Historia
Wyższa konieczność – rozmowa z gen. Wojciechem Jaruzelskim
Stan wojenny był operacją polityczną zabezpieczaną wojskowo W tych dniach na rynku księgarskim pojawiła się najnowsza książka gen. Wojciecha Jaruzelskiego „Starsi o 30 lat”, w której powraca on do wydarzeń związanych ze stanem wojennym. Lata 1980-1981 są też dla autora punktem wyjścia do wielu rozdziałów odnoszących się do mentalności i zachowań Polaków i tego, co miało miejsce w ostatnim 30-leciu. „Starsi o 30 lat” to niezwykle ciekawa lektura, pozwalająca bliżej poznać Generała, jego zapatrywania na minione lata i rodaków.
Tajemnica stanu wojennego
Trzy scenariusze rozwoju wydarzeń z lat 1980-1981 Jeżeli jest jakiś mit konstytuujący III Rzeczpospolitą, to jest nim mit stanu wojennego. Powtarzany jest jak Biblia: że naród chciał wolności i zryw został zdławiony w krwawy sposób przez gen. Jaruzelskiego. To wizja czarno-biała, bardzo emocjonalna, wzmocniona obrazem czołgów i ofiar z kopalni Wujek. Taki jest mit założycielski formacji, która po roku 1989 przejęła władzę. Formacja ta prezentuje się jako naród. Ten obraz znakomicie
Dlaczego Rosjanie nie chcą przyznać, że w 1981 r. byli gotowi do interwencji w Polsce?
Waldemar Kuczyński, b. szef doradców premiera BuzkaDlaczego mieliby przyznać? Nie chcą tego, bo ciągle obowiązuje zasada lojalności wobec własnego państwa, nawet starego, a Rosjanie uznają ciągłość ZSRR i Federacji Rosyjskiej. Nie chcą więc rzucać cienia na Rosję, że zamierzała
Historia lukrem pisana
Europosłowi Jackowi Kurskiemu, który wygłosił w TVN tezę, że lewica nie miała nic wspólnego z odzyskaniem przez Polskę niepodległości 11 listopada zgromadzeni pod warszawskim pomnikiem Romana Dmowskiego odśpiewali „My, Pierwsza Brygada”, co można określić jako chichot historii. Uczczono bowiem przywódcę obozu narodowego pieśnią jego śmiertelnych wrogów – piłsudczyków. Świadczy to o całkowitej nieznajomości historii, utrwalanej przez rocznicowe debaty poświęcone odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. Można w nich znaleźć stwierdzenie, że przy narodzinach II Rzeczypospolitej zaistniał
To była inna POLSKA
Polska dzisiejsza jest zupełnie niepodobna do tej sprzed 1 września 1939 r. Dane statystyczne mogą być dobrym przewodnikiem po kraju. Wiedział o tym Edward Szturm de Sztrem, statystyk i demograf, od 1929 r. do wybuchu wojny prezes Głównego Urzędu Statystycznego. To z jego inicjatywy zaczął się ukazywać „Mały Rocznik Statystyczny”. W przedmowie do pierwszego rocznika, z 1930 r., prezes GUS napisał, że ma on utrwalić wiadomości na temat: „Czym jest istotnie dzisiejsza Polska”. Te słowa Szturm de Sztrem powtórzył w przedmowie do 10.
Czego powinna się wstydzić Polska międzywojenna? – rozmowa z prof. Andrzejem Garlickim
W II RP zarówno prawica, jak i sanacja uznały model demokratyczny za nieskuteczny i odrzuciły go Rozmawia Paweł Dybicz Panie profesorze, dlaczego w świadomości społecznej II Rzeczpospolita jest słabo osadzona, a jeżeli już coś się o niej wie, uznaje się ją za państwo normalne? – Zasób wiadomości o Polsce międzywojennej w porównaniu z innymi okresami nie wyróżnia się ani na plus, ani na minus. Jest ona mniej więcej tak samo znana jak inne epoki. A raczej mało znana. Tak samo sprowadza
Wybory ‘91 – utrata niewinności
Pyrrusowym zwycięzcą została Unia Demokratyczna. Opór pozostałych partii postsolidarno-ściowych sprawił, że przez dłuższy czas była izolowana i zepchnięta do opozycji Po ogłoszeniu wyników wyborów z 27 października 1991 r. media zgodnie orzekły: „Anarchia”. Pierwsze od niemal pół wieku prawdziwie wolne wybory parlamentarne zakończyły krótki okres niewinności III RP. Wprowadziły w krajowe życie polityczne konflikt oraz przypieczętowały rozbicie obozu „Solidarności”. „Ten dzień nie był świętem naszej demokracji, lecz jej porażką u progu narodzin”, podsumował
Pokolenie ‘56
Historycy, którzy sprowadzają Październik ‘56 jedynie do zmian personalnych na szczytach PZPR, zapominają o jego znaczeniu dla kultury i nauki Czym tak naprawdę był Październik ‘56? Mitem założycielskim nowej lewicy? Wewnętrzną rozgrywką w kierownictwie partyjnym? Oddolnym ruchem społecznym? Ilu historyków, tyle odpowiedzi. Jedno jest pewne. Rozpoczął on proces stopniowej liberalizacji systemu, czego zwieńczeniem był czerwiec 1989 r. Przed polskim Październikiem ‘56 był radziecki Marzec ‘53. Kiedy zmarł Józef Stalin,
Wojsko kontra anarchia
Polemika z tekstem w „Uważam Rze” o Terenowych Grupach Operacyjnych Trzydzieści lat temu, 26 października 1981 r., z polecenia ówczesnego premiera Wojciecha Jaruzelskiego ruszyły w Polskę do gmin i miast-gmin Terenowe Grupy Operacyjne złożone z kilku żołnierzy zawodowych. Redakcja „Uważam Rze” przypomniała to wydarzenie w nr. 32, w artykule „Wojsko kontra kryzys”. Jego autor do obszernie cytowanych fragmentów meldunków dopisywał swój komentarz. Ponieważ myli się i pozwala sobie na obraźliwe dla wojskowych insynuacje, jak to mają w zwyczaju
Agresorów było trzech
Już 1 września 1939 r. słowackie zgrupowania dywizyjne „Jánošik”, „Rázus” i „Škultéty” przekroczyły granice Polski Pisząc o wrześniu 1939 r., zapominamy – czasem celowo – o podstawowych faktach. O tym m.in., że agresorem były nie tylko hitlerowskie Niemcy czy od 17 września ZSRR, ale również nasz sąsiad z południa – Słowacja. Dzieje niepodległej międzywojennej Czechosłowacji były skomplikowane. Miało to być federalne państwo dwóch suwerennych narodów – czeskiego i słowackiego. Jak zwykle w takich przypadkach od koncepcji do realizacji






