Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Narasta wściekłość ludu

Niepokojące sygnały ze Śląska nadchodziły już od dawna. Leszek Miller twierdzi ponoć, że alarmował premiera, ale odpowiedzi długo nie było, aż nadeszła wymijająca. Na samym Śląsku sprawa była znana zarówno policji, jak i pokrewnym służbom, sprawującym nadzór nad bezpieczeństwem kraju. Bomba wybuchła wbrew wszelkim prawom logiki. Detonowali ją nie prokuratorzy, bądź policjanci, lecz dziennikarze, gdyż dopiero oni odważyli się zawołać głośno, iż trąd zagnieździł się w pałacu władzy sprawowanej tam niepodzielnie przez polityków AWS. Nieszczęsny wojewoda

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Piekiełko

W ub. wtorek, 5 grudnia, w Teatrze Wielkim w Warszawie odbył się wieczór galowy, na którym z baletem Arama Chaczaturiana “Spartakus” wystąpił balet Teatru Bolszoj z Moskwy, jeden z najlepszych zespołów baletowych na świecie. Nie zamierzam tu, Boże uchowaj, pisać recenzji z tego zdumiewającego wieczoru, obawiam się zresztą, że przekroczyłoby to moje kompetencje. W całym tym wydarzeniu natomiast warto zwrócić uwagę na jeden szczegół, ten mianowicie, że ów Teatr Bolszoj sprowadziło do Polski i pokazało stołecznej publiczności przedsiębiorstwo Bartimpex,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wiek zżera damski mózg

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny zajął się problemem stanu umysłowego starszych pań. Stwierdził, że pracodawca nie może wysłać na emeryturę kobiety–urzędnika mianowanego tylko dlatego, że skończyła 60 lat. Po wyroku Trybunału trzeba ją o to spytać, bo może jeszcze jest w stanie służyć ojczyźnie. I zarobić. Temat powraca. Już wcześniej, wiosną 2000 r. Trybunał zapewnił, że niesłuszne jest stwierdzenie o słabości umysłowej nauczycielki po 60. Karta Nauczyciela próbowała dać przywileje mężczyznom, którym pozwoliła uczyć matematyki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

O hańbo – o wstydzie!

Tylko patrzeć, jak nadejdzie kolejna rocznica tragedii górników zabitych pod kopalnią Wujek. Cały nasz związek przeżył wówczas silny wstrząs, a sprawiedliwość nie została do tej pory wymierzona tym, co zabijali. Mam za sobą epizod górniczy w moim życiorysie i wszystko, co dotyczy górniczego stanu i losu, zawsze mnie porusza, choć od tamtych moich własnych przeżyć kopalnianych minęło ponad pół wieku. Śmierć górników przeżyłem nie tylko jako klęskę “Solidarności”, bo nie tworzyliśmy tego związku do walki na śmierć, ale dotknęła mnie ta tragedia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Klasa?

Zgadzam się, że wielu rzeczy w naszej III Rzeczypospolitej mogę nie rozumieć. Mogę więc nie rozumieć, jakim prawem prezydent miasta Katowice zdejmuje i zakleja plakaty reklamujące pismo “Playboy”, skoro “Playboy “ jest legalny, plakaty są legalne i jedynym, kto działa tu nielegalnie, jest sam prezydent Katowic. Mogę nie rozumieć, jak można – o czym doniosła prasa – odebrać, decyzją sądu, emeryturę jakiejś wdowie, ponieważ jej mąż przed półwieczem pracował na podrzędnym stanowisku w Ministerstwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Rozebrane aż do kości

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Do Polski przypłynie statek – klinika. Na wodzie być może kobiety będą czuć się bezpiecznie. Odważą się przyjść po poradę antykoncepcyjną, spotkają się z psychologiem i jeśli będzie to konieczne, przenocują na statku. Tam zostanie przeprowadzona bezpieczna aborcja. Jako pierwsza na statek przyszłaby zapewne pani T., 29-letnia mieszkanka Warszawy, dwoje dzieci – 5 i 6 lat, zasiłek z opieki społecznej, II grupa inwalidzka, krótkowzroczność – 24 dioptrie, anemia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czy święta może być wściekła?

Kiedyś dużo mówiło się i pisało o świętych krowach. Uczeni uważali, ze gdyby Indie przełamały tabu i przerobiły święte krowy na hamburgery, Hindusi obrośliby w tłuszczyk jak grubasy amerykańskie, oczywiście te z niższych warstw, czyli obywatele należący do pierwszego w rodzinie pokolenia, które wreszcie może się najeść do syta, a odchudzanie ma głęboko w tłustym zadku. Hindusi pozostali głusi na wołanie o pożeranie świętych krów. Przeżuwające całą swą egzystencję bydlęta chodzą więc nadal po placach i ulicach. Powstaje zatem paradoks,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Janusowe oblicze tolerancji

Słowa dwuznaczne były zawsze źródłem nieporozumień w kontaktach między ludźmi. Zwrócił na to zjawisko uwagę nawet wielki Szekspir w “Makbecie”. W piątym akcie słynnego dramatu Makbet mówi: “Przekleństwo owym szalbierskim potęgom, które nas duszą dwuznacznymi słowy”. W mowie współczesnej nie brak słów, które wyrażają ambiwalentne, przeciwstawne oceny określonych zachowań: pozytywne i negatywne zarazem. Taką dwuwartościowością, “dwulicowością” – mówiąc obrazowo, odznacza się np. słowo tolerancja. W dodatnim znaczeniu tolerancja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wyzwolić gospodarkę

Jeszcze w starym reżimie profesor Józef Kaleta opublikował w miesięczniku “Odra” artykuł na temat stosunku polityki do gospodarki. Poczuwam się do niejakiego powinowactwa z Profesorem, ponieważ tak jak on byłem w konstruktywnej opozycji wówczas i jestem znowu. Profesor Kaleta krytykował podporządkowanie gospodarki celom politycznym w realnym socjalizmie, jak też sam ów realny socjalizm. Zagadnienie zachowało aktualność do dziś. Socjalizm został wprawdzie odrzucony, ale gospodarka w Polsce jest nadal, choć inaczej, podporządkowana polityce. Państwo demokratyczne nie stawia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Nadal o moralności sędziów

W sporze o sądownictwo lustracyjne pan profesor Tadeusz Zieliński, wielce przeze mnie poważany prawnik, napisał tak (“Przegląd” nr 47): “Ciężką i bezsensowną zniewagą był zarzut postawiony sędziom wykonującym to trudne i niewdzięczne zadanie, że ich uczestniczenie w procesach lustracyjnych jest haniebne”. Nieco wcześniej w tym samym felietonie w “Przeglądzie” uczony pisze tak: “Nie można przejść do porządku nad wielokrotnie wysuwanym zarzutem, że Sąd Lustracyjny jest sądem “kapturowym”, ponieważ zbyt często naruszana jest w nim zasada

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.