądrość poselska się skończyła. Następna kadencja przebiegała już pod znakiem wojny politycznej uwieńczonej haniebną listą Macierewicza, będącą symbolem naszej narodowej zaciekłości i głupoty, a także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Odwaga i sekret

Warto zastanowić się nad tym, „dlaczego – jak pisze „Gazeta Wyborcza” – Brytyjczycy do samego końca nie chcieli powiedzieć prawdy o Katyniu”. Jan Nowak-Jeziorański daje prostą odpowiedź: „Rząd brytyjski bał się narażać komunistycznym rządom w Moskwie i Warszawie”. Bał się nie tylko wojenny rząd Churchilla, ale też wszystkie następne, włącznie z rządem pani Margaret Thatcher, osoby skądinąd mało się bojącej. Tylko rząd polski w Londynie miał odwagę otwarcie nie wierzyć w wersję radziecką. Trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czas na zmiany?

Zastraszający spadek notowań SLD sprawia, że coraz częściej mówi się o zmianach. Ironia polega na tym, że hasło „Czas na zmiany!” towarzyszyło zwycięskiej kampanii SLD w nie tak dawnych przecież wyborach. Obecnie Sojusz musi zmieniać się sam. Najczęściej omawianą zmianą jest zmiana premiera, tyle że nie wiadomo, na kogo by go wymienić. Innymi więc zmianami dyskutowanymi na łamach prasy są zmiany w samym SLD, między innymi odseparowanie się od SLD Stowarzyszenia „Ordynacka”, co zaproponował p. Lech Witkowski z Torunia w artykule w „Gazecie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wyrok po „Życiu”

Jak ocenić kraj, w którym prezydent państwa przez sześć lat nie może doczekać się prawomocnego wyroku sądowego w sprawie, którą wytoczył? Na cóż może liczyć przeciętny mieszkaniec tego kraju, gdy stanie przed obliczem sądu? Zamiast odpowiadać na to pytanie, mogę po prostu odwołać się do doświadczeń czytelników. Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie artykułu „Wakacje z agentem”, zamieszczonego w nieistniejącym już dzienniku „Życie”, zmusza mnie do odstąpienia od zasady, że wyroków sądów nie komentuję. To orzeczenie jest zbyt dyskusyjne, by je pozostawić bez oceny.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wpieniony plankton, wnerwione szachy

Obowiązujące prawo to: „Oko za oko, ząb za ząb”. „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie” i Fidelowi Castro, a trafiło się mu jak ślepej kurze ziarno, Papieża przyjął osobiście, nic też dziwnego, że jako dyktator cieszy się teraz chłopak powszechnym szacunkiem, o kondycji nie wspominając; mimo iż leciwy, sześciogodzinną mowę trawę do narodu wygłosić to dla niego jak dla Ziobry, bułka z masłem, czyli siedem godzin przesłuchań. Nawet nasze wojska ułańskie nie myślą o tym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Śmierć Kanta

Dwaj uczeni lekarze rosyjscy albo nawet i radzieccy, bo ich wieku nie podano w audycji radiowej, której słuchałem kilka dni temu na drodze do Krakowa, poinformowali społeczeństwo mieszkające za Uralem, że najlepszym lekarstwem na SARS jest setka wódki dziennie, a jeszcze lepiej czystego spirytusu, bo wtedy wirus powodujący chorobę u ludzi, mający też swój gen i swój system odpornościowy, nawalony jak stodoła nie może trafić w płuca i wtedy atakuje organizm tak mniej więcej, jak poseł Lewandowski świadka Jarosława

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Piekiełko medialne

Bardzo niechętnie i na przekór zasadzie, jaką sam sobie wyznaczyłem po wyborze na prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, że o naszym środowisku będę mówił albo dobrze, albo wcale, muszę się podzielić dość gorzkimi refleksjami. Jak długo można bowiem milczeć, gdy sytuacja jest coraz gorsza? Gdy poziom nastrojów w środowisku dziennikarskim dawno przekroczył stan alarmowy? Co zrobić w sytuacji, w której ci, którzy najgłośniej krzyczą: „Pożar!”, sami majstrują zapałkami, ci, którzy mają strzec zasad, wyróżniają się ich łamaniem? Jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Katechizm na pokaz

W encyklice „Immortale Dei” papież Leon XIII stwierdził, że każda wspólnota ludzka potrzebuje władzy, która by nią rządziła. Kościół wyraźnie zobowiązuje wszystkich do okazywania prawowitej władzy należnego uznania. Kto takiej władzy się sprzeciwia, ściąga na siebie wyrok potępienia, czytamy w „Katechizmie Kościoła katolickiego” (wyd. Pallotinum 1994, s. 441). Żyjemy w czasach powszechnego lekceważenia tych nakazów. Dzisiejsza władza, pochodząca z demokratycznego wyboru, jest przedmiotem niewybrednych ataków, w których biorą niestety udział również

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.