Piotr Żuk
Seriale telewizyjne i Gowin show
Redaktor Kraśko przejdzie do historii jako symbol upadku mediów publicznych w Polsce. Za jego panowania telewizyjne „Wiadomości” stały się producentem infantylnych, mdłych, odwołujących się tylko do emocji, niskich lotów oper mydlanych. Kilkudniowe seriale pt. „Korupcja atakuje”, „Dramatyczna walka na Ukrainie”, „Krwawy atak Ksawerego” nadawane są w odcinkach, aż do wyduszenia ostatnich kropli sensacji z danego przedstawienia. Te same zjawiska występują oczywiście w prywatnych stacjach telewizyjnych, ale od nich nie można wiele wymagać. Kierują się zyskiem i niczym więcej.
Kiedy zazieleni się Polska?
Ponad 40 lat temu prof. Charles Reich opublikował książkę „Zieleni się Ameryka” będącą pochwałą ruchu protestu, kontrkultury i młodzieżowego buntu. Kiedy pisał tę pracę, jego studentem na Uniwersytecie Yale był Bill Clinton, późniejszy prezydent USA. Choć w międzyczasie wiele się zmieniło na świecie, postawione wówczas przez Reicha pytania są wciąż aktualne – obecnie również w polskich warunkach: „Jaka jest istota systemu społecznego, w którym wszyscy jesteśmy bezsilni? Dlaczego nasze państwo wydaje
Jaka piękna katastrofa
Premier Tusk jest już tak zmęczony władzą, że robi wszystko, aby rządy w Polsce przejęła sekta PiS-owska. Takie przynajmniej sprawia wrażenie swoimi posunięciami. Może to nie jest działanie celowe, ale ostatnie ruchy premiera szkicują wyraźną drogę powrotu do władzy żądnych zemsty bojowników o „prawdziwą prawdę”. Najpierw wielomiesięczne rytuały i spektakle medialne wokół zmiany w rządzie, a później wymuszona wymiana słabych ministrów na zupełnie miernych, ale wiernych figurantów. Taka strategia oblężonej twierdzy. Zamknąć się
Dzieci Balcerowicza i Rydzyka pod flagą biało-czerwoną
Najnowszy raport OECD pokazuje prognozę rozwoju poszczególnych krajów w perspektywie 50 lat. Przewidywania dla Polski nie są najlepsze. Dystans polskiej gospodarki do najbogatszych państw nie zmniejszy się, dodatkowo w tym czasie prześcignie nas wiele innych krajów – m.in. Węgry, Rosja, Chile, Estonia czy Chiny mają mieć większy PKB na osobę niż Polska. Oczywiście jak w przypadku każdej prognozy w obecnych, niepewnych czasach należy traktować takie przepowiednie ze sporą ostrożnością, ale warto również pamiętać
Kraj wolności
Atmosfera w kraju robi się coraz bardziej przygnębiająca. I to nie tylko za sprawą listopadowej aury. Nie chodzi nawet o kiepską sytuację na rynku pracy i nieustanne zmartwienia finansowe wielu zwykłych ludzi. Chodzi o coś więcej. Świat pokazywany w telewizji i oficjalne wersje wydarzeń coraz bardziej rozmijają się z codziennym życiem. Panująca ideologia nie wytrzymuje konfrontacji z praktyką życia społecznego. Podział na „ich świat” i „nasze szare życie” jest coraz głębszy. I żadne propagandowe zachęty do „jedności narodowej” ze strony pana
Rzeczpospolita barbarzyńska
Sejm uchwalił ustawę o bezterminowej izolacji skazanych, którzy mogą być niebezpieczni. Ustawę poparło 408 posłów. Przeciw było trzech posłów niezrzeszonych. Wstrzymało się czterech posłów SLD oraz 25 Twojego Ruchu. W komplecie projekt poparły PiS, PO, Solidarna Polska oraz PSL. Wbrew podziałom partyjnym w polskim parlamencie rządzi zaścianek i prawicowa konserwa.Nikt tym za bardzo się nie przejął. Jedynie pojedyncze głosy w debacie publicznej próbowały ratować zdrowy rozsądek. Na łamach „Przeglądu” znakomity znawca prawa,
Lekcje z 18 brumaire`a
Różne głosy padały po referendum w Warszawie. Kiedy słyszałem te medialne licytacje: kto wygrał, a kto przegrał, pomyślałem, że większość komentarzy więcej mówi o ich autorach niż o tym, jak naprawdę mają się sprawy. A poza tym – i to było główne wrażenie – że społeczeństwo jest niezbyt zainteresowane tym ogólnym wrzaskiem politycznych elitek i mocno dystansuje się od nich wszystkich. Nikt nie powiedział, że niska frekwencja nie jest dowodem ani na zwycięstwo, ani na porażkę którejkolwiek ze stron,
Bo taki jest świat
Hitem minionego tygodnia na YouTube był filmik pokazujący tzw. interwencję policji. Widać było dużego faceta, którego szarpało i próbowało obezwładnić, psikając gazem, dwoje osobników w policyjnych kubraczkach. Wyglądało to i śmiesznie, i strasznie. Wina zatrzymanego była okropna: przekroczył dozwoloną prędkość o ok. 20 km/godz. Na oczach rodziny był nieudolnie zakuwany w kajdanki przez jakichś rozhisteryzowanych „obrońców porządku”. Na końcu tej historii dostał 6 tys. zł mandatu.W tym samym czasie minister Sienkiewicz miał powiedzieć „Gazecie
Polacy na grzybach
Pogoda za oknem dostosowała się do atmosfery w kraju. Szaro, buro i ponuro. Rano smoleńskie mgły nad całym krajem. W nocy zimno. A przez cały dzień mokro i chłodno. Ale ta aura pasuje do narodowych mitów męczeństwa. Nawet Narodowe Święto Niepodległości odbywa się w listopadowej szarudze i dobrze oddaje ducha narodu.W takich właśnie warunkach budzi się atawistyczny pęd Polaków do lasu i na grzyby. Po kompromitacjach piłkarzy, koszykarzy, siatkarzy i innych wyczynowców minister Mucha powinna zbieranie grzybów ogłosić sportem narodowym.
Polityka klasowa
Kiedy duży biznes dba o swoje interesy, mówi się w mediach korporacyjnych „o usuwaniu barier rozwoju gospodarczego” i „koniecznych reformach gospodarki”. Gdy natomiast pracownicy upominają się o swoje prawa – tzw. doradcy ekonomiczni i przedstawiciele organizacji reprezentujących duży biznes biadolą o „nieodpowiedzialnych żądaniach”, „partykularnych interesach związkowców” i „braku wiedzy ekonomicznej w kręgach pracowniczych”. W podtekście można usłyszeć o ciemnym ludzie, który „nie powinien się mieszać w sprawy gospodarcze, bo się na nich nie zna”. Natomiast przedstawiciele







