Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Złomiarze z dwóch stron ekranu

Zaproszenia do kina w skupie złomu?! Niewielu wózkarzy uwierzyło, że zafundowano im obejrzenie „Ediego” Pomysł był iście diabelski: na ekranie pokazać złomiarzy, a przed ekranem posadzić… również złomiarzy. Po co? – Niech zobaczą, to dobry film – mówi Małgorzata Wołowska, która rzecz wymyśliła. Małgorzata Wołowska nie zajmuje się reklamą czy promocją filmów. Pracuje w Exmecie, jednej z większych łódzkich firm prowadzącej skup złomu. Wcześniej nie widziała „Ediego”. Jedynie słyszała od znajomych, iż bohaterami tego najnowszego polskiego filmu są zbieracze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wyznania wirtualne

Artyści rozmawiają z publicznością w Internecie „Ubóstwiam panią. Jest pani dla mnie autorytetem. Chciałabym być taka jak pani”, pisze nastolatka do Krystyny Jandy. Ale takie zwierzenie jeszcze można wydusić z siebie na spotkaniu z gwiazdą, na przykład na jakimś wakacyjnym festiwalu, gdzie jest sympatyczna atmosfera. Trudniej wygarnąć w oczy Hołdysowi: „Stary durniu, przestań pajacować, przestań udawać młodzika”. Internet likwiduje poczucie dystansu nie tylko dlatego, że rozmówca-korespondent nas nie widzi. Do szczerości, ale często także bezczelności, a nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Złotówka na książkę

Coraz więcej osób chce korzystać z bibliotek. Tymczasem ich liczba systematycznie maleje Od 11 lat liczba polskich bibliotek publicznych i ich filii co roku maleje. Na koniec 2000 r. było ich 8915 (o 131 mniej niż w roku poprzednim), zaś w 1989 r. – 10.313. W ten sposób pod względem rozmiarów sieci bibliotek znaleźliśmy się na etapie z początku lat 60. W związku z tym liczba mieszkańców przypadających na placówkę biblioteczną zwiększyła się do 4335 (poziom z lat 50.)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jestem bardziej Zorbą niż damą

Dobry aktor musi mieć odporność słonia, wrażliwość motyla i odwagę Rozmowa ze Stanisławą Celińską, aktorką – Czy potrafiłaby pani policzyć wszystkie role, które do tej pory pani zagrała? – Nigdy nawet nie próbowałam tego robić. Nie oglądam się za siebie. Mam świadomość swojego wieku i chcę jak najwięcej zrobić. Może trochę przesadzam i pracuję zbyt dużo. Ale z drugiej strony, trudno odmawiać, jeśli pojawiają się interesujące propozycje. Każda nowa rola czegoś mnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jaką wódkę pije Bond?

Na Zachodzie reklama w filmie to świetny biznes, dla wielu firm 30 mln dol. – tyle ponoć zapłacono, żeby w scenie, gdy James Bond pije swojego ulubionego drinka, kamera zarejestrowała nazwę Finlandia, a nie jak dotychczas Smirnoff. Najnowszy Bond, „Śmierć nadejdzie jutro”, przypomina wielką witrynę reklamową, złośliwcy przezwali go nawet Mr. Brand – czyli Pan Marka. Bardziej naiwni widzowie przekonani, że seans reklamowy mają za sobą, mogą być nieco wstrząśnięci, ale na Zachodzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Minęły trzy lata…

Chciałem zawsze, żeby ludzie mnie czytali – Paraliżuje mnie niagara słów, piramidy słów, publikowanych bez miary. Teraz w gazetach nawet aktorki i piosenkarki występują w roli Heideggerów. Każdy wie wszystko. A ja nie wiem wszystkiego…. Jestem znany, popularny czy nawet sławny między Wartą, Wisłą a Odrą… i jestem nieznany. Czytany nieuważnie… Napisałem na 60-lecie odzyskania niepodległości utwór „O wojnę powszechną ludów prosimy cię panie (Głos anonima)”. Jest to mój najlepszy scenariusz dla widowiska telewizyjnego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Pogrzebana animacja

Polskie filmy rysunkowe odchodzą do lamusa Wielka kamienica przy Pabianickiej 34 w Łodzi wygląda poważnie i oficjalnie. Po wejściu do wielkiego holu stwierdzamy, że prąd został odcięty. Dopiero na piętrze, gdzie mieści się Animapol, jedna z niewielu prywatnych firm do niedawna produkujących filmy animowane, palą się żarówki. Powyżej w kilku pokojach można spotkać pracowników upadłego Se-Ma-Fora. Piękną perspektywę Kanoniczej w Krakowie zamyka bryła Wawelu. Nieopodal dawnego lokalu teatru Cricot 2 zamknięty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Poruszająca spowiedź wątpiącego

„Uciekinier, czyli kara boża” rozlicza i zamyka Jerzego Adamskiego zwady ze światem Zbliżyła nas ślepota. Znaliśmy się oczywiście wcześniej, całe lata, ale było to raczej naskórkowe, ot, wspólne uczestnictwo w jakichś gremiach, niezobowiązująca gaduła o teatrze, mała wódka. Nieznośny i chimeryczny był zawsze; nie miało to nic wspólnego z jego z czasem bodaj najgłębszą osobistą klęską – z ubezwłasnowolnieniem ślepotą. I nieprzewidywalny. Mieliśmy kiedyś razem jechać na światowy kongres krytyków teatralnych, do Meksyku. Chciało mu się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Na przebój nie ma mądrych

Śpiewając na scenie, nigdy nie patrzę na publiczność. To by mnie chyba rozpraszało Rozmowa z Krzysztofem Cugowskim, wokalistą Budki Suflera – Na czym polega swoisty fenomen Budki Suflera? – Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ nie mogę być obiektywny. A jeżeli nie będę obiektywny, zostanę uznany za megalomana. Myślę jednak, że jest szereg elementów powodujących, iż nasz zespół tak długo trwa w tak dobrej kondycji artystycznej. Jesteśmy grupą czynną pomimo prawie 30-letniego stażu i to jest ewenement na skalę Polski. Piosenki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Hollywood mi się przydarzyło

W Ameryce dostałem ciężką lekcję życia i skromności Rozmowa z Janem A.P. Kaczmarkiem, kompozytorem – Ilu jest w Ameryce kompozytorów czynnych zawodowo? – Około tysiąca. – Pan jest, jak czytałam, w czołówce rankingu. – Dosyć wysoko. Mam sporo propozycji. W Ameryce każdemu się przydziela jakąś etykietkę, ja jestem zakwalifikowany jako autor muzyki do dramatów, filmów historycznych i romansów. – Zabiega pan o pracę w filmie czy raczej producenci zabiegają o pana? – To działa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.