Kraj
Potrzymaj mnie za rączkę
Gaja nie odczuwa, że jest innym dzieckiem to zasługa jej rodziców Gaja zdobywa świat lewą stopą. Rysuje nią, pisze literki, próbuje zapanować nad klawiaturą komputera, co w przypadku czterolatki, która na dodatek robi to w tak specyficzny sposób, nie jest łatwe. – Już gdy byłam w ciąży, czułam, że mała leży sobie na brzuszku i macha nóżką – uśmiecha się Ola, mama Gai. – Tylko wtedy nie wiedziałam, że to jedyna kończyna, którą będzie miało moje dziecko. Młode małżeństwo na upragnione dziecko czekało
Instytut brania pieniędzy
Dyrektorzy Instytutu Adama Mickiewicza inkasowali miesięcznie ponad 10 tys. zł plus premie Gdy Andrzej Celiński odwołał szefów Instytutu Adama Mickiewicza Damiana Kalbarczyka i Roberta Kostro, ci natychmiast urządzili konferencję prasową, na której przedstawili się jako niezależni animatorzy kultury, ofiary politycznej czystki. Ten występ śmiało może konkurować w kategorii dowcip roku. I Kostro, i Kalbarczyk trafili do Instytutu, instytucji, której budżet wynosił niemal 20 mln zł, z czysto politycznego klucza. Rządzili nią
Satelity profesora Wolszczana
Słynny polski astronom wybrał w Szczecinie studentów, nad których karierą chce czuwać osobiście Prof. Aleksander Wolszczan, astrofizyk, jest odkrywcą pierwszego systemu planetarnego poza naszym Układem Słonecznym. W świecie nauki mówi się, że to współczesny Kopernik, a „Astronomy”, jeden z najbardziej znanych miesięczników popularyzujących astronomię na świecie, umieścił go na liście 25 największych odkrywców wszech czasów. Na co dzień profesor wykłada na Uniwersytecie Stanowym w Pensylwanii w USA. W Polsce związany jest z uniwersytetami: Szczecińskim oraz Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie prowadzi
Notes dyplomatyczny
Od ponad roku nasz MSZ, a także Kancelaria Prezydenta zajmują się tą sprawą. Teczka z pismami jest już sporej grubości. Pisma krążą między Polską a Chorwacją. A rzecz dotyczy nieudanego interesu, jaki przeprowadził w Chorwacji Wiesław Walkiewicz, były konsul generalny RP, a potem ambasador w Zagrzebiu, w latach 1990-1997. W MSZ o tym interesie opowiadają mniej więcej tak. Otóż Walkiewicz trafił do MSZ w 1990 r., z rekomendacji Władysława Bartoszewskiego. Wcześniej był zatrudniony w Wydziale Zagranicznym
Smarowane prawo jazdy
Kontrola NIK potwierdziła, że ośrodki szkolące kierowców różnią się tylko wysokością łapówki za egzamin W tym wypadku kontrola NIK miała „zidentyfikować obszary korupcji”. I to się udało. Potwierdzono obiegową opinię, że ośrodki szkolące kierowców różnią się tylko wysokością łapówki za prawo jazdy. Oto wypowiedzi kursantów: „Na trzy dni przed egzaminem proponowano przekazanie kwoty 1500 zł, co miało zapewnić zdawanie egzaminu w bardziej komfortowych warunkach”, „Po odmowie sugerowano, że zawsze znajdzie się jakiś powód niezaliczenia
Telefon dla kota
Wojskowy Telefon Zaufania ma przeciwdziałać fali Zwykły pokój biurowy w budynku Bez Kantów z pięknym widokiem na Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie. W pokoju tylko jedna osoba w mundurze lub po cywilnemu, telefon, biurko, ekspres do kawy. To tutaj dzwonią ludzie zaniepokojeni lub zagrożeni zjawiskiem fali. Pierwsze słowa dyżurującego brzmią niezmiennie: „Wojskowy Telefon Zaufania – słucham?”. – I bez tego telefonu wiedzieliśmy, że fala w wojsku istnieje – mówi mgr Irena Baczyńska z Departamentu Społeczno-Wychowawczego MON. – Ważne
Alaska pod Rabką
Pierwsze Mistrzostwa Polski Psich Zaprzęgów na średnim dystansie wyłoniły krajową czołówkę maszerów Startowi psich zaprzęgów towarzyszy zbiorowa histeria zawodników. Czworonogi dają wyraz zdenerwowaniu głośnym ujadaniem, wyciem albo skomleniem. Hałas wzmaga się, gdy sędzia główny, Andrzej Zamojski, zaczyna odliczanie. Zaprzęg wreszcie gwałtownie rusza, psy pędzą jak huragan, ale… za pierwszym zakrętem sanie się zatrzymują, a czworonożni zawodnicy załatwiają tzw. dużą potrzebę. – To z nerwów – tłumaczą poganiacze
Ryzykownie jeździsz – więcej płacisz
Resort finansów chce powiązać koszty leczenia ofiar wypadków z odpłatnością OC Na pytanie agenta ubezpieczeniowego o ilość stłuczek i wypadków kierowca z reguły odpowiada, że jeździ bezpiecznie i w związku z tym przysługuje mu największa zniżka za jazdę bezszkodową, która dochodzi do 50-60% składki podstawowej. Ubezpieczyciel nie ma możliwości sprawdzenia, czy klient mówi prawdę, bowiem nie istnieje centralny rejestr wypadków, a kierowcy często po odebraniu odszkodowania zmieniają towarzystwo ubezpieczeniowe. same baranki drogowe Projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym, zgodnie z którym sprawca
Żuławy – raj podtopiony
Pierwszy atak powodzi w tym roku został odparty Rozlewiska połyskują w słońcu, hen aż po horyzont. W niektórych miejscach cofają się, odsłaniając tłuste, czarne łachy ziemi. Woda jest wszędzie. Wylewa się z przydrożnych rowów, wypełnia po brzegi kanały, zamienia w błotnistą breję nieutwardzone drogi, podwórka i obejścia. W jej kałużach przeglądają się zgrzybiałe wierzby. Tak dziś wygląda krajobraz między Tczewem a Elblągiem. W Gronowie o wodzie rozmawiają wszyscy. W budynku urzędu unosi się zapach
Jak rozkradano Polską Miedź
Dwa miesiące „pracy”, 160 tys. zł odprawy – w taki sposób byłe władze KGHM nagradzały swych przyjaciół KGHM to potężna i bogata firma, jedna z wizytówek polskiego przemysłu. 18 tys. pracowników, 5 mld zł rocznego przychodu, nieograniczone możliwości. Ale w minionych latach, gdy władzę w kombinacie sprawowała ekipa związana z AWS i UW, stał się on sztandarowym przykładem marnowania publicznego majątku, wykorzystywania państwowych posad dla robienia podejrzanych prywatnych interesów i wyprowadzania majątku








