Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

W MSZ szeptano o dwóch sprawach. Oto one. Po pierwsze, w miarę jak zbliżały się do końca nasze negocjacje z Unią Europejską, naocznie mogliśmy się przekonać, jak ważna jest dobra obsada stanowiska ambasadora. I że przeciąganie decyzji, które powinny zostać szybko podjęte, kosztuje. Mówiąc konkretnie, co najmniej o kilka miesięcy za długo ambasadorem w Niemczech był Jerzy Kranz, którego pracę minister Cimoszewicz określił mianem bezruchu i zaniku działalności. A za to się płaci. W ostatnich miesiącach i tygodniach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Weekendy w bieli

Badania dzieci ze wsi popegeerowskich potwierdziły, że ich stan zdrowia jest zatrważający W terenowych oddziałach AWRSP upowszechnia się inicjatywa białych sobót lub białych niedziel. Po woj. warmińsko-mazurskim i lubelskim do akcji przystąpiło woj. kujawsko-pomorskie. Ekipę białej niedzieli zorganizowanej 17 listopada w gminie Mrocza koło Bydgoszczy odwiedzili minister Mariusz Łapiński i premierowa Aleksandra Miller. Białe soboty lub niedziele organizuje się w skupiskach wsi popegeerowskich. Ich głównym adresatem są dzieci z rodzin byłych pracowników PGR.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kołodko prostuje

Przez pół roku media informując o pracy resortu finansów, popełniły 109 błędów i przekłamań Od chwili, gdy Grzegorz Kołodko został wicepremierem i ministrem finansów, na stronie internetowej resortu możemy przeczytać wszystkie sprostowania nadsyłane przez biuro prasowe ministerstwa do naszych mediów. Jak podaje resortowa statystyka, w ciągu sześciu miesięcy (lipiec-grudzień), 23 redakcje 109 razy popełniły błędy i przekłamania, informując o działaniach Ministerstwa Finansów. Na tej liście są tytuły prasowe, stacje telewizyjne, rozgłośnie radiowe, agencje. Biuro prasowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rachmistrze i skanery

Dokładne opracowanie wyników Spisu Powszechnego potrwa do wiosny przyszłego roku Ileż ton papieru zapisano na temat wadliwego systemu informatycznego w ZUS? Jak bardzo złorzeczono na system obliczania głosów w wyborach powszechnych? Pogodziliśmy się też z faktem, że nie udało się dotąd stworzyć skomputeryzowanego systemu poszukiwania skradzionych samochodów ani przestępstw celnych, że PIT-y wypełnia się ręcznie i składa osobiście, a czytający to urzędnicy niszczą sobie wzrok. Tymczasem o informatycznym systemie, którzy przetworzył z sukcesem wyniki pracy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Artyści karmelu i marcepana

Polscy cukiernicy są już w Unii Europejskiej. Podbili ją szarlotką i sękaczem Komputeryzacja, sympozjum, mistrzostwa, innowacyjność, ale i surowce naturalne – to najczęściej wypowiadane przez nich słowa. Żadne tam babki, polewy i eklerki. Żyją w biegu, na międzynarodowych trasach i nawet nie zauważyli, jak znaleźli się w Unii Europejskiej. Teraz rzucają ją na kolana. Bez ulepszaczy, żadnej chemii – świat się im nie oprze. Marek Bargieł (Krosno, nauczyciel mistrza świata Sebastiana Szmyda, Lider Przedsiębiorczości 2002) właśnie wrócił z Rzymu, gdzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Policjant w kajdankach

Niejeden funkcjonariusz za 300 zł łapówki zafundował sobie kilka lat więzienia – Biuro Spraw Wewnętrznych. Jest pan zatrzymany – usłyszał w Łodzi młody policjant wracający po służbie do domu. Kwadrans później siedział na fotelu ze spuszczoną głową. – Co ja zrobiłem? Co ja zrobiłem? – powtarzał, patrząc na skute kajdankami dłonie. Policjanci zgodnie z procedurą przeszukiwali mieszkanie. Kariera funkcjonariusza dobiegła końca. Za 300 zł łapówki zafundował sobie kilka lat więzienia. Miejsca, gdzie skorumpowanym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

U boku polityka

Dobry asystent powinien być jak rękawiczka – pasować idealnie, w przeciwnym razie zostanie wymieniony na inną Po sejmowych korytarzach krążą ich dziesiątki. Młodzi, w garniturach, z poważnymi minami biegają z papierami w rękach i komórką przy uchu – asystenci poselscy. Chociaż zawód asystenta posła nie ma u nas zbyt długiej tradycji, już można podać parę przykładów zawrotnych karier, jakie zaczęły się właśnie od noszenia teczek za posłami. Zdarza się nawet, że uczeń przerasta mistrza.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Europejskie pięć minut

Negocjatorzy walczą o ostatnie ustępstwa, a hałaśliwi przeciwnicy naszego członkostwa w Unii straszą Polaków, czym popadnie Skąpstwo zamiast hojności. Na finiszu rokowań akcesyjnych właśnie to stwierdzenie zrobiło chyba największą karierę w komentarzach zarówno polityków, jak i dziennikarzy z krajów kandydujących do Unii Europejskiej. Na pewno tak stało się w Polsce, gdzie ostatnie dni przed szczytem UE w Kopenhadze upłynęły pod znakiem liczenia po raz enty, ile euro powinniśmy albo moglibyśmy (często tylko rzekomo) „wycisnąć” z krajów Piętnastki w negocjacyjnym rzucie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Expo nie dla Wrocławia

W głosowaniu na zlokalizowanie wystawy światowej Wrocław poparli tylko Polacy i Węgrzy. W mieście mówi się o kompromitacji i szuka winnych – Nasza wiara w zwycięstwo była nieco naiwna – mówił tuż po powrocie, jeszcze na wrocławskim lotnisku, prezydent miasta Rafał Dutkiewicz. – O Expo trzeba starać się dużo wcześniej. Zaczęło się jednak od innego prezydenta Wrocławia. Latem 1999 r. Bogdan Zdrojewski pod wpływem przygotowywanej wówczas z dużym rozmachem wystawy Expo 2000 w Hanowerze (zrobiła spektakularną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dylewo stoi na głowie

Za absurdalnym oskarżeniem żony archeologa o kradzież cennej rzeźby kryje się dziwna intryga Policjanci z Ostródy zastukali do warszawskiego mieszkania państwa Mikockich, archeologów – Tomasz Mikocki jest naukowcem o międzynarodowej sławie – 13 listopada br. o 6.30 rano. Ze zgodą prokuratora na przeprowadzenie rewizji. Obudzili ich małe dziecko, bo szukali w pokojach ważącej około 1,5 tony rzeźby. Przetrząsnęli biurko profesora. Następnie oświadczyli, że zabierają jego żonę Monikę na przesłuchanie do Ostródy. Monika Muszyńska-Mikocka miała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.