Kraj
Warchoły
Liderzy Prawa i Sprawiedliwości z domagających się podwyżek lekarzy robią sprzedajnych morderców w białych kitlach W czerwcu 1976 r. popularność nad Wisłą zdobyło hasło „Potępiamy warchołów z Radomia i Ursusa”. Rządzący dziś Polską liderzy Prawa i Sprawiedliwości poszli dalej – z domagających się podwyżek lekarzy robią sprzedajnych morderców w białych kitlach! Do łask, jak za dawnych lat, wrócili oberprokuratorzy, specsłużby i policja. System działa perfekcyjnie. Według CBOS, minister zdrowia, Zbigniew Religa, jest liderem kwietniowego
Shabak czuwa
Z Auschwitz do Birkenau – trzy kilometry strachu Przy wejściu na teren obozu Auschwitz-Birkenau, skąd w poniedziałek, 16 kwietnia, wyruszał 16. już Marsz Żywych, kilku ubranych w garnitury młodych ludzi mówiących do wchodzących po angielsku, a do trzymanych w dłoniach niewielkich kostek po hebrajsku, sprawdziło moją legitymację, zawartość kieszeni i nazwisko na liście. Gdy powiedziałem, że za godzinę przyjdzie fotoreporter, usłyszałem, że nie wpuszczą go, bo nie figuruje na liście. Próbowałem interweniować u stojących w pobliżu polskich ochroniarzy, którzy powiedzieli mi, że nic nie mogą zrobić,
Notes dyplomatyczny
No to Sadoś się doczekał – został podsekretarzem stanu w Kancelarii Premiera. Jednym z kilkunastu. Sadoś będzie funkcjonował w butach Leszka Jesienia, który odpowiadał w Kancelarii Premiera za sprawy międzynarodowe. Wcześniej w tych butach chodzili m.in. Ryszard Schnepf czy też Tadeusz Iwiński. To ciekawe, jak życie potrafi być pełne ironii – bo jeszcze kilkanaście miesięcy temu, gdy podsekretarzem stanu od spraw zagranicznych u premiera Marcinkiewicza był Schnepf, przyszedł do niego Sadoś. Z prośbą o robotę. Wtedy myślał, że uda
Dług
Właściciel lombardu, który pożyczył pieniądze krewnemu męża lubelskiej sędzi, został potraktowany jak boss mafii. W areszcie spędził prawie pięć lat Był rześki wiosenny poranek 11 czerwca 2001 r. Właściciel lombardu przy ul. Lubartowskiej w Lublinie, Paweł Pawlak, właśnie wychodził spod prysznica, gdy do jego domu po wyłamaniu drzwi balkonowych wpadło kilkunastu uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. „Gleba, gleba, na ziemię się kładź!”, wrzeszczeli. Policjanci w mgnieniu oka powalili go na ziemię
Operacja „Wisła” – fakty historyczne i polityka
Gdyby władze nie przeprowadziły tej operacji, Polska po upadku PRL miałaby swoje Kosowo i dziś na jej wschodzie i południu byłyby siły zbrojne korpusu pokojowego ONZ 30 grudnia 2006 r. Światowy Kongres Ukraińców (ŚKU z siedzibą w Toronto) zwrócił się do Rady Europy, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Unii Europejskiej, Organizacji Narodów Zjednoczonych i Prezydenta Ukrainy o sprzyjanie, by władze Polski: 1) potępiły akcję „Wisła”; 2) przeprosiły za nią; 3) wypłaciły przesiedlonym odszkodowanie. Związek Ukraińców w Polsce
Czy prokurator złamał prawo
ŚLADEM NASZYCH PUBLIKACJI Poseł Jerzy Szmajdziński interweniuje u ministra sprawiedliwości w sprawie skandalicznego przesłuchania sekretarz miasta z Mysłowic Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Szanowny Panie Ministrze, Zwracam się do Pana Ministra w trybie interwencji poselskiej – na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 221, poz. 2199) – o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie postępowania
Nagły koniec przywilejów emerytalnych
Zamiast 1,2 mln osób tylko górnicy będą mieli prawo do wcześniejszych emerytur pomostowych Z końcem 2007 r. wygasa ważność dotychczas stosowanych przywilejów socjalnych pozwalających na wcześniejsze przechodzenie na emeryturę pracowników różnych uciążliwych zawodów. Są wśród nich wielkie grupy zawodowe, takie jak nauczyciele i kolejarze, ale także mniejsze – dziennikarze, śpiewacy, cyrkowcy i kaskaderzy. Nikt nie ma wątpliwości, że wieloletnia praca w stresie, hałasie, wibracji, zaciemnieniu, niedotlenieniu itd. może spowodować trwały uszczerbek na zdrowiu, stąd pomysł,
Pustki na rozprawach
Sądy 24-godzinne to wręcz podręcznikowy przykład fikcji prawnej i pozornych działań „Co chwila otwierały się drzwi i do klatki wtrącano po dwóch, trzech nowych gości. Nareszcie, gdy zebrali nas szesnastu, zaprowadzili nas po schodach na górę do sali sądowej. W izbie sądowej zasiadło szesnastu oskarżonych, sędzia i dwóch oficerów policji. Sędzia sam pisał protokół. Świadków nie było. Sędzia rzucił okiem na leżącą przed nim listę spraw i wywołał jakieś nazwisko. Jeden z oskarżonych wstał. Sędzia spojrzał na oficera
Zaciąg kolesiów
W Kujawsko-Pomorskiem przy obsadzie stanowisk dyrektorskich liczy się wyłącznie właściwa legitymacja partyjna Barbara Dombrowska, wieloletnia szefowa Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Włocławku, jesienne zwycięstwo prawicy w wyborach samorządowych przyjęła spokojnie. – Wydawało mi się, że wygrała moja władza. Na stanowisko dyrektora WORD w 1998 r. mianował mnie przecież prawicowy wojewoda, Wojciech Gulin. To raczej cztery lata wcześniej, gdy wygrała lewica, trochę się bałam, co ze mną zrobią. Ale współpraca ułożyła się, na szczęście, dobrze.
Lustracja w rękach Trybunału
Uchylenie choćby części ustawy – na co się zanosi, jak twierdzą znawcy prawa konstytucyjnego – będzie gorzką porażką całego obozu prolustracyjnego Z nieoficjalnych, ale wystarczająco pewnych źródeł w Trybunale Konstytucyjnym wynika, że rozprawa mająca rozstrzygnąć losy ustawy lustracyjnej odbędzie się do 15 maja. Data ta ma kluczowe znaczenie, bo właśnie tego dnia mija termin składania oświadczeń lustracyjnych. – Sędziowie wyrazili zrozumienie dla mojej sugestii, że dobrze byłoby wydać wyrok przed 15 maja –








