Tomasz Jastrun

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Pociemniała wolność słowa

To już więcej niż rok, gdy żegnaliśmy się z Michałem Kobosko, redaktorem naczelnym „Wprost”. Nie mógł zaakceptować kierunku, w którym właściciel zaczął popychać pismo. Rynek stawał się drapieżny. Coraz mniej było miejsca dla ludzi z etyką.

Felietony Tomasz Jastrun

Nie ma wyjścia

Zaczęło się o wiele wcześniej, nim ujawniono podsłuchy. To forma i treść naszej zimnej wojny domowej i jej kolejne wynaturzenia. Wyniszczyła nas ta wojna moralnie i emocjonalnie. Powstało żyzne podłoże kwestionowania demokracji, w czym specjalizuje się

Felietony Tomasz Jastrun

Ujawnianie i zatapianie

Antoś mówi: – A wiesz, tata, że Kasper opowiedział mi, jak wygląda nieskończoność? Kasper to jego rówieśnik z pierwszej klasy, który planuje być naukowcem. Chciałbym, aby to była największa medialna sensacja, a nie kogo podsłuchano. Oburzamy się,

Felietony Tomasz Jastrun

Ślimaki i podsłuchy

Nowe pokolenie ślimaków ślimaczy się po deszczu. I powtarza się odwieczny dramat – zagadka życia i śmierci. Doświadcza jej teraz mój trzylatek Franio. Idziemy na spacer drogą półleśną, którą czasami jeżdżą samochody. Uparte ślimaki dźwigają

Felietony Tomasz Jastrun

Łopata i depresja

Nadal nie mogę w pełni dojść do siebie po wyborach do europarlamentu. Prawdziwy dramat to zapewne stan duchowy Europy. Trzeba jednak się martwić ostrożnie. Historia uczy, że tam, gdzie współcześni widzą dramat, często go nie ma. Za to dramat

Felietony Tomasz Jastrun

Jak ten czas leci

Obchody 25-lecia III Rzeczypospolitej, taktowne i skromne, ale mocne zarazem, gdyż utrafiono w odpowiedni ton. Świetne wystąpienie Obamy. On ma jednak charyzmę. I chcę wierzyć, że nie rzuca słów na wiatr. Nieobecność prezesa z powodu alergii. Na pewno ma

Felietony Tomasz Jastrun

I po bitwie

Jechałem głosować, kiedy radio doniosło o śmierci gen. Jaruzelskiego. Poruszenie. Moje życie byłoby znacząco odmienne, gdyby nie stan wojenny. Jakie by było? Nie wiem. Za to jestem pewien, że ta operacja, mimo swej monstrualnej skali i mocy, została

Felietony Tomasz Jastrun

Fala wezbraniowa

Fala wezbraniowa dopływa Wisłą do morza, a na jej grzbiecie politycy powiewający barwami klubowymi. Nawet groźbę powodzi udało nam się upolitycznić.Prezes na wałach z mapą, której nie umie czytać, rozłożoną na masce samochodu, którego nie potrafi prowadzić.

Felietony Tomasz Jastrun

Maj nieco zatruty

Kolejne spotkanie w szkole podstawowej. I znowu zaskakuje mnie, jak współczesne dzieci są bystre i odważne. I jak szarpią się z nimi nauczyciele, by wedle dawnych metod ocalić dyscyplinę. A tu trzeba chyba jakoś inaczej. Jak? Nie wiem.

Felietony Tomasz Jastrun

Powstanie warszawskie raz jeszcze

Moje powstanie warszawskie to ruiny Warszawy. Nasz dom na Dolnym Mokotowie, na kresach miasta, płynął jak cudem ocalały z tajfunu okręt po wzburzonym morzu czerwonej cegły.Dopiero po wielu latach dowiedziałem się, że w samo centrum naszych podwórkowych zabaw trafiły