Kultura
Songi, mandarynki i wamp
Największe wydarzenia na wrocławskim festiwalu miały niewiele wspólnego z piosenką aktorską Zaczęło się w portugalskiej knajpce, skończyło we francuskim piano barze. Na początek 24. Przeglądu Piosenki Aktorskiej wystąpiła Mariza, zjawiskowa pieśniarka wykonująca fado, czyli tradycyjną muzykę portugalską. Zachwyciła publiczność wspaniałym głosem i ekspresją. Na plakacie reklamującym festiwal towarzyszyła jej inna artystka, która również każdym swoim występem daje dowód ogromnej pasji śpiewania. Francuska gwiazda, Patricia Kaas, wystąpiła w ostatnim dniu,
Nie jestem muzycznym ortodoksem
Odkąd grywam w „Kawie czy herbacie”, zaczepiają mnie ludzie na ulicy. Mówią: „Nie lubię jazzu, ale kiedy pan gra, nie jest to wcale takie straszne” Rozmowa z Włodzimierzem Nahornym – Pana płyta „Nahorny-Szymanowski. Mity” była nominowana do Fryderyka, kolejna – „Nahorny-Chopin. Fantazja polska” – otrzymała go w ubiegłym roku. Obie dobrze się sprzedają. Jak pan to tłumaczy? Przecież jazz nie jest w Polsce popularny. – Wokół jazzu narosło wiele uprzedzeń. Odkąd kilka lat temu
O dwóch takich, co rządzą Hollywood
$0 nominacji do Oscara – mała wytwórnia Miramax pokonała wielkie studia filmowe Rzeczywiście Martin Scorsese cisnął telefon przez okno i rzeczywiście był nieźle wkurzony. Ale Harveya Weinsteina nie było w pokoju, nie było go nawet w tym samym mieście. W temu podobne dementi na temat awantur, jakie wybuchały na planie „Gangów Nowego Jorku” między słynnym reżyserem a jego producentem, niewielu uwierzyło. Reputacja wybuchowego drania, który zawsze dopnie swego, zobowiązuje, a Harvey Weinstein pracował na nią latami.
Najważniejsza jest miłość!
Zmienia się świat, zmienia się instrumentarium, zmieniają się brzmienia. Ale ludzkie wzruszenia się nie zmieniają Rozmowa z Patricią Kaas – gwiazdą 24. Przeglądu Piosenki Aktorskiej „Artyści piosenki” – Nie po raz pierwszy przyjeżdża pani do Polski. Jakie skojarzenia wywołuje w pani nasz kraj? Z jakimi nadziejami wybierała się pani na Przegląd Piosenki Aktorskiej do Wrocławia? – Byłam już w Polsce podczas Dni Francji w Warszawie w roku 1998. To był koncert plenerowy. Zgodziłam się,
Duet idealny
Paweł Kukiz i Jan Borysewicz o swojej płycie i scenie muzycznej – Nagrali panowie wspólną płytę. Czy na polskiej scenie rockowej jest już tak ciężko, że trzeba było połączyć siły dwóch gwiazd? Paweł Kukiz: – Scena muzyczna nie jest w Polsce tak fatalna, jak to jest pokazywane i kreowane w mediach. Pojawia się mnóstwo wartościowych i kapitalnych rzeczy, które niestety z racji wybiórczości stosowanej w mediach i wielkich wytwórniach płytowych są najprawdopodobniej skazane na piwnicę. Chociaż instytucje te mienią się
Zmysłowa i inteligentna
Sharon Stone od dzieciństwa – Kiedyś myślałam, że jestem może niedorozwinięta emocjonalnie, nie potrafię kochać. Ja, czołowa seksbomba lat 90.! A ja po prostu źle trafiałam. Zakochałam się dopiero tuż przed czterdziestką! – wyznaje Sharon Stone, jedna z najsławniejszych aktorek na świecie. Dodaje, że jej drugi mąż – i już sama nie pamięta, który z rzędu kochanek – jest jej pierwszą miłością. W lutym 1998 r., miesiąc przed 40. urodzinami, odbył się jej ślub z osiem lat
Przesłanie Almodóvara
Pedro Almodóvar ściąga z ludzi ubranie zwane męskością lub kobiecością Gdziekolwiek się ruszyć, wyskakuje na nas schemat płci, stereotyp roli płciowej i wiara, że wszystko, co tradycyjnie związane z płcią, wywodzi się niemal prosto z natury. Przy czym nie jest to natura w swojej nieprzewidywalnej różnorodności, ale natura według naszego projektu i życzenia. Kobiety opiekuńcze, z instynktem gniazda. Mężczyźni – racjonaliści z instynktem łowów. Homoseksualiści – zboczeni, robią naturze na złość. Włączam radio, a tam dyskusja:
Nie jestem Zbyszkiem biesiadnym
Piszę wyłącznie na zamówienie, na jakąś okazję, a nie do szuflady. Nie umiem robić na zapas Rozmowa ze Zbigniewem Górnym – Dla tysięcy widzów jest pan przede wszystkim organizatorem gal piosenki biesiadnej, wiele razy emitowanych w telewizji. Która była pierwsza? – „Gala piosenki biesiadnej”, następnie „Poprawiny”, „Gala piosenki familijnej”, „Biesiada bez granic”, potem biesiada śląska, warszawska, biesiada żeglarska. – Kto wymyślił piosenkę biesiadną? W jakich okolicznościach? – Ja i Krzysiek Jaślar. Kiedyś byliśmy razem
Wirtuoz kaligrafii
Andrzej Leżoń nazywany jest poetą pisma Jego kunszt i umiejętności znane są nie tylko w Polsce, ale także w największych artystycznych centrach świata jak Nowy Jork, Rzym, Berlin czy Londyn. Zdaniem krytyków, kaligrafie tworzone przez Andrzeja Leżonia – bo o nim mowa – wyróżniają się precyzją wykonania, fantazją i wręcz komputerową dokładnością. Chwilami aż trudno uwierzyć, że są dziełem ręki ludzkiej. Pisze swobodnie, lekko, jakby od niechcenia. Kryje się za tym jednak nie tylko wrodzony talent, ale także godziny ćwiczeń,
Mój debiut był… krwawy
Mówiono, że jakiś duch straszy w szkole teatralnej i wyje po nocach. To byłem ja Rozmowa z Emilianem Kamińskim – Pamięta pan swój sceniczny debiut? – Ba! To niezapomniane przeżycie. Tuż po dyplomie pojawiła się propozycja gościnnego zagrania D’Artagnana w muzycznej przeróbce „Trzech muszkieterów” w Operetce Warszawskiej. Fajna przygoda do… 13. przedstawienia, kiedy dostałem szpadą w oko od jednego z występujących. Biedak miał kłopoty z głową i nie wolno było dawać mu do ręki oręża. Ustawiono pojedynek, który wygrywałem.








