Książki

Powrót na stronę główną
Książki

Zapiski z Tuskulandu

Polityka okiem satyryka Strategia Pawlaka Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział, że jeżeli ktoś chce dożyć szczęśliwej starości, to nie powinien liczyć na ZUS, tylko na własne oszczędności lub własne dzieci. A ponieważ jest drugi na liście osób najbardziej godnych zaufania w naszym kraju, postanowiłem, że i ja mu zaufam. Akurat tak się złożyło, że jestem w wieku emerytalnym i też chcę dożyć szczęśliwej starości, wybrałem się więc w odwiedziny do moich pociech. Najpierw do córki. – Pomożesz mi? – zapytałem, wyjaśniając, jaki mam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Spotkanie przed debatą

Maria i Lech Kaczyńscy okazali się czarującymi rozmówcami. Starali się być na luzie, utrzymując godny podziwu intelektualny poziom rozmowy Wybory nowego prezydenta odbyły się w końcu października 2005 roku. Najpoważniejszymi kandydatami byli Donald Tusk i Lech Kaczyński. Lewica nie potrafiła wystawić jednego swojego kandydata: SLD miał reprezentować Włodzimierz Cimoszewicz, a nową partię lewicową, SdPl– Marek Borowski. Cimoszewicz szybko jednak zrezygnował z kandydowania, a Borowski uzyskał jedynie 10% głosów;

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Franek Tiszbierek nie fanzolił

Śląsk Opolski, którego już nie ma, czyli historia ocalona ze śmietniska Opolszczyzna współcześnie kojarzy się nie tyle z polskością, ile z liczną mniejszością niemiecką i z podwójnym nazewnictwem miejscowości. Ma niejednoznaczną historię – to twór administracyjny raczej, niedookreślony historycznie, geograficznie, narodowościowo w zależności od zmieniających się granic. Dolny Śląsk ma swoje publikacje, Górny Śląsk – swoje. – Jakby między nimi nie było miejsca na Śląsk Opolski. Nazwy województw: dolnośląskie i śląskie, także sugerują, że jest jakaś „przerwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Cienka małżeńska linia

Małżeństwo można ocalić, jeżeli zostaną zachowane proporcje między tym co okropne, a tym co cudowne. Okropieństwa muszą być w każdym związku On Terror higieny Żona prasuje i składa potem ubrania w kosteczkę, doskonale symetryczne są te jej kosteczki. Nigdy bym tak nie potrafił. Mnie pewnie też kiedyś tak złoży. I amen. Lubi prasować. Prasuje niemal wszystko, nawet majtki. Chciała to zrobić mojej bieliźnie, upierałem się: – Po co prasować majtki? Spojrzała na mnie z pogardą, jak na chama. – Z powodów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Szli i zabijali

1 czerwca 1943 r. Niemcy napadli na wieś Sochy na Zamojszczyźnie. Pacyfikację przeżyli nieliczni Początek Mamo, pomyśl, nie miałaś najgorzej. Tylko zabijanie i podpalanie. Żadnego znęcania, pastwienia się, maltretowania, nikt nawet kobiet nie gwałcił. Szli i tylko zabijali, po kolei. I to byle jak zabijali: raz trafił, raz nie, nieraz poprawiać trzeba było. Strzelali, czyli dobrze, bo jak mówią, śmierć od kuli jest tą lepszą śmiercią. Niejeden człowiek by marzył od strzału umrzeć… Pomyśl, mamo, twój tata tylko chwilę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Cicha noc, święta noc

Autor bestsellerowych kryminałów i słynny patolog tropią polskich mordercówKrystyna Wielgus przestała o siebie dbać. Do południa snuła się po całym budynku w przydeptanych kapciach, bez śladu makijażu, owinięta w szlafrok w niebieską kratkę (…). Nie myślała o tym, że inni oficerowie, stali i tymczasowi rezydenci w ośrodku szkoleniowym kontrwywiadu, złośliwie komentują jej wygląd. Nie myślała o niczym, wszystkiego miała dosyć. Pragnęła podświadomie tylko jednego – aby mąż zareagował na jej abnegację i zwrócił uwagę, choćby ostro, brutalnie. Aby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Chęć erotycznego eksperymentowania

Rewolucja seksualna w 20-leciu międzywojennym Nawet jeśli pierwsze w życiu doświadczenia erotyczne nie doprowadziły do ciąży, wiele dziewczyn czekało jeszcze wytłumaczenie się z nich przed przyszłymi narzeczonymi. W latach 20. ci ostatni nie zawsze byli otwarci (…). I nie zawsze wyznawali tak postępowe opinie, jak oczekiwałyby ich partnerki. Niedługo po odzyskaniu niepodległości jedno z pism codziennych opublikowało ankietę „z okazji jakiegoś pana Michała X., który zapytał redakcji, co ma uczynić wobec tego, że ukochana narzeczona przyznała mu się, iż miała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Marlena, córka generała

Związki gen. Mieczysława Kluka z branżą paliwową zapoczątkowały… więzy krwi (…) Marlenę Kluk z Częstochowy poznaliśmy na sądowym korytarzu w maju 2010 r. Od razu domyśliliśmy się, że to córka byłego szefa śląskiej policji. Jest do niego podobna. Wysoka, przed czterdziestką, w nienagannie skrojonej garsonce. W twarzy miała coś majestatycznego. Stała przed salą rozpraw skupiona, nie okazując zdenerwowania, chociaż za chwilę miała się spotkać z człowiekiem, który ją obraził. Jako osoba zaufania publicznego nie mogła pozwolić, aby szargano jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Szczęście i wyrzuty sumienia

Zostawiliśmy nasze dotychczasowe domy i wyszliśmy z jednym kubkiem W kabarecie Pineska poznaje pani swojego przyszłego męża Lucjana Kydryńskiego. Wtedy mieli państwo jeszcze inne związki – pani była już mężatką. – Rzeczywiście, każde z nas miało swoje własne życie. Poznaliśmy się przypadkowo. Przyszedł do Pineski do kawiarni Nowy Świat. W programie wieczoru zapowiedziana była parodia radiowych występów dziennikarza, który wtedy cieszył się ogromną popularnością, a którego nikt nigdy nie widział. Prowadził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Życie po powstaniu

Miron Białoszewski o dalszych losach bohaterów „Pamiętnika z powstania warszawskiego” Dodatek do „Pamiętnika z powstania warszawskiego” [1976] Jeden z moich kolegów Hennebergów ocalał. Róża Ad. z malutką Basią na ręku była gnana z Rybaków przed czołgiem. Koło murów Cytadeli myślała, że będą rozstrzelane, zrzuciła z nóg pantofle. Ocalała, ona i córka, pantofle przepadły. Szła dalej boso. Stefie w popłochu w tramwaju do torby wrzucił ktoś opaskę żydowską czy AK, czy czerwoną (nie pamiętam). Był to rodzaj łapanki połączonej z wybuchem powstania.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.