Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

O jeden szczyt za daleko

15 lat temu zginęła Wanda Rutkiewicz. Mówiła: My, alpiniści, kochamy życie tym mocniej, im bliżej jesteśmy chwili, kiedy możemy je utracić Pierwszy raz spotkałem Wandę Rutkiewicz na konferencji prasowej, jakiś czas po tym, gdy jako pierwsza Europejka i trzecia kobieta świata zdobyła Everest, dokładnie w tym samym dniu, kiedy Polak został papieżem. W jasnej sukience wyglądała krucho, subtelnie, niemal zwiewnie. Po zakończeniu części oficjalnej rozmawialiśmy o biwakowaniu na dużych wysokościach. Mówiła,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dekomunizacja pamięci

PiS po przegranej lustracji postanowiło odegrać się na patronach ulic Co łączy Jana Brzechwę, Franklina Delano Roosevelta i Ludwika Waryńskiego? Wszyscy oni są patronami ulic, które zostały uznane za „formę okazywania czci i szacunku dla ideologii komunistycznej”. Jako tacy są przez rządzącą prawicę przeznaczeni do odstrzału. Dekomunizacją nazw ulic zajmuje się nieoceniony Instytut Pamięci Narodowej. Przygotowuje on obecnie listę nieprawomyślnych nazw ulic i placów. Efektem wytężonej pracy historyków zatrudnionych w IPN są listy wystosowane

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co pan na to, panie Wassermann?

„Co najmniej dwa razy w aktach śledztwa związanego z korupcyjną działalnością Barbary Kmiecik pojawiać się ma nazwisko Zbigniewa Wassermanna jako osoby, która brała od niej pieniądze – napisało w ubiegłym tygodniu „NIE”. – Redakcja „NIE” rozmawiała ze świadkiem, który złożył zeznanie potwierdzające ten fakt”. Świadek powiedział redakcji, że zeznania te składał w prokuraturze dwukrotnie, mniej więcej w odstępie roku, i że śledczy kilkakrotnie upewniał się, czy chodzi o „tego” Wassermanna. Redakcja, jak się dowiedzieliśmy, jest w posiadaniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Powrót „Spraw Politycznych”

Po ponadrocznej przerwie ukazały się „Sprawy Polityczne”, czasopismo redagowane przez politologa młodszego pokolenia, Tomasza Pichóra. Orientację czasopisma można określić jako umiarkowanie prawicową, ale odbiegającą od „prawicowości” reprezentowanej przez postsolidarnościowych radykałów paleoantykomunizmu. Wydaje się, że Tomasz Pichór poszukuje nowego wyrazu dla realistycznej myśli politycznej, obiektywnego patrzenia na „sprawy polityczne” z małej litery. W nowym numerze zawierającym szereg ciekawych artykułów znajduje się ponadto kilka listów, jakie wymienili między sobą Jerzy Giedroyc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rondo Dżochara Dudajewa

Organizowany przez Lecha Kaczyńskiego „szczyt energetyczny” miał być sukcesem, a skończył się pobożnymi życzeniami Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami prasowymi w tych dniach Wawel ujrzeć mieli prezydenci państw zainteresowanych dostawami do Europy Zachodniej kaspijskiej ropy: Ukrainy – Wiktor Juszczenko, Kazachstanu – Nursułtan Nazarbajew, Azerbejdżanu – Ilham Alijew oraz Gruzji – Michaił Saakaszwili. Pomysł nie był nowy. Szczyt taki miał się odbyć w lipcu ub.r., choć bez udziału Gruzji. I podobnie jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Koniec zabawy z teczkami?

Trybunał Konstytucyjny w sprawie lustracji: państwo nie może zaspokajać żądzy zemsty Prawo i Sprawiedliwość poniosło ciężką porażkę przed Trybunałem Konstytucyjnym. W miniony piątek zakwestionował on najistotniejsze przepisy wymyślonej przez najbardziej zajadłych lustratorów ustawy. – Trybunał po prostu wyrwał jej najostrzejsze zęby, którymi PiS chciało pokąsać najbardziej znienawidzone przez siebie środowiska – komentował jeden z wybitnych polskich konstytucjonalistów wydany w piątkowy wieczór werdykt. Za niezgodne z ustawą zasadniczą uznano zamiary lustrowania ogółu naukowców, dziennikarzy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zmrożone sady

Klęska. Tragedia. Tak wszyscy określają spustoszenia w sadach, jakich dokonały silne majowe przymrozki. Straty sięgają 90, a nawet 100 procent Nie spałem tej nocy, gdy zapowiadali duże przymrozki – opowiada Jerzy Strugała z Malic. – Już z samego rana wiedziałem, że coś się stało niedobrego. Wystarczyło, że poszedłem w miejsce, gdzie nigdy za mojego życia (a mam już 52 lata) nic nie przemarzło. Gdy zobaczyłem, co się tam stało, od razu wiedziałem, że w innych częściach sadu jest to samo. Wszędzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeszcze przed tym miniszczytem w Krakowie, ale już wtedy, kiedy było wiadomo, że będzie to klapa, paru ludzi w MSZ zastanawiało się: co też w naszej obecnej polityce zagranicznej tkwi, że ostatnio przegrywamy tak dotkliwie sprawy wschodnie? Wymieniono parę powodów, m.in. te najczęściej powtarzane – że nie znamy Wschodu i wobec tego, po pierwsze, przyjęliśmy fałszywą koncepcję działania, nierealną, zbudowaną z marzeń, a nie z oceny rzeczywistości, a po drugie, nawet taką koślawą koncepcję realizujemy topornie, bez wdzięku. Ustawiając się wobec Rosji jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wybory z Rospudą w tle

Na Podlasiu referendum w sprawie obwodnicy ma ratować PiS przed porażką w wyborach samorządowych Województwo podlaskie stało się politycznym poligonem wszystkich możliwych sił. To tutaj trzy miesiące temu upadł sejmik wojewódzki, który nie potrafił ukształtować zarządu. Przepychanki trwały trzy miesiące, a potem nie było już marszałka i sejmiku. Władzę objął jeden człowiek, dotychczasowy wicewojewoda, Jarosław Schabieński. Jako „osoba zastępująca organy województwa”, sam zasiada z rana jako zarząd i marszałek, parę godzin później zwołuje,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Będę się z nimi szarpał do końca

Oni robią wiele, by sprawy śmierci Blidy nie wyjaśnić, on zapewnia, że nie spocznie, póki prawda nie wyjdzie na jaw Mec. Leszek Piotrowski, pełnomocnik Henryka Blidy – „Bardzo wielu mądrych ludzi pracuje nad tym, żeby sprawy śmierci Barbary Blidy nie wyjaśnić”, mówił pan w programie „Kropka nad i”. Jak to rozumieć? – Obawiam się po prostu, że będzie powtórzona historia sprawy Krzysztofa Porowskiego*, w której brałem udział jako pełnomocnik. Stwierdzam, że w sprawie śmierci Barbary Blidy mają miejsca te same

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.