Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Jak TONĘŁA lewica

Bezmyślne działania liderów lewicy, zajętych walką wewnętrzną, musiały wepchnąć tę formację na skały – Panie redaktorze, co z tą naszą lewicą? Straszna klęska! Co się stało? – zaczepił mnie sąsiad emeryt. Odpowiedziałem pytaniem: – A głosował pan na nich? Nie głosował. Typowy wyborca lewicy. O przyczynach klęski Zjednoczonej Lewicy można opowiadać długo. Było ich wiele i na pewno nie zadecydowała o niej telewizyjna debata ośmiu, podczas której tak efektownie wypadł Adrian Zandberg. Bo cóż to za formacja, której los

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lewica bez wyborców, Polska bez lewicy

Zjednoczona Lewica zapłaciła za to, że SLD przez lata był nieformalnym lewym skrzydłem PO Kiedy Jarosław Kaczyński mówił o przegranych w wyborach i dało się słyszeć gromki, szyderczy śmiech jego zwolenników, przypomniałem sobie scenkę sprzed paru miesięcy, a dokładnie dzień, w którym ogłoszono porażkę Bronisława Komorowskiego. W trakcie telewizyjnego wieczoru wyborczego jeden z dziennikarzy zapytał Włodzimierza Czarzastego, dlaczego zamienił sweterek na garnitur, na co ten odpowiedział, że wziął go od przegranego prezydenta, bo tamtemu już jest niepotrzebny. Zebrani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zmarnowane unijne miliardy

Gdyby medialne doniesienia o sukcesach w innowacyjności były prawdą, od dawna bylibyśmy „drugą Japonią” Nie da się w sposób niezauważony wydać 8,7 mld euro. A tyle w latach 2007-2013 pochłonął finansowany ze środków unijnych Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka. Program, który miał pchnąć polską gospodarkę na tory szybkiego rozwoju. Liczono na wzrost roli badań naukowych w codziennym funkcjonowaniu przedsiębiorstw. Dzięki środkom unijnym miały powstać nowe, trwalsze miejsca pracy. Miał wzrosnąć udział rodzimych innowacyjnych produktów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Chleb razowy zdrożał

Członkowie Razem założyli partię, bo nie mieli na kogo głosować, a chcieli działać – Stworzyliśmy nową jakość. Ruch, który porównać można do pierwszej Solidarności, kiedy zwykli pracujący ludzie stwierdzili, że czas wziąć sprawy w swoje ręce – można było usłyszeć podczas wieczoru wyborczego partii Razem. Przed laty Jacek Kuroń przekonywał, by nie palić komitetów, lecz zakładać własne. Tej rady posłuchali członkowie młodego ugrupowania. Swój komitet zbudowali z takim rozmachem, że przy okazji spalili inny. I chyba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostrożnie z „holendrami”

Używane auta, które trafiają do Polski z zagranicy, bardzo często mają sfałszowane lub nieważne tablice rejestracyjne Jedna z giełd samochodowych w Polsce. Sprowadzony z Holandii czarny rover czeka na kupca. Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku. Szkopuł w tym, że tablice rejestracyjne tego samochodu są sfałszowane. Skąd to wiemy? Wystarczy sprawdzić w holenderskiej bazie danych, w której auto na tych numerach figuruje jako czerwone audi 80. – Odkryłem dziurę w systemie ścigania przestępczości samochodowej w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Inni, nie gorsi

Studiują na najlepszych uczelniach, pracują w korporacjach. Od kolegów odróżnia ich to, że jeżdżą na wózkach, nie słyszą albo nie widzą Maja skończyła studia, prowadziła fundację, jeździ na nartach wodnych i planuje podróż życia. Jarek kończy Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego i Warszawską Wyższą Szkołę Informatyki, pracując w jednej z największych firm doradczych PwC; wcześniej skończył Polsko-Japońską Akademię Technik Komputerowych i próbował sił na Politechnice Warszawskiej. Kuba studiuje na kierunku metody ilościowe w ekonomii i systemy informacyjne w Szkole Głównej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

PIW już nie w likwidacji

Po decyzji ministra skarbu wydawnictwo ma otwartą drogę do przekształcenia się w instytucję kultury Państwowy Instytut Wydawniczy nie jest już przedsiębiorstwem w likwidacji. Zarządzenie w tej sprawie podpisał 15 października br. minister skarbu państwa Andrzej Czerwiński. – Dzięki temu PIW będzie mógł nadal wydawać klasykę polskiej i światowej literatury, a w przyszłym roku świętować 70-lecie działalności – komentował. Dla obrońców oficyny oraz wszystkich czytelników to powód do wielkiej radości. Bez długów O tym, że wydawnictwo, któremu od 2012 r. groziła likwidacja,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Od juniora do seniora po europejsku

Aktywność seniorów i ich bezpieczeństwo to jedno z głównych haseł, które w swojej działalności realizuje posłanka do Parlamentu Europejskiego Krystyna Łybacka. Wiosną tego roku odbył się pierwszy cykl szkoleń dla seniorów, podczas których omawiane były metody przeciwdziałania różnego rodzaju zagrożeniom oraz prezentowane sposoby na utrzymanie dobrego zdrowia i kondycji fizycznej. – Zainteresowanie było tak duże, że w jesiennej edycji zdecydowałam nie tylko o zwiększeniu liczby zajęć, ale także o rozszerzeniu ich formuły – podkreśla Krystyna Łybacka. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pamiętamy

W Święto Zmarłych wspominamy tych, z którymi dzieliliśmy trudy redakcyjnej pracy i którzy wspierali nas radą. Odeszli przed laty lub zmarli niedawno. W ciągu ostatniego roku pożegnaliśmy kilku autorów, którzy pojawiali się na łamach PRZEGLĄDU: Wojciecha Giełżyńskiego, wybitnego reportażystę, autora idących w tysiące artykułów prasowych oraz 60 książek poświęconych głównie Trzeciemu Światu, i Zbigniewa Krzywickiego, dziennikarza, dla którego Podlasie było małą ojczyzną, jednego z czołowych działaczy ruchów antydyskryminacyjnych i na rzecz tolerancji. Wspominamy tych, którzy sympatyzowali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dzień po…

Zwycięzcy otwierają szampana, a przegrani szukają winnychWieczory wyborcze zawsze są podobne. Tańce i śpiewy w obozie zwycięzców, wielkie nadzieje i niepewność tam, gdzie jeszcze wyniki są nieznane, a smutek tam, gdzie nastąpiła porażka. W III RP mieliśmy siedem wyborczych maratonów do parlamentu. I zawsze, z wyjątkiem jednego razu, w roku 2011, zmieniała się władza, zmieniał się układ na górze. Tylko dwukrotnie premier wybrany na początku kadencji dotrwał do jej końca. I niemal zawsze powtarzał się scenariusz, że na początku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.