Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Nauczyciel w rozkroku

Uczniowie z Fejsa,pedagodzy z kredy „Piz… nad głową, pi-pi-piz… nad głową. Kręć dupą swoją, kre-kre-kręć dupą swoją. Tańczy z Albanii kowboj napier… koką. Wszędzie się czuje dobrze, ale najlepiej w klubie go-go”. To była sensacja internetu – fragment „utworu” rapera Popka odśpiewali uczniowie podstawówki w podlaskim Wasilkowie. Na szkolnej dyskotece, w obecności rodziców, zanim nauczyciele się zorientowali i przerwali zabawę. Oczywiście ktoś nagrał filmik komórką i wrzucił do internetu. Tylko na serwisie YouTube rychło doczekał się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdy umilkną strzały, wojna toczy się dalej

Wydaje się, że powrót z misji to koniec problemów. Niestety, wielu weteranów cały bagaż psychiczny przywozi ze sobą – Musisz jeździć, rozumiesz?! Musisz! – mówił zdenerwowany podoficer. Siedzący przed nim szeregowiec kręcił głową. Widać było, że mimo powrotu do bazy jeszcze nie doszedł do siebie. Kilka godzin wcześniej na minie pułapce zginął jego kolega, a pięciu innych zostało rannych. I on, i ja byliśmy w tym samym konwoju. I obaj mieliśmy szczęście – to nie nasze rosomaki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Odszkodowania wypłacane bezprawnie

Urzędnicy nie sprawdzają, czy nieruchomości, do których zgłaszane są roszczenia, nie zostały spłacone na mocy umów odszkodowawczych Reprywatyzacja i wypłata odszkodowań za znacjonalizowane po wojnie mienie okazały się łakomym kąskiem dla wielu cwaniaków i spekulantów. Wykorzystują oni urzędniczą nieznajomość prawa i niewiedzę o wypłaconych już przez państwo polskie odszkodowaniach. Urzędnicy nie są świadomi albo zapominają (umyślnie?), że Polska, począwszy od lat 50., zapłaciła 12 krajom Zachodu: Francji, Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Danii, Holandii, Szwajcarii, Szwecji, Norwegii, Belgii i Wielkiemu Księstwu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polowanie na śniadanie

Ich żywioł to kontenery. Tam szukają żywności. Jedni dla idei, drudzy z potrzeby W Ameryce wymyślono termin freeganie. W Polsce mówi się na nich kontenerowcy. Ich żywioł to kontenery. Na bazarach, w pobliżu supermarketów. To tam szukają żywności. Jedni dla idei, by zaprotestować przeciw konsumpcjonizmowi i zapobiec marnotrawstwu. Drudzy z konieczności. GUS podał, że w ubiegłym roku 2,8 mln Polaków żyło w skrajnym ubóstwie. Rolno-Spożywcza Giełda Okęcie w Warszawie istnieje od czasów powojennych. Kiedyś była centrum handlu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

APEL DO POSŁÓW

Tylko dziś można podpisywać się pod apelem ponad 40 organizacji pozarządowych – równościowych, wolnościowych, działających na rzecz praw człowieka, które zwróciły się do posłanek i posłów oraz do marszałka Sejmu o zgłoszenie dr Adama Bodnara jako kandydata na rzecznika praw

Kraj

Ministrowie lekceważą prawo

Rzecznik praw obywatelskich i środowisko naukowe uważają, że prof. Szamałek powinien zostać dyrektorem Państwowego Instytutu Geologicznego Odmowa ministra środowiska powołania prof. Krzysztofa Szamałka na stanowisko dyrektora Państwowego Instytutu Geologicznego-Państwowego Instytutu Badawczego mimo wygrania przez niego konkursu (pisaliśmy o tym w numerach 8. i 22. PRZEGLĄDU) spotkała się z ostrym protestem ze strony środowiska naukowego. Sam prof. Krzysztof Szamałek złożył skargę do rzecznik praw obywatelskich Ireny Lipowicz. Rzecznik do ministra środowiska: chybione zarzuty „Rzecznik Praw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Śledczy z paralizatorem

Policjanci z komendy miejskiej w Olsztynie mieli świetne wyniki w pracy dochodzeniowej. Podejrzany musiał się przyznać – Wprowadzono mnie do pokoju na drugim piętrze. Za biurkiem siedział funkcjonariusz po cywilnemu. Najpierw zapytał, jak wszedłem w posiadanie narkotyków, więc zacząłem mu opowiadać. Gdy skończyłem, zadał jeszcze pytanie pomocnicze. Odpowiedziałem, a on na to, że to nieprawda. Podszedł do mnie, uderzył lewą ręką w twarz, aż spadłem z krzesła – relacjonuje olsztyński student, zatrzymany wraz z kolegą na stancji pod zarzutem posiadania narkotyków i handlowania nimi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Handel roszczeniami trwa

Sejm musi ukrócić dziką reprywatyzację Morze gruzów. Tak po powstaniu warszawskim wyglądał stołeczny Mariensztat. Pięć lat później, dzięki wysiłkowi całego społeczeństwa, stało tu już nowe osiedle mieszkaniowe. Czas jego odbudowy upamiętnił pierwszy kolorowy polski film długometrażowy „Przygoda na Mariensztacie”. Niestety, teraz życie pisze swój smutny epilog. Roszczenia do osiedla zgłaszają spadkobiercy przedwojennych właś­cicieli nieruchomości. Z kamienicy Pod Łabędziem przy ul. Mariensztat 9 eksmitowano pierwszych lokatorów. Działacze stołecznego ruchu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Puder dla prezydenta

Budżet obywatelski zawdzięczamy nie politykom, lecz anarchiście z Krakowa Reforma samorządowa była jedną z czterech wielkich i nieudanych reform rządu Jerzego Buzka. Nowe zasady podziału administracyjnego wprowadzono w 1999 r. Zapowiadano, że to początek prawdziwej lokalnej demokracji w Polsce. Dziś widać jak na dłoni, że reformę tę zaplanowano tak samo źle jak pozostałe: służby zdrowia, systemu szkolnictwa i OFE – więcej wspólnego miała z kolesiostwem niż z demokracją, a jej celem było przede wszystkim zapewnienie odpowiedniej liczby stanowisk

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uniwersytet to nie firma

Studenci Uniwersytetu Warszawskiego sprzeciwiają się komercjalizacji uczelni. Spór toczą z władzami UW oraz… ze studenckim parlamentem – Komercjalizacja Uniwersytetu Warszawskiego to proces, który z czasem będzie wykluczać kolejne grupy osób. Dalsze stosowanie na UW logiki rynkowej sprawi, że tylko nieliczni będą mogli sobie pozwolić na „usługę”, jaką stanie się studiowanie – mówi Monika Helak, posłanka do parlamentu studentów UW oraz członkini inicjatywy Uniwersytet Zaangażowany. Studenci buntują się, bo uważają, że ich uczelnia coraz bardziej przypomina firmę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.