Kraj
Polska nierządem stoi
Z górą 230 lat upłynęło od powstania “Uwag” Jana Jakuba Rousseau o rządzie polskim i jego projektowanej naprawie (Considérations sur le gouvernement de Pologne et sur sa réformation projetée). Wybitny myśliciel Oświecenia uznał za główną przyczynę panującej w ówczesnej Polsce anarchii wyniesienie się władzy wykonawczej nad osłabioną władzę ustawodawczą. Zdaniem wspomnianego apologety umowy społecznej, słabość władzy ustawodawczej jest przyczyną nieuchronnej degeneracji każdego ciała politycznego. Dzieje polskiego parlamentaryzmu po odzyskaniu przez nasz
Piekło seksuologów c.d.
Prof. Kazimierz Imieliński polemizuje z prof. Lew-Starowiczemi dr Michaliną Wisłocką W “Przeglądzie” nr 23 (25) z dnia 5 czerwca br. ukazał się artykuł red. Iwony Konarskiej pt. “Piekło seksuologów”. Zawiera on pewne nieścisłości oraz kłamliwe wypowiedzi, które wymagają sprostowania. I tak: 1) Łączenie nominacji do Pokojowej Nagrody Nobla (którą jestem zaskoczony, gdyż nie sądzę, abym robił coś niezwykłego) z moją działalnością seksuologiczną jest nieporozumieniem. Jeśli kominiarz otrzyma nagrodę za to, że jest dawcą krwi, nagroda ta nie ma nic wspólnego z jego
Etos przyzwoitości
Prasa skąpo informowała o rugach, jakie zostały przeprowadzone na posadach państwowych po 1997 roku, nie dawała też po sobie poznać, że się nimi bardzo martwi. Nie było trudno zdobyć odpowiednie wiadomości, ponieważ partie, które przeprowadzały czystki, chlubiły się tym, twierdząc, że dokańczają w ten sposób solidarnościową rewolucję. Upartyjnienie kryteriów doboru na stanowiska kierownicze, rekomendacje koteryjne czy klikowe oraz zwykły nepotyzm są oporne na krytykę, gdy przedstawiane są społeczeństwu jako spełnianie misji mającej przeobrazić kraj pod wszystkimi możliwymi
Buzek i cud nad Wisłą
Prawica próbuje po raz trzeci przekonać Polaków, że szef rządu AWS ma własne zdanie i nie radzi się już Mariana Krzaklewskiego Równia pochyła. Tak w prywatnych rozmowach określają sytuację rządu Jerzego Buzka pracownicy Kancelarii Premiera. Część urzędników z tzw. Buzkowego naboru, ci, co jeszcze dwa miesiące temu paradowali po korytarzach gmachu w warszawskich Alejach Ujazdowskich z wyniosłymi minami i telefonami komórkowymi za pasem, niemal otwarcie dziś mówi, że najwyższy czas rozejrzeć się za jakąś nową posadą.
Poroniona akcja?
– To był a tzw. ciąża obumarła, a nie aborcja – spokojnie relacjonuje ginekolog, Marek K. – Skończyłem zabieg, już zbieraliśmy się do wyjścia, gdy ktoś zadzwonił do drzwi. Okazało się, że to policja. Od razu domyśliłem się, po co przyszli. Policjantów było dwóch. Jeden zatrzymał mnie i anestezjologa w gabinecie, drugi wyprowadził pacjentkę do poczekalni i zaczął ją wypytywać, po co tu przyszła. Policja zabrała reklamówkę, w której był usunięty materiał, narzędzia ginekologiczne. Pacjentkę zaraz przewieziono na badania do szpitala, w którym pracuję. Nie było tak,
Czemu minister obraża?
NIK zrobił swoje, a minister Mirosław Handke dolał oliwy do ognia. Minister edukacji obraził niepaństwowe wyższe uczelnie, przestraszył ewentualnych studentów i ich rodziców. Teraz, próbując wyplątać się z tej sytuacji, znowu dokłada prywatnym szkołom. “Przegląd” pisał już o raporcie NIK, który zarzucił uczelniom niepaństwowym: tworzenie nielegalnych oddziałów zamiejscowych, wydawanie nieprawdziwych dyplomów, niską jakość kształcenia. Uczelnie prywatne przyznały, że filie bywały zakładane nielegalnie, jednak zarzuty te dotyczą pięciu szkół, a więc trzech
Sierpień czy Polska?
Z rządem mniejszościowym lub koalicją AWS-UW w obecnym układzie sił politycznych kraj pozostanie skazany na dryfowanie “Obóz posierpniowy już nie istnieje” – skomentował ubiegłotygodniowe, ostateczne wyjście polityków Unii Wolności z koalicji AWS-UW jeden z posłów prawicy. Czy jest to konstatacja prawdziwa w sensie końca ścisłej współpracy tzw. sił postsolidarnościowych, trudno już dzisiaj przesądzać. W parlamencie szeregowi posłowie Unii i Akcji “lgną do siebie”, jak donoszą sprawozdawcy sejmowi i pytają jeden drugiego w kuluarowych rozmowach:
Azbestowcy
Są nietaktowni. Jeszcze żyją i upominają się, aby traktowano ich jak ludzi – Na szlifierni była tzw. ściana płaczu. Pracownicy stali jeden obok drugiego, ale nawzajem się nie widzieli. Wszędzie unosił się biały pył. Oblepiał twarz, wchodził do oczu, uszu, nosa, gardła, był we włosach – opowiada Stefania Fransowska, która w Zakładach Okładzin Ciernych w Markach przepracowała 35 lat. – Miałyśmy ten azbest wszędzie. Nie tylko na sobie, ale także w sobie. Wyciągi były złe,
Notes dyplomatyczny
Bronisław Geremek będzie ministrem spraw zagranicznych do końca czerwca. A kto będzie po nim? Na razie AWS-owcy puścili do prasy informacje, że Geremka zastąpi w MSZ Jan Kułakowski. Czyli, że będzie realizowana polityka kontynuacji. To dla Akcji dobry pomysł, bo gwarantuje spokój w jednym z kluczowych resortów. Tylko – czy AWS-owcy będą w stanie powściągnąć swoje apetyty? Na razie, mówi się w MSZ-ecie, że ministerstwem tym zainteresowane jest ZChN. A że Marianowi Krzaklewskiemu, broniącemu swej pozycji w AWS, potrzebny jest każdy
Czarujący łajdak z Luizjany
Gubernator roztrwonił w kasynach miliony. Teraz grozi mu 250 lat więzienia “Jeszcze nie urodził się prokurator, który mógłby mnie dopaść”, chełpił się publicznie gubernator Luizjany, Edwin Edwards. Ponad 20 razy oskarżano go przed wielką ławą przysięgłych. Dwukrotnie stawał przed sądem, zawsze jednak wychodził z opresji obronną ręką. W końcu tego kontrowersyjnego, lecz charyzmatycznego polityka opuściło szczęście. Trybunał w Baton Rouge uznał go winnym wymuszenia prawie 3 milionów dolarów od właścicieli kasyn do gry i “wyprania”






